Pozycja materiału w rankingach:
"Zdarto z niej suknię i obnażoną powrozami pokrępowaną, rzucono na ziemię (...) Po czem kłuli jej ciało widłami i osękami, póki wśród takich męczarni życia nie zakończyła." - Antoni Tessarczyk
Koniec pierwszej połowy XIX wieku był w Galicji okresem obfitującym w burzliwe, często tragiczne wydarzenia. Jednym z takich wydarzeń, najtragiczniejszym chyba, była rzeź galicyjska, zwana także galicyjską rabacją lub też rzezią tarnowską.Zobacz także:
Artykuły
(344)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Knapik 10.02.2012 14:06
A i dużo później zresztą się okazało, że zaborcy popełnili wielki błąd, ale to temat na inną historyję.
Knapik 10.02.2012 14:04
Dyrdymały gadocie ONDRA. Szela prosty był i Austriacy wykorzystali jego głupotę. Pozabijaj ich a dostaniesz przywilej - usłyszał i pozabijał.
ONDRA 10.02.2012 01:51
Jakób Szela to nasz narodowy Galicyjski bohater - pokazał rozpasanej,leniwej,aroganckiej zacofanej ,rozpitej szlachcie gdzie jej miejsce - dzięki urzędnikom Habsburskim i ich skrupulatnej i rzetelnej pracy stosunki na prowincji Galicja zaczęły się cywilizować i europeizować - chłopi nie byli głupi i ślepi -doskonale widzieli że nad tym okrutnym ,często barbarzyńskim bezwzględnym katem szlachcicem - jest ktoś wyższy lepiej wyedukowany, cywilizowany,zorganizowany i mający nad nim całkowitą władzę - to była kwestia czasu kiedy na rozpuszczoną i niereformowalną szlachtę spadnie ludowa ręka sprawiedliwości wraz z Habsburskimi przyjaciółmi Jakób po prostu powyrywał sarmacką zgniliznę i trąd który toczył polskę od 300 lat i za to mu chwała i cześć po wsze czasy - szkoda tylko że to swoiste "catharsis" nie objęło całej Galicyi - ale i tak chwała - BOGU I CESARZOWI !
Ernest Lesiecki 26.05.2011 22:42
Grunt że nasz ród przetrwał.Leśce,Chodywańce,Książe,Wola Lesiecka,Wysoka, itd.Warto pamiętać o Janie,Gabrielu,Piotrze,Julii,Emilu,Teofili,Andrzeju,Jakubie itd Linia Wielkopolsko Mazowiecka gałąź Nowogródzka herbu Nałęcz ocalała.A koligacje z Korybut,Lubicz,Rawicz itd są ciekawe.Być potomkiem Sejmu Wielkiego też brzmi wspaniale.Świadomość jest najważniejsza a herb Nałęcz cały czas daje o sobie znać.Nie ma dnia abym śnił o tajemniczych komnatach,wieżach,dworach,ogrodach,bitwach i przygodach."Tajemniczy znak"pragnie mnie przebudzić i poprowadzić nową drogą.
stanisław saleta 20.02.2011 11:54
Z dawien dawna chłop był w oczach ówczesnych tylko narzędziem do dostarczania żywności.Zadowolonego kmiecia z życia swojej rodziny,znamy to z historii, praktycznie nie było.Wykorzystywany przez swojego pana był niewolnikiem,bez żadnych praw. Dobrze stało się ,że w przeciągu wieków znalazło posłuch wśród"swoich" paru osobników,którzy poprowadzili chłopów walczących o równe prawo do życia.Co wynikło doskonale znamy z kart historii.Szela ,Kościuszko prosty przykład-chłopi byli gotowi na śmierć,by przez swą przelaną krew dać godniejsze życie swoim potomnym niż ONI mieli.Desperacja,brak zahamowań w dążeniu do celu to główne cechy byłych.Obecnie wszystko wymieszało się.Chłop,nie chłop -farmer nie farmer więcej w mieście niż na wsi.Do rządzenia- wzięli ster w swoje ręce,a co jest widzimy ;co będzie zobaczymy- może będzie potrzebna szlachta!
Ja Obywatel 20.02.2011 08:55
Analizując rzeź galicyjską trzeba wziąć pod uwagę nie tylko inspirację zaborcy ale również niezadowolenie chłopów z sytuacji z jakiej się znajdowali. Interesując się historią tego okresu można zauważyć tą straszną nędzę i wyzysk ze strony szlachty. To wszystko, przy odpowiedniej propagandzie ze strony zaborcy, dało takie efekty. Trzeba pamiętać też o tym, że wszystkie rewolucje oparte na podłożu ekonomicznym są zawsze bardzo krwawe i prowadzone w sposób bardzo okrutny.
Wynika z tego jeden morał zawsze należy pamiętać, że takie coś, przy nadmiernym wyzysku może się powtórzyć gdy znajdzie się ktoś taki charyzmatyczny jak Jakub Szela.
Tomasz Osuch 19.02.2011 19:01
Dla chłopów Szela był bohaterem, bo - w ramach przyznanych galicyjskiemu chłopstwu przywilejów - reprezentował ich w sądach w sprawach przeciwko szlachcie, nierzadko zresztą sprawy wygrywając. Mówiąc m.in. o Szeli, prof. Chwalba używa też określenia "chłopskiej elity".
Oceniając jego postać należy także pamiętać o - jak dziś już wiemy (wtedy nie było to takie proste) - antynarodowej postawie Szeli, który przyczynił się zapewne w dużym stopniu do obalenia powstania, choć i bez jego udziału austriackim wojskom, wprowadzonym do Galicji w sile ponad 50 tys. ludzi, udałoby się zdusić wyzwoleńczy zryw.
BARBARA Romer Kukulska 19.02.2011 18:13
Hmm. to nie jest pewne czy był pionkiem przed i w czasie buntu, o ile ja słyszałam, to potem rzeczywiście austriackim władzom udało się Szelę przekabacić. Tak na pewno nie wiadomo. przesiedział się jednak w więzieniu jakiś czas. Był postacią barwną i okrutną awanturniczą wprost nieobliczalną. "Naciął sporo głów szlacheckich"
dlatego wydaje mi się, że nie można o nim nie wspomnieć mówiąc o galicyjskiej rabacji.
Tomasz Osuch 19.02.2011 17:46
Starałem się bardziej ogólnie opisać całą sprawę. Szela, choć uważany za nieoficjalnego przywódcę chłopów, był jedynie pionkiem austriackim. W wywiadzie dla Mówią Wieki, wspomniany w artykule prof. Chwalba, mówiąc także o piętnie jakie rzeź galicyjska odcisnęła na społeczności Galicji, stwierdził, że "do dziś ludzie to pamiętają (wydarzenia z lat trzydziestych i czterdziestych XIX - przyp. TO)"... I dalej - "Co więcej, usprawiedliwiają Szelę, uważają, że miał sporo racji". Nie zmienia to oczywiście faktu, że był niezwykłym okrutnikiem.
BARBARA Romer Kukulska 19.02.2011 16:48
Dobra, ale dlaczego nie ma ani słowa o Jakubie Szeli. hę? podobno poderżnął gardło bratu mego prapradziadka ;(((
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)