Facebook Google+ Twitter

O problemach z głową Zidane i jak Raul obsłużył Morientesa

Tak właśnie określił holenderskich bliźniaków Andrzej Zydorowicz, a właściwie Zydorowiczowicz, wszak sam kiedyś tak się nazwał. Zresztą "nie będę komentował tego zagrania, bo zdarza się najlepszym " a szczególnie naszym komentatorom...

Nikt nie siedzi, nikt nie stoi



Pozostając w temacie Zydorowicza warto wspomnieć, ze "kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą...", oraz że "gol jest wtedy, kiedy piłka całym swoim obwodem przekroczy odległość równą obwodowi piłki". Istotne też jest, że "Zawisza Bydgoszcz to klub, który już nie istnieje, występujący obecnie w IV lidze." Po jednym z komentarzy zastanawiam się co jeszcze kibice mogą robić gdy: "na stadionie wrzawa - nikt nie siedzi, nikt nie stoi." Zastanawiająca kwestia, pewnie pan Andrzej zna odpowiedź.

Strasznie mnie nudzi gdy "jeszcze półtorej minuty walki za nami." Ale na pewno jest mi przyjemniej niż naszemu komentatorowi, gdy mówi - "Jest mi przykro żegnać się z państwem przy dotkliwej porażce naszej reprezentacji, siedząc w źle usytuowanej kabinie, mając przed sobą czarno-biały telewizor i brudną szybę." Na dodatek gdy dziś "mamy tylko 8 kilometrów ciepła". Od pana Andrzeja nauczyłem się też, że Holandia to wspaniały klub i, że "zawodnicy uzupełniają przy bocznej linii pierwiastki śladowe." Warto też wspomnieć, że rzekomo jedno Euro odbyło się w 1999 roku! Tylko ciekawe gdzie? Na koniec trzeba dodać, że "Niemcy opierają swoje szanse na iluzorycznych argumentach, że piłka jest okrągła, a bramki są dwie."

Rio Ferdinando i Filip Koki



Zanim przejdziemy do kolejnego komentatora, należy się zastanowić jak naprawdę nazywają się piłkarze. Dotychczas usłyszałem wiele wersji nazwiska Seedorf. Poczynając od Sidorfa, poprzez Zidorfa, Zedorfa, a kończąc na Sejdorfie... a wystarczy przeczytać nazwisko. Równie duże problemy sprawia komentatorom inny piłkarz Milanu Yoann Gourcuff. Słyszałem już Gurkof, Gurkuv (czyżby rosyjskie korzenie?), Żurkuf... może z czasem dojdą do jednej wersji. W zasadzie włoski klub to wytwórnia skomplikowanych nazwisk (dla komentatorów). Pan Jacek Gmoch przyjął sobie do serca, że Andrea Pirlo to "Pyrlo" i - przynajmniej - tej wersji się trzyma cały czas. Nie wiem dlaczego pan Szpakowski w półfinale MŚ 2066 krzyczał wciąż - " Girladino, Giraldino", chociaż w sumie było nerwowo, więc wybaczam. Na różny sposób wymawia się także nazwisko Dirka Kuyt'a. I jest w czym wybierać: Kujt, Kałt, Kajt a nawet Klajt! Interesujący jest także Philip Koki, Rio Ferdinando, Czawi (bądź: Szawi, Ksawi). Nie wiadomo dlaczego komentatorzy czytają czasami na odwrót nazwiska Puyol i Ayala. Błędnie wymawiając Puziol i Ajala. To w Argentynie "y" przeczytamy jako "ź" a nie w Hiszpanii.


Świat Szpaka



Kolejny bohater to Dariusz "Szpaku" Szpakowski, który zauważył, że "Mirosław Trzeciak zdobył gola po indywidualnej akcji całego zespołu". Dostrzegł również, że "w drugiej połowie prawdopodobnie wejdzie na boisko dwóch piłkarzy, którzy do tej pory grali na ławce rezerwowych". I znowu "Bracia - bliźniacy Frank i Ronald de Boerowie, z których większość gra w Barcelonie." Panu Darkowi zdarzyło się też pomylić reprezentację olimpijską Nigru z Nigerią oraz narodowość z imieniem, ale to nieważne. I tylko dzięki Szpakowskiemu wiemy, że "Gerrard posiada umiejętność widzenia." Oto przykład wrażliwości naszego komentatora - "Cieszą się Portugalczycy, cieszy się cała Portugalia i my się cieszymy dzieląc się w bólu z Anglikami". Kolejne ważna informacja: "zawodnicy piją 200 litrów wody dziennie" oraz
zespołom dostarczono kasety DVD". Czasami głodnemu chleb na myśli: "znalazł to miejsce między nogami obrońcy" po czym "Deco podrywa kolegów" a "Kuranyi dochodzi". Po chwili "Raul obsłużył Morientesa" i tak "potworzyły się pary" dzięki" wnikliwemu kryciu". I jeszcze do tego tematu: "Vieira, brutal, ale kocha dzieci. "Ciekawe, że "Zidane miał problemy z głową", ale ostatecznie tu można doszukać się prawdy. Na koniec "co się odwlecze, to ...zobaczymy".

Nie tylko u nas...



Oglądając mecze możemy na prawdę pośmiać się do woli, bo ten artykuł to tylko zalążek wszystkich wpadek naszych komentatorów. Ale za granicą też mają problemy. Szczególnie z Polakami. Jedżeczak, Kżażelok czy Podolek, a ciekaw jestem jak wymawiają Grażwidasa Żwirksztaukskasa...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

oraz w finale LM mówił:MaSZCZerano,zamiast Maszerano,ale to detal

Komentarz został ukrytyrozwiń

:-) [+]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.