Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176193 miejsce

O powodzi w kinie, czyli rocznica tragicznych wydarzeń

W piątek, 20 lipca, mieszkańcy Wrocławia mieli okazję po raz drugi uczestniczyć w darmowej projekcji filmów o powodzi tysiąclecia. Po raz kolejny wrocławianie wykazali duże zainteresowanie owym przedsięwzięciem.

Lipiec 1997 roku przyniósł tragedię, której nikt się nie spodziewał. Przyroda po raz kolejny pokazała, że nikt nie oprze się jej sile. Woda pustoszyła wszystko, zabierała rodzinom majątki, zostawiała bez niczego. Zabijała ludzi i zwierzęta, bezlitośnie niszczyła to, co napotkała na swej drodze. Ogromne fale powodziowe pustoszyły kolejne tereny, niszczyły wsie i miasta. Starano się walczyć z żywiołem za wszelką cenę, ludzie masowo zgłaszali się do pracy przy budowie wałów...

Dziś, 10 lat po tej tragedii, zmienia się nasz stosunek do tamtych wydarzeń. O powodzi mówimy coraz bardziej otwarcie, wielka woda nie wywołuje w nas trwogi, jest tylko wspomnieniem. Wspomnieniem, które trzeba pielęgnować. Do takiego wniosku doszedł wrocławski oddział TVP3 i we współpracy z Multikinem zorganizował pokaz filmów dokumentalnych o powodzi tysiąclecia. Pierwszy pokaz cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że zabrakło biletów. Dyrekcja Multikina, widząc odzew mieszkańców, zorganizowała pokaz dodatkowy.

Sala kinowa była szczelnie wypełniona. Zjawiły się zarówno osoby starsze, jak i młode. Te, które bezpośrednio uczestniczyły w akcjach przeciwpowodziowych, jak i te, które przyglądały się im z zacisza domowego. Widzowie mieli okazję obejrzeć dwa filmy – jeden przygotowany przez dziennikarzy wrocławskiego oddziału TVP3, który obrazował przebieg powodzi na Dolnym Śląsku. Znalazły się w nim archiwalne zdjęcia i nagrania, które zachowały się z tamtego okresu. Obraz był urozmaicony wypowiedziami uczestników tamtych wydarzeń. Całości towarzyszyła muzyka, która tonowała chwile napięcia i wzruszenia. Nie obyło się też bez zabawnych akcentów, które wywoływały uśmiechy na twarzach widzów.

Drugi film dokumentalny, dotyczył miejscowości Wilkanów. Przedstawiał losy jej mieszkańców, a także obrazował rozmiar tragedii, jaką spowodowała powódź.

Powody, dla których mieszkańcy Wrocławia przyszli obejrzeć projekcje były różne. – Chcieliśmy sobie przypomnieć jak to było, myśmy to przeżywali we Wrocławiu, 10 lat minęło, tamten obraz się zaciera – twierdzi starsze małżeństwo. Młoda kobieta ma odmienny powód: – Przyszłam z ciekawości – mówi – bo do mnie woda wtedy nie dotarła.

Seansowi towarzyszyły rożne uczucia, od czystej ciekawości, po głębokie wzruszenie. Na pytanie o emocje po projekcji, padały różne odpowiedzi: – No, straszliwa refleksja… i co mam powiedzieć jeszcze… – starsza pani w żółtej bluzce nie kryła łez.
– W piwnicy wybiło studzienki i był metr wody, w moim bloku. – relacjonuje pan Janusz. Po chwili uspokaja się i dodaje: – Wie pan, to nie był ciekawy czas, przez dwa tygodnie nie było wody. W jednej wodzie mył pan ręce, w drugiej co innego. Ale to samemu trzeba przeżyć...

Każdy przeżywał projekcję na swój sposób. Starsza kobieta stała samotnie w tyle; na jej twarzy malował się smutek. Gdy podszedłem i spytałem o wrażenia po seansie, cicho odpowiedziała: – Wie pan, mój mąż stał wtedy na moście, obserwował wodę, porwała go ta woda… To był ostatni raz, kiedy widziałam go żywego, był jedną z pierwszych ofiar powodzi. Przyszłam tu, dlatego że ta powódź zmieniła moje życie, zabrała ukochaną osobę. Niełatwo o tym zapomnieć...


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

+ duży plus.
Pamiętam wstrząsające relacje Marii Wiernikowskiej dla TVP.
I telefony do naszej rodziny, której niestety też nie ominęły skutki powodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ z chęcią zobaczyłabym ten film, ponieważ niewiele pamiętam z tamtych wydarzeń. Chyba najbardziej fakt, że powrót z wakacji bardzo się wydłużył, ponieważ w kilku miejscach były dłuuugie objazdy. Ostatni akapit - b.smutny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na fabularną superprodukcje też dobry materiał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.