Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > O przyszłości Jarosława Kaczyńskiego

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 22pkt

Oceń:

O przyszłości Jarosława Kaczyńskiego


Jarosław Kaczyński znalazł się obecnie w takiej samej sytuacji, jak – właściwie można to już powiedzieć głośno – premier elekt Tusk. Jak poradzi sobie z rolą „zwykłego” posła opozycji?

Premier Jarosław Kaczyński podczas wieczoru wyborczego, po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów do parlamentu. PiS przegrał z Platformą Obywatelską, na którą zagłosowało ponad 44% głosujących. (cat) / Fot. PAP/Radek PietruszkaO przyczynach porażki PiS rozpisywać się nie będę. Zbyt wielu „fachowców” mówiło o tym do znudzenia, a i sam premier Kaczyński dorzucił swoje trzy grosze w piątkowej „Rzeczpospolitej”. W moim przekonaniu ważniejszy jest jednak problem, czy prezes Prawa i Sprawiedliwości poradzi sobie z porażką, która niewątpliwie – mimo rzeczywistego wzrostu poparcia – jest znaczna i dotkliwa.

Każdy, kto choć jednym okiem obserwował ostatnie dwuletnie harce Platformy w roli opozycji, a przede wszystkim jej cudotwórcę – Donalda Tuska wie, że ten ostatni był całkowicie zdruzgotany podwójną przegraną z 2005 roku. Nieustający grymas na twarzy, nieprzerwany ciąg obelg i oskarżeń (nawet tych wybitnie mało racjonalnych), najwyższy stopień zacietrzewienia oraz tworzenie opozycji całkowicie niekonstruktywnej. Tak było do tego roku, aż parę miesięcy przed kampanią wyborczą, pan Donald wziął się w garść. Jego odstraszające wilcze zęby zaczęły zamieniać się w przyjemny, przyjacielski uśmiech dobrego Donka, który zrobi z naszego kraju nową Irlandię. I dzięki temu wygrał. Fakt, że opamiętał się trochę późno, ale jak wiadomo – lepiej późno niż wcale. I za to mu chwała.

Jak zatem będzie z Jarosławem Kaczyńskim? Tuż po ogłoszeniu wyników byłam zaskoczona, że z bezsprzecznej porażki swojej partii, potrafił „stworzyć” umiarkowany sukces. Słusznie zauważył, że na PiS głosowało więcej wyborców, niż dwa lata temu, a przy wybitnie niesprzyjających mediach, to i tak niezły wynik (szczególnie jak na partię, która rządziła). A jednak wyczuć można było pewną nutkę rozpaczy i zawiści, szczególnie słyszalną w niefortunnym fragmencie przemówienia dotyczącego „Faktów i Mitów”. Osobiście jednak sądziłam, że premier Kaczyński będzie bardziej zdruzgotany. Ale nie. Potrafił wyjść na scenę, z błyskiem w oku, lekkim zawadiackim uśmieszkiem, mówił ku pokrzepieniu serc przegranych członków i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Przypuszczam, że premier bez trudu odnajdzie się w nowej sytuacji – to urodzony opozycjonista, poza tym, musi mieć nieustająco jakiegoś przeciwnika.

Teraz czas na przemyślenia. Już nie o błędach kampanii, bo przyczyny porażki Jarosław Kaczyński (jak mi się zdaje), już znalazł. Nadszedł jednak moment na refleksję – jaki kształt partii? W którą stronę idziemy? Bo de facto PiS został teraz jedyną siłą stricte prawicową w Parlamencie (PO zaliczam bardziej do centrum, niż prawej strony). Pozostaje również pytanie – czy premier będzie prowadził taką samą politykę jak Platforma tj. morderczą walkę na śmierć i życie, czy też skłonny będzie do ustępstw, bardziej niż partia Tuska konstruktywnej opozycji? Jeśli przeprowadzał będzie dzikie, nieprzemyślane ataki – straci jeszcze więcej. Jeżeli zaś poprze choć niektóre dobre pomysły – oczywiście „dobre” w jego przekonaniu – dla Polski, może tylko zyskać. Bo ludzie zobaczą, że Jarosław Kaczyński, to nie tylko mały, krzyczący oszołom z „ciemnogrodu”. Przekonają się, że to wielki patriota.
Marika Przybył OFFline profil autora

Autor: Marika Przybył

Napisz do autora

Artykuły (71) Galerie (3) Średnia ocen (4.38)

Miejscowość: Bydgoszcz/Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: "Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im, będzie żyć i umierać."

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 56

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 26.10.2007 22:17

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 12

Maćku, nie mam ochoty najmniejszej merytorycznie odnosić się do zawartych w tekście treści.
Pytanie o wiek autorki jest zasadne.
Ciekawe, czy jak ktoś napisze tekst o tym, że Ziemia jest plaska, też bedziesz proponował merytoryczne odniesienie się do treści.
Ja nie zamierzam.
Piszę natomiast tekst o uzębieniu polityków różnych opcji, jestem właśnie w trakcie nawiązywania kontaktów z ich stomatologami, lub weterynarzami. mrówcza praca, mówię Ci. Ale warto, bo zęby to temat modny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Kosek 26.10.2007 21:46

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 15

Piszesz, że PiS to jedyna prawicowa siła w parlamencie. Na jakiej podstawie? Prawicowość w obecnych czasach rozpatrywana jest pod dwoma względami, gospodarczym i społecznym. Pod względem gospodarczym prawicowość kojarzona jest z klasycznym liberalizmem, prywatyzacją, zmniejszaniem zasiłków, dążeniem w kierunku podatku liniowego czy nawet w radykalnej wersji pogłównego. Natomiast PiS postulował i wdrażał w życie solidaryzm społeczny, czyli coś zupełnie przeciwnego.

Jeśli chodzi o kwestie społeczne, to prawicowość wiązana jest z konserwatyzmem. Główne cechy konserwatyzmu to uznawanie stałości pewnych zasad (jak np. prawda czy prawo), niechęć zmianom, chęć zachowania status quo, elitaryzm. A Kaczyński twierdził wiele rzeczy, które okazały się nieprawdą (odnośnie zostania premierem czy koalicji z Samoobroną). Otwarcie walczył z przedstawicielami władzy sądowniczej (np. Trybunałem Konstytucyjnym). Mówił o budowie całkiem nowego państwa czy walce z elitami. Niezależnie od tego, czy ktoś ocenia jego poglądy za słuszne czy nie - do konserwatyzmu im daleko.

Dodatkowo z prawicą kojarzone są pewne rozwiązania ustrojowe, typu ordynacja z jednomandatowymi okręgami wyborczymi, którym PiS jest także przeciwny. Więc co jest właściwie prawicowego w PiSie? Tylko nie mów, że brak akceptacji dla gejów w życiu publicznym, bo to akurat cechuje polityków od prawa do lewa, od Korwina po Cimoszewicza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 26.10.2007 21:03

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 8

Chyba że jesteś inteligentną performerką i robisz sobie totalne jaja z Forumowiczów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Kliemann 26.10.2007 21:01

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 11

Obawiam się , że to "...tylko mały, krzyczący oszołom z „ciemnogrodu”...". Zacietrzewienie i żądza władzy będzie owocowała w nastawianiu brata na ostrą walkę z rządem. Sądzę, że nawet Prezydent będzie meldował o wykonaniu zaleceń, które otrzymał od brata. Nawet wprowadzanie uprzednio postanowionych przez PiS rozwiązań, znajdzie zaciekły sprzeciw PiS-u i Prezydenta. Wszędzie widzi wrogów. Nawet w społeczeństwie, a cóż dopiero w partii, z którą przegrał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 26.10.2007 20:59

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 14

Mariko, szkoda słów.
Prywatne pytanie mam, możesz nie odpowiadać...ile masz lat?
Bo naprawdę próbuję znaleźć jakieś racjonalne wytłumaczenie Twojego sposobu widzenia świata. Pomóż mi, Slońce.
Pzdr
S.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 26.10.2007 20:41

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 14

Każdy, kto choć jednym okiem obserwował ostatnie dwuletnie potrząsanie szabelką przez PiS u władzy, a przede wszystkim jej wszechwiedzącego wodza – Jarosława Kaczyńskiego wie, że porażka Tuska jest niczym przy obecnym wstrząsie zaserwowanym przez wyborców "Nieomylnemu". :))

I tak można sobie słówkami żonglować do woli, choć tekst, przyznam, przyzwoity, podoba mi się ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.