Facebook Google+ Twitter

O punktacji słów kilka, czyli pora likwidować minusy

Czas już zmierzyć się z tematem punktacji. Nie ukrywam, że krytyczne głosy na początku istnienia gazety wstrzymały zmiany, które planowaliśmy. W tej sprawie swoje stanowisko przedstawiali Oliwia Piotrowska i Tomasz Sawczuk.

Oni już w sierpniu próbowali pchnąć dyskusję o stawianiu minusów na właściwe tory. Myślę, że pora do tego wrócić.

Czy likwidować możliwość stawiania minusów? Tak, bo - jak pisał w tekście "Punktacja - dyskusji ciąg dalszy i kilka propozycji m.in. Tomasz Sawczuk - jeśli artykuł przeszedł przez redakcyjne sito nie powinien schodzić poniżej pewnego poziomu. punktyStawianie minusów jest w tym momencie tylko dowodem niechęci zarejestrowanych użytkowników do tematu, sposobu ujęcia problemu (np. politycznego), czy osobistej niechęci do danego autora. Co gorsza, jak dowodzi część wpisów pod niektórymi komentarzami, dla niektórych dziennikarzy obywatelskich liczba plusów czy minusów, komentarzy czy samych tekstów i zdjęć to powód do dumy, to udział w swoistym wyścigu. Nic bardziej błędnego! Najlepszym dowodem jest dla mnie reakcja społeczności na historię sprzed kilkunastu dni, gdy wykryliśmy, iż jeden z autorów założył sobie drugie konto i wykorzystuje je do promowania siebie i stawiania sobie plusów.

Oliwia Piotrowska w swoim tekście "O punktacji słów kilka" przyznała "w propozycjach części osób pojawia się potrzeba chorej rywalizacji. Jak dam tobie punkt, ty dasz mi, będziemy mieć kilka punktów więcej. No właśnie: "dam punkt tobie" - nie zaś "ocenię tekst". Podejrzewam, że nie jestem jedyną "ofiarą" wzajemnej punktacji". By tego uniknąć proponuję usunąć możliwość stawiania minusów. Po prostu swoją opinię o tekście można wyrażać wpisując komentarze (działamy z otwartą przyłbicą) oraz stawiając plusa. Tak będzie uczciwiej.

To ważne, bo chcemy przejść na tygodniowy system przydzielania nagród dla najlepszych tekstów, autorów. AutorzyChcemy zaproponować Wam udział w przyznawaniu tych nagród oraz wprowadzić inne zmiany tak, by splendor nie ograniczał się tylko do "wiszenia" przez tydzień w rubryce: "Najlepsze w ostatnim tygodniu". By to osiągnąć reguły muszą być jasne: tępimy "wymianę" uprzejmości, oceniamy uczciwie materiały koleżanek i kolegów, a redakcja pilnuje, by nie powtórzył się casus podwójnej tożsamości: Daniel vel Mateusz.

Co Wy na to? Nie ukrywam, że ja jestem przekonany, iż pora skończyć z fikcją. Minusy u nas to "zła krew"...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Jestem zwolenniczką odstąpienia od "+" i "-" na rzecz komentarza, wskazówki itp. Minus stawiany bez uzasadnienia rodzi wątpliwości: czy przyznano go jako wyraz niechęci do tematu, do sposobu opracowania tematu czy jako wyraz krytyki językowych umiejetności autora, a może nawet jako dezaprobatę dla samej osoby piszącego! Minus z uzasadnieniem pewno pojawiałby się rzadko, bo ludzie obawiają się reakcji strony ocenianej. Inny problem jest z plusami : nie zawsze są potwierdzeniem jakości artykułu; niestety zdarza się, że dostają je banalne tekściki albo wklejone linki z jednym zdaniem komentarza. Jeśli jednak "+" i "-" miałyby pozostać, to wyłącznie z komentarzem i tak, by się wzajemnie nie redukowały.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.11.2006 19:56

Moją propozycję przedstawiłam już w jakimś komentarzu, ale ponieważ to jest jej miejsce, pozwolę sobie ją przepisać:
Jak dla mnie minusy mogłbyby zostać z zastrzeżeniem, że po kliknięciu w "-" wyskakuje okienko do komentarza. Może "+" rozwiązać w ten sam sposób?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mam prośbę do ludzi, którzy dają minusa mnie czy któremuś z pozostałych autorów aby zdobyli się na odwagę i napisały dlaczego go przyznały! Jeśli ja potrafiłem się przyznać do poważnego błędu to dlaczego inny autor nie umie wyrazić się w tak prostej sprawie :-/ Nie sztuka dać minusa ale sztuka uzasadnić swoją decyzję... A redakcję proszę o poczynienie odpowiednich kroków w tej kwestii... Myślałem, że sprawa jakoś się rozegra sensownie ale teraz podzielam zdanie naczelnego: "Minusy u nas to "zła krew"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłoby miło to prawda... choć z drugiej strony: nie można przecież zmuszać innych żeby komentowali nasz tekst jeśli nie mają ochoty...

Komentarz został ukrytyrozwiń

no ale jesli bedzie anonimowosc to skad bedziemy wiedziec czy tych kilka plusow nie dali nam znajomi? ja np. wole zeby ktos mi napisal w komentarzu co mu sie nie podobalo lub podobalo niz gdyby sami znajomi dawali plusy bo mnie lubia:/...to mnie nie satysfakcjonuje...

na jednej stronie dla fotografów(www.obiektywni.pl) jest cos takiego, z emoga wpisywac krytyke i dawac konkretne oceny np. 4 lub -1...ale z tym tutaj byloby chyba za duze zamiesznaie...ja w sumie wolalabym zeby ktos mi powiedzial co mu nie elzy w moim tekscie, co mu sie podoba. a -/+ nie sa mi potzrebne do szczescia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

komentarz Janka o anonimowości przekonał mnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natomiast pewnym problemem jest liczenie punktacji całkowitej użytkownika... Nie jest dobre, że jeden artykuł na -8 zabiera punkty z trzech dobrych artykułów... po zastanowieniu muszę więc zrewidować pogląd - z minusów można zrezygnować. Brak punktu czy tkomentarza jest sam w sobie minusem, a zniknie problem "kontrowersyjnych" autorów (posiadających np 100+ i tyle samo minusów czyli razem zero...). A więc tajność jak najbardziej, a minusy nie. Jest to zresztą logiczne. Systemy głosowań z głosami "ujemnymi" nie są zbyt popularne. Zapewne nie bez powodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Punktacja nie jest bardzo ważna, ale jednak jest tym podstawowym mechanizmem demokracji. Wybory nie bez powodu są tajne. Pozwalają ludziom wyrażać opinię w sposób swobodny bez obawy o szykany i naciski. Jawne głosowanie sprawi, że ludzie, nie będą krytykować z obawy przed pogorszeniem relacji z innymi członkami naszej społeczności. Krytyka jest natomiast bardzo istotną częścia relacji z odbiorcą naszej pracy. Gorące tematy zawsze będą miały zwolenników i przeciwników i to jest ich atut! Dlatego jestem za zachowaniem minusów, jak i za utrzymaniem tajności wyborów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spójrzcie na artykuł Oliwii:
link
Odnoszę wrażenie, że ocenie nie podlegał tekst, artykuł, jego jakość, tylko oceniano osobę której dotyczył. Oliwia otrzymała dwa plusy i dwa minusy przy jednym komentarzu. Wydaje mi się, że poprostu dwa plusy dali przeciwnicy Giertycha, a minusy jego zwolennicy(artykuł był krytyczny wobec ministra).
Wiele osób irytowało to, że Mirosław Naleziński komentuje artykuły z chęcią bicia rekordów komentarzy. LUDZIE!!!! Pomyślcie ile ten człowiek przeczytał artykułów. Przeczytał je rzetelnie i kiedy było trzeba zwrócił uwagę na błędy! Uważam, że swoimi uwagami zyskał wielu "wrogów" co się odbija na jego własnym dorobku punktowym. Spójrzcie sami:
link
Jeśli chodzi o mnie, to chciałbym żeby kolejny mój tekst był lepszy od poprzedniego. Dzięki komentarzom, nawet tym krytycznym uczę się i o to chodzi. Jesli otrzymuję plus, lub minus bez uzasadnienia, to tak naprawdę nie wiem czy mój artykuł był dobry, a jeśli otrzymam minusa, bez komentarza to nie wiem za co!
Stanowczo jestem za tym , żeby przestać punktować! Ewentualnie punktować tylko w jedną stronę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Amber -> Opinię najlepiej wyrazić słownie. Plus lub minus nie jest prezentacją Twojej opinii i - co więcej - nadal ta pseudoopinia pozostaje znana wyłącznie Tobie, bo w obecnym kształcie nawet nie widać, czy masz "opinię" na plus czy na minus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.