Pozycja materiału w rankingach:
Sprzeczności narosłe wokół postaci profesora Leszka Kołakowskiego nie są wyjątkowe. Miłosz, Kuroń; żyjący: Szymborska, Michnik. Wszyscy ci intelektualiści przeszli ideową metamorfozę, której szczerość poddawana jest w wątpliwość.
Wypracowali akceptowaną po kompromitacji marksizmu i jego odrzuceniu przez Polaków alternatywę dla religii, która zagościła w historii idei pod nazwą: humanizm laicki.Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.02)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Sobal 05.08.2009 10:35
Filozofia przypomina piękny ogród, w którym ludzkie myśli splatają się ze sobą w harmonijnym związku. A myśli te co rusz zakwitają nowymi kolorami i woń wydają różną, jakby im było cięgle mało.
Ale ogród musi też mieć swego gospodarza, który zadba o wszystko jak należy, by chwast zbytnio się nie plenił i gleba była wciąż żyzna. Takim gospodarzem w ogrodzie myśli jest Filozof, który wie najlepiej jak jest i jak być powinno. On zna wszystkie świata tajemnice, wie gdzie jest dobro i zło, umie nazwać to co jeszcze nie zostało nazwane i ukryć przed wzrokiem to, czego człowiek widzieć nie powinien. Jego wzrok zawsze szuka odniesień, czyli punktów dających poczucie, że obszar, w którym się porusza, nie jest bezgraniczny. A gdy najdzie go ochota, to tak trochę od niechcenia rzuci garść pięknych myśli, które obiegną cały świat.
Ale myśl człowieka jest wolna, więc zaraz się znajdą tacy, co to nie lubią, gdy ktoś tylko gada i gada zamiast robotą uczciwą się zająć i publiczny protest ogłoszą w sprawie tych "pięknych myśli". Bo w ich głowach się nie mieści, że każdy Człowiek, by nie błądził po świecie, musi pielęgnować w sobie jakąś myśl przewodnią, która wskaże mu właściwy kierunek. I to jest potrzebne każdemu. Więc gdy słychać głosy, że Filozof racji nie ma, a jego teorie zbyt odbiegły od życia lub są zbyt pogmatwane, wtedy należy wziąć oddech głębszy i zastanowić się chwilę, czy aby wolno nam wyroki stawiać surowe dla ukarania myśli niepokornej, która wędruje tam, gdzie pytań jest więcej niż odpowiedzi? Przecież nie byłoby filozofii, gdyby nie było takich pytań.
Ryjek Muminkowski 03.08.2009 17:37
To jest przegięcie w drugą stronę.
"NIE STWORZYŁ ŻADNEGO NOWEGO NURTU FILOZOFICZNEGO"
Jak Nietsche umierał we własnych ekskrementach w szpitalu dla wariatów, to też sie wydawało, że żadnego nurtu nie stworzył.
No i co z tego, że Bartoszewski nie ma tytułu profesora? Komuniści mu go nie dali. Ale, jak widać, ludzie go docenili, skoro tak nazywają.
Ryjek Muminkowski 03.08.2009 16:30
Ode mnie też masz piątkę. Ale...
>Dlaczego ceniony przez papieża Kołakowski budzi irytację wielu katolików (uproszczeniem jest medialna apoteoza profesora: >chroniony przez kordon wrażliwych chrześcijan nieskazitelny autorytet kamienowany przez tłum w beretach z moheru).
Po raz kolejny zapytam, gdzie jest ten tłum kamieniujący Kołakowskiego? "Nasz dziennik" nie napisał o nim ani słowa, gdy umarł. Dał dopiero wzmiankę o pogrzebie, gdzie znamiennie zaznaczył, że Kołakowski "od gorliwego marksisty do człowieka, który zauważył, ze chrześcijaństwo jest czymś ważnym".
Na pogrzebie był Lech Kaczyński, choć nie musiał. Jedynym kto się nie rozpływa nad Kołakowskim, jest wspomniany w tekscie Zizek. Ale i tak mówi o nim bardzo ciepło. Zresztą nie jest Polakiem.
Pseudouczniowie Kołakowskiego szukają wrogów, których nie ma. Jak się nie ma za wiele do powiedzenia o zmarłym , to się nadrabia agresją.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)