Facebook Google+ Twitter

O prawdziwych piratach, którzy szukali wyspy...

9 stycznie The Pirate Bay ogłosiła, że ma zamiar kupić najmniejsze państwo świata Sealandię, która została wystawiona na sprzedaż za 504 mln funtów. Był też "plan B" mówiący o kupnie małej wyspy, ale piraci chyba wybiorą stały ląd...

Źródło - www.sealandgov.org Księstwo Sealandii powstało 2 września 1967, kiedy to emerytowany oficer armii brytyjskiej Roy Batese wraz z rodziną zajęli opuszczoną platformę Roughs Tower leżącą poza pasmem morza terytorialnego Wielkiej Brytanii. Platforma ta była częścią systemu platform przeciwlotniczych używanych podczas II wojny światowej. Roy Batease powołując się na zapisy w prawie międzynarodowym o „porzuconej własności” i „ziemi niczyjej”, ogłosił ją Księstwem Sealandii.

9 stycznia Szwedzka strona The Pirate Bay będąca "największym światowym trackerem BitTorrenta" ogłosiła na specjalnie założonej stronie buysealand.com, że ma zamiar kupić Sealandię. The Pirate Bay został założony na początku 2004 roku, przez szwedzką organizację Piratbyrån, od października 2004 jest jednak osobną organizacją. Dotychczasowe serwery The Pirate Bay znajdowały się w Sztokholmie, jednak po nalocie policji 31 maja 2006 przeniesiono je do Holandii. Od tego czasu piraci szukają sobie nowej siedziby.

Ze strony buysealand.com możemy się dowiedzieć, że do 1 lutego udało się zebrać 20 982 dolarów amerykańskich. Sama strona buysealand.com w ciągu zaledwie dwóch miesięcy stała się jedną z 1000 najczęściej odwiedzanych stron w internecie.

Syn Roya Bateasea Książe Sealandii Michael Batease w wywiadzie telewizyjnym powiedział, że Sealandia co prawda jest na sprzedaż, ale nie sprzedadzą państwa piratom, którzy mają zamiar wykorzystać tą okazję do łamania prawa.

Z kolei działacz The Pirate Bay Tobias Anderson - cytowany za zeropaid.com - w jednym z wywiadów stwierdził, że The Pirate Bay porzuciła pomysł zakładania własnego pirackiego państwa. Jak przyznaje – W rzeczywistości chcemy tylko miejsca, które mogli byśmy nazwać Zatoką Piratów, tak, żebyśmy mogli znaleźć siebie na Google Maps.

Jak konkluduje autor tekstu na zeropaid.com – Zastanawiam się co myślą goście, którzy wpłacili część z tych 25,000 dolarów [społeczność] The Pirate Bay musi się teraz zastanowić nad faktem, czy ich pieniądze nie były po prostu wielką reklamą Google Earth.


Źródła:
http://www.zeropaid.com/news/8442/The+Pirate+Bay+abandons+effort+for+sovereign+nation
http://www.thelocal.se/6076/20070112
http://www.youtube.com/watch?v=ZDgg9WjkUdM  
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Pirate_Bay  
http://en.wikipedia.org/wiki/Sealand  

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Problem polega na tym, ze Sealandia nie jest żadnym państwem a poza "książętami" mieszkali tam głównie hipisi. UK uznaje tę platwormę za swoje terytorium i łaskawie toleruje wybryki grupy ekscentryków pod warunkiem, że nie przegną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może i fartowna, ale temat został zignorowany przez nasze media - przynajmniej z tego co się orientuję - a wydaje się ciekawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I co? Tyle? I tekścik na czołówkę?
Fartowna moderacja

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.