Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

379 miejsce

O rzezi galicyjskiej, czyli jak umierała szlachta

"Zdarto z niej suknię i obnażoną powrozami pokrępowaną, rzucono na ziemię (...) Po czem kłuli jej ciało widłami i osękami, póki wśród takich męczarni życia nie zakończyła." - Antoni Tessarczyk

Mapa Galicji z 1836 roku. / Fot. Autor nieznany/public domain/prawa autorskie wygasły/Wimedia CommonsKoniec pierwszej połowy XIX wieku był w Galicji okresem obfitującym w burzliwe, często tragiczne wydarzenia. Jednym z takich wydarzeń, najtragiczniejszym chyba, była rzeź galicyjska, zwana także galicyjską rabacją lub też rzezią tarnowską.

O tamtych dniach oraz atmosferze, jaka panowała wówczas wśród Galicjan, napisał w swym dziele z 1848 roku Antoni Tessarczyk: Już na samym początku 1846 r. tak opowiada P. Lesiecki, brzemienne chmury politycznej burzy zbierały się w obwodzie tarnowskim, szczególniej od północnej strony. Mówiono nawet o kommunistycznych dążnościach, mających na celu całą massę polskiej ludności rozjątrzyć, a pogłoski niespokoiły umysły. Nikt nie wiedział co rzeczywiście się dzieje, wszyscy oczekiwali powstania, a każdy do jego tajemnic był przypuszczony, wyjąwszy osoby nie myślące o niczem więcej jak o gospodarstwie lub rozrywkach polowania. [Rzeź galicyjska 1846 r. czyli szczegółowy opis dokonanych morderstw, rozbojów i łupieztw, wraz z ważniejszymi wypadkami jakie tym okropnym scenom towarzyszyły w związku z intrygami biórokracyi, Antoni Tessarczyk, Kraków 1848].

Powstanie krakowskie

Faktycznie mowa tu o powstaniu krakowskim. Należy przy tym dodać, że narodowy zryw Polaków w 1846 roku był jedynym wymierzonym we władzę trzech zaborców jednocześnie. Polacy wystąpili zbrojnie przeciwko okupantom w Krakowie, na terenach Galicji, Wielkopolski oraz Królestwa Kongresowego. Dziś wobec historycznych faktów oczywistym jest, że
powstanie skazane było na niepowodzenie. Do porażki walczących o wolność Polaków przyczyniły się w znacznym stopniu wydarzenia galicyjskie, inspirowane przez władze zaborców.

Na trzy dni przed wybuchem powstania, Austriacy - dowiedziawszy się o rewolucyjnych planach Polaków - sprowokowali galicyjskie chłopstwo do wystąpienia przeciwko szlachcie. Pierwsze rozboje miały miejsce wieczorem 18 lutego 1846, a masowa napaść chłopów na magnackie dwory, a nawet kościoły, rozpoczęła się dzień później. W bestialski sposób wymordowano blisko trzy tysiące osób, głównie ziemian, urzędników dworskich i rządowych oraz przedstawicieli duchowieństwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Knapik
  • Knapik
  • 10.02.2012 14:06

A i dużo później zresztą się okazało, że zaborcy popełnili wielki błąd, ale to temat na inną historyję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Knapik
  • Knapik
  • 10.02.2012 14:04

Dyrdymały gadocie ONDRA. Szela prosty był i Austriacy wykorzystali jego głupotę. Pozabijaj ich a dostaniesz przywilej - usłyszał i pozabijał.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ONDRA
  • ONDRA
  • 10.02.2012 01:51

Jakób Szela to nasz narodowy Galicyjski bohater - pokazał rozpasanej,leniwej,aroganckiej zacofanej ,rozpitej szlachcie gdzie jej miejsce - dzięki urzędnikom Habsburskim i ich skrupulatnej i rzetelnej pracy stosunki na prowincji Galicja zaczęły się cywilizować i europeizować - chłopi nie byli głupi i ślepi -doskonale widzieli że nad tym okrutnym ,często barbarzyńskim bezwzględnym katem szlachcicem - jest ktoś wyższy lepiej wyedukowany, cywilizowany,zorganizowany i mający nad nim całkowitą władzę - to była kwestia czasu kiedy na rozpuszczoną i niereformowalną szlachtę spadnie ludowa ręka sprawiedliwości wraz z Habsburskimi przyjaciółmi Jakób po prostu powyrywał sarmacką zgniliznę i trąd który toczył polskę od 300 lat i za to mu chwała i cześć po wsze czasy - szkoda tylko że to swoiste "catharsis" nie objęło całej Galicyi - ale i tak chwała - BOGU I CESARZOWI !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ernest Lesiecki
  • Ernest Lesiecki
  • 26.05.2011 22:42

Grunt że nasz ród przetrwał.Leśce,Chodywańce,Książe,Wola Lesiecka,Wysoka, itd.Warto pamiętać o Janie,Gabrielu,Piotrze,Julii,Emilu,Teofili,Andrzeju,Jakubie itd Linia Wielkopolsko Mazowiecka gałąź Nowogródzka herbu Nałęcz ocalała.A koligacje z Korybut,Lubicz,Rawicz itd są ciekawe.Być potomkiem Sejmu Wielkiego też brzmi wspaniale.Świadomość jest najważniejsza a herb Nałęcz cały czas daje o sobie znać.Nie ma dnia abym śnił o tajemniczych komnatach,wieżach,dworach,ogrodach,bitwach i przygodach."Tajemniczy znak"pragnie mnie przebudzić i poprowadzić nową drogą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z dawien dawna chłop był w oczach ówczesnych tylko narzędziem do dostarczania żywności.Zadowolonego kmiecia z życia swojej rodziny,znamy to z historii, praktycznie nie było.Wykorzystywany przez swojego pana był niewolnikiem,bez żadnych praw. Dobrze stało się ,że w przeciągu wieków znalazło posłuch wśród"swoich" paru osobników,którzy poprowadzili chłopów walczących o równe prawo do życia.Co wynikło doskonale znamy z kart historii.Szela ,Kościuszko prosty przykład-chłopi byli gotowi na śmierć,by przez swą przelaną krew dać godniejsze życie swoim potomnym niż ONI mieli.Desperacja,brak zahamowań w dążeniu do celu to główne cechy byłych.Obecnie wszystko wymieszało się.Chłop,nie chłop -farmer nie farmer więcej w mieście niż na wsi.Do rządzenia- wzięli ster w swoje ręce,a co jest widzimy ;co będzie zobaczymy- może będzie potrzebna szlachta!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja Obywatel
  • Ja Obywatel
  • 20.02.2011 08:55

Analizując rzeź galicyjską trzeba wziąć pod uwagę nie tylko inspirację zaborcy ale również niezadowolenie chłopów z sytuacji z jakiej się znajdowali. Interesując się historią tego okresu można zauważyć tą straszną nędzę i wyzysk ze strony szlachty. To wszystko, przy odpowiedniej propagandzie ze strony zaborcy, dało takie efekty. Trzeba pamiętać też o tym, że wszystkie rewolucje oparte na podłożu ekonomicznym są zawsze bardzo krwawe i prowadzone w sposób bardzo okrutny.
Wynika z tego jeden morał zawsze należy pamiętać, że takie coś, przy nadmiernym wyzysku może się powtórzyć gdy znajdzie się ktoś taki charyzmatyczny jak Jakub Szela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla chłopów Szela był bohaterem, bo - w ramach przyznanych galicyjskiemu chłopstwu przywilejów - reprezentował ich w sądach w sprawach przeciwko szlachcie, nierzadko zresztą sprawy wygrywając. Mówiąc m.in. o Szeli, prof. Chwalba używa też określenia "chłopskiej elity".

Oceniając jego postać należy także pamiętać o - jak dziś już wiemy (wtedy nie było to takie proste) - antynarodowej postawie Szeli, który przyczynił się zapewne w dużym stopniu do obalenia powstania, choć i bez jego udziału austriackim wojskom, wprowadzonym do Galicji w sile ponad 50 tys. ludzi, udałoby się zdusić wyzwoleńczy zryw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm. to nie jest pewne czy był pionkiem przed i w czasie buntu, o ile ja słyszałam, to potem rzeczywiście austriackim władzom udało się Szelę przekabacić. Tak na pewno nie wiadomo. przesiedział się jednak w więzieniu jakiś czas. Był postacią barwną i okrutną awanturniczą wprost nieobliczalną. "Naciął sporo głów szlacheckich"
dlatego wydaje mi się, że nie można o nim nie wspomnieć mówiąc o galicyjskiej rabacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Starałem się bardziej ogólnie opisać całą sprawę. Szela, choć uważany za nieoficjalnego przywódcę chłopów, był jedynie pionkiem austriackim. W wywiadzie dla Mówią Wieki, wspomniany w artykule prof. Chwalba, mówiąc także o piętnie jakie rzeź galicyjska odcisnęła na społeczności Galicji, stwierdził, że "do dziś ludzie to pamiętają (wydarzenia z lat trzydziestych i czterdziestych XIX - przyp. TO)"... I dalej - "Co więcej, usprawiedliwiają Szelę, uważają, że miał sporo racji". Nie zmienia to oczywiście faktu, że był niezwykłym okrutnikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra, ale dlaczego nie ma ani słowa o Jakubie Szeli. hę? podobno poderżnął gardło bratu mego prapradziadka ;(((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.