Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

261 miejsce

O rzezi galicyjskiej, czyli jak umierała szlachta

"Zdarto z niej suknię i obnażoną powrozami pokrępowaną, rzucono na ziemię (...) Po czem kłuli jej ciało widłami i osękami, póki wśród takich męczarni życia nie zakończyła." - Antoni Tessarczyk

Galicyjska wieś na początku XX wieku. / Fot. Autor nieznany/public domain/prawa autorskie wygasły/Wimedia CommonsSytuacja społeczna Galicji w pierwszej połowie XIX wieku

Żeby zrozumieć wydarzenia sprzed 165 lat, należy wnikliwie przeanalizować sytuację społeczną na ziemiach ówczesnej Galicji. Ciekawą charakterystykę galicyjskiej ludności przedstawia dokument Gubernium Lwowskiego z 1841 roku:

Mieszczanie w większych miastach zamożni i oświeceni bardziej nawet jak szlachta. W małych miastach nie różnią się prawie od włościan pod względem oświaty. Wolni od pańszczyzny mogą zająć się sobą, dlatego w zasadzie umieją czytać. Włościanie dzielą się na trzy grupy: Mazurów, górali i Rusinów. Mazurzy od Krakowa aż po Jarosław są osiedleni. (...) Jest to lud prosty, mało oświecony, poczciwy. Występki lub zbrodnie pochodzą najczęściej z pijaństwa lub nędzy. (...) Wadami ich - to pijaństwo, niechlujność, wstręt do wojska i do nauki, zawziętość w bójkach. (...) Rusini zajmują większą połowę wschodniego kraju. Lud ciemny, krnąbrny, leniwy, zawzięty i zuchwały. (...) Nie lubią panów, nazywają ich Lachami. Są bardzo brudni, mało dbają o swoje gospodarstwa, dlatego bardziej jak inni włościanie Galicji popadają w głód i nędzę.[Unici Polscy, Florentyna Rzemieniuk, Siedlce 1998].

W rzeczywistości w najgorszym wówczas położeniu znajdowali się chłopi pańszczyźniani, choć sytuacja chłopów galicyjskich - mimo, iż nadal ciężka - różniła się znacznie od sytuacji chłopstwa w innych zaborach: Los chłopów w Królestwie Polskim nie był chyba lepszy niż tych w Galicji. Ale w zaborze austriackim od reform józefińskich czy późniejszych, z lat dziewięćdziesiątych XVIII wieku, chłopi mogli dochodzić swych praw przed sądami - wprawdzie tu i ówdzie zasiadali w nich panowie, ale byli także urzędnicy cesarscy przysłani z zewnątrz, którzy niejednokrotnie na złość panom stawali po stronie chłopów - gdy uważali, że są dyskryminowani, pańszczyzna jest zbyt duża, a szarwarki zbyt wysokie. - przypominał w wywiadzie dla "Mówią wieki", Andrzej Chwalba w 2006 roku.

Tak czy inaczej, ciesząc się nawet większymi przywilejami od chłopów z innych zaborów, chłopi galicyjscy szczerze nienawidzili swych panów. Sprawę z tego zdawali sobie doskonale Austriacy, którzy - chcąc pokrzyżować plany polskiej szlachty - wykorzystali chłopską nienawiść do stłumienia powstania w jego zarodku, w czym zapewne pomogła im nikła świadomość narodowa panująca na galicyjskiej wsi w XIX wieku.
Mapa Galicji z 1836 roku. / Fot. Autor nieznany/public domain/prawa autorskie wygasły/Wimedia Commons "Rabacja galicyjska z 1846 roku", obraz Jana Lewickiego (1795-1871). / Fot. Jan Lewicki/Wolno: dzielić się - kopiować, rozpowszechniać, odtwarzać i wykonywać utwór; modyfikować – tworzyć utwory zależne/Wikimedia Commons Pocztówka z początków XX wieku przedstawiająca tarnowski Rynek / Fot. Muzeum Okręgowe w Tarnowie, http://www.muzeum.tarnow.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Knapik
  • Knapik
  • 10.02.2012 14:06

A i dużo później zresztą się okazało, że zaborcy popełnili wielki błąd, ale to temat na inną historyję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Knapik
  • Knapik
  • 10.02.2012 14:04

Dyrdymały gadocie ONDRA. Szela prosty był i Austriacy wykorzystali jego głupotę. Pozabijaj ich a dostaniesz przywilej - usłyszał i pozabijał.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ONDRA
  • ONDRA
  • 10.02.2012 01:51

Jakób Szela to nasz narodowy Galicyjski bohater - pokazał rozpasanej,leniwej,aroganckiej zacofanej ,rozpitej szlachcie gdzie jej miejsce - dzięki urzędnikom Habsburskim i ich skrupulatnej i rzetelnej pracy stosunki na prowincji Galicja zaczęły się cywilizować i europeizować - chłopi nie byli głupi i ślepi -doskonale widzieli że nad tym okrutnym ,często barbarzyńskim bezwzględnym katem szlachcicem - jest ktoś wyższy lepiej wyedukowany, cywilizowany,zorganizowany i mający nad nim całkowitą władzę - to była kwestia czasu kiedy na rozpuszczoną i niereformowalną szlachtę spadnie ludowa ręka sprawiedliwości wraz z Habsburskimi przyjaciółmi Jakób po prostu powyrywał sarmacką zgniliznę i trąd który toczył polskę od 300 lat i za to mu chwała i cześć po wsze czasy - szkoda tylko że to swoiste "catharsis" nie objęło całej Galicyi - ale i tak chwała - BOGU I CESARZOWI !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ernest Lesiecki
  • Ernest Lesiecki
  • 26.05.2011 22:42

Grunt że nasz ród przetrwał.Leśce,Chodywańce,Książe,Wola Lesiecka,Wysoka, itd.Warto pamiętać o Janie,Gabrielu,Piotrze,Julii,Emilu,Teofili,Andrzeju,Jakubie itd Linia Wielkopolsko Mazowiecka gałąź Nowogródzka herbu Nałęcz ocalała.A koligacje z Korybut,Lubicz,Rawicz itd są ciekawe.Być potomkiem Sejmu Wielkiego też brzmi wspaniale.Świadomość jest najważniejsza a herb Nałęcz cały czas daje o sobie znać.Nie ma dnia abym śnił o tajemniczych komnatach,wieżach,dworach,ogrodach,bitwach i przygodach."Tajemniczy znak"pragnie mnie przebudzić i poprowadzić nową drogą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z dawien dawna chłop był w oczach ówczesnych tylko narzędziem do dostarczania żywności.Zadowolonego kmiecia z życia swojej rodziny,znamy to z historii, praktycznie nie było.Wykorzystywany przez swojego pana był niewolnikiem,bez żadnych praw. Dobrze stało się ,że w przeciągu wieków znalazło posłuch wśród"swoich" paru osobników,którzy poprowadzili chłopów walczących o równe prawo do życia.Co wynikło doskonale znamy z kart historii.Szela ,Kościuszko prosty przykład-chłopi byli gotowi na śmierć,by przez swą przelaną krew dać godniejsze życie swoim potomnym niż ONI mieli.Desperacja,brak zahamowań w dążeniu do celu to główne cechy byłych.Obecnie wszystko wymieszało się.Chłop,nie chłop -farmer nie farmer więcej w mieście niż na wsi.Do rządzenia- wzięli ster w swoje ręce,a co jest widzimy ;co będzie zobaczymy- może będzie potrzebna szlachta!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja Obywatel
  • Ja Obywatel
  • 20.02.2011 08:55

Analizując rzeź galicyjską trzeba wziąć pod uwagę nie tylko inspirację zaborcy ale również niezadowolenie chłopów z sytuacji z jakiej się znajdowali. Interesując się historią tego okresu można zauważyć tą straszną nędzę i wyzysk ze strony szlachty. To wszystko, przy odpowiedniej propagandzie ze strony zaborcy, dało takie efekty. Trzeba pamiętać też o tym, że wszystkie rewolucje oparte na podłożu ekonomicznym są zawsze bardzo krwawe i prowadzone w sposób bardzo okrutny.
Wynika z tego jeden morał zawsze należy pamiętać, że takie coś, przy nadmiernym wyzysku może się powtórzyć gdy znajdzie się ktoś taki charyzmatyczny jak Jakub Szela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla chłopów Szela był bohaterem, bo - w ramach przyznanych galicyjskiemu chłopstwu przywilejów - reprezentował ich w sądach w sprawach przeciwko szlachcie, nierzadko zresztą sprawy wygrywając. Mówiąc m.in. o Szeli, prof. Chwalba używa też określenia "chłopskiej elity".

Oceniając jego postać należy także pamiętać o - jak dziś już wiemy (wtedy nie było to takie proste) - antynarodowej postawie Szeli, który przyczynił się zapewne w dużym stopniu do obalenia powstania, choć i bez jego udziału austriackim wojskom, wprowadzonym do Galicji w sile ponad 50 tys. ludzi, udałoby się zdusić wyzwoleńczy zryw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm. to nie jest pewne czy był pionkiem przed i w czasie buntu, o ile ja słyszałam, to potem rzeczywiście austriackim władzom udało się Szelę przekabacić. Tak na pewno nie wiadomo. przesiedział się jednak w więzieniu jakiś czas. Był postacią barwną i okrutną awanturniczą wprost nieobliczalną. "Naciął sporo głów szlacheckich"
dlatego wydaje mi się, że nie można o nim nie wspomnieć mówiąc o galicyjskiej rabacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Starałem się bardziej ogólnie opisać całą sprawę. Szela, choć uważany za nieoficjalnego przywódcę chłopów, był jedynie pionkiem austriackim. W wywiadzie dla Mówią Wieki, wspomniany w artykule prof. Chwalba, mówiąc także o piętnie jakie rzeź galicyjska odcisnęła na społeczności Galicji, stwierdził, że "do dziś ludzie to pamiętają (wydarzenia z lat trzydziestych i czterdziestych XIX - przyp. TO)"... I dalej - "Co więcej, usprawiedliwiają Szelę, uważają, że miał sporo racji". Nie zmienia to oczywiście faktu, że był niezwykłym okrutnikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra, ale dlaczego nie ma ani słowa o Jakubie Szeli. hę? podobno poderżnął gardło bratu mego prapradziadka ;(((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.