Facebook Google+ Twitter

O służbie zdrowia w Irlandii

Dzisiaj opowiem Państwu o służbie zdrowia w Irlandii.

Siedziba pogotowia ratunkowego / Fot. Maciej WysockiNowy szpital w Letterkenny / Fot. Maciej WysockiO służbie zdrowia
Dzisiaj opowiem Państwu o służbie zdrowia w Irlandii. Przyczynkiem do podjęcia tego tematu było wydarzenie z ubiegłej środy, którego głównymi bohaterami byłem ja i HSE. Co to jest HSE ? Już wyjaśniam a - Health Services in Ireland / Służba zdrowia w Irlandii .
Irlandia posiada publiczną służbę zdrowia finansowaną ze źródeł rządowych.
Zarząd Służby Zdrowia (the Health Service Executive, HSE) jest organizacją
państwową , której zadaniem jest zarządzanie całą publiczną służbą zdrowia
w Irlandii.
HSE sprawuje nadzór nad:
- Szpitalami
- Służbą zdrowia w ośrodkach lokalnych
- Opieką psychiatryczną
- Opieką nad osobami w podeszłym wieku
- Opieką nad osobami niepełnosprawnymi
- Opieką nad dziećmi i rodzinami
-Rejestracją wpisów stanu cywilnego: urodzin, zgonów i związków
małżeńskich
- Przeprowadzaniem ceremonii zawarcia cywilnych związków małżeńskich
- Działalnością w zakresie zdrowia środowiskowego
- oraz wachlarzem innych usług w zakresie opieki zdrowotnej i społecznej.
Dla zainteresowanych szczegółami wklejam link do strony w języku polskim:
www.hse.ie/eng/services/Find.../Guide_to_Health_Services_-_Polish.pdf .
Zatem , co się wydarzyło owej środy 21/08/2013 r? Aby o tym opowiedzieć , muszę się cofnąć w czasie o mniej więcej półtora miesiąca ( jak się później okazało powinienem się cofnąć w czasie o trzy lata ) kiedy to otrzymałem informację , że rzeczonej środy 21-ego mam się stawić w szpitalu , który mieści się w Letterkenny .Wizyta była wyznaczona do Dr Queen's Clinic. Zawierała rozbudowany opis jak trafić do tej kliniki ,ale broń Boże ani słowa czym zajmuje się
ów lekarz. Ja również nijak nie mogłem odgadnąć jakiej specjalności jest dr Queen , chociaż skojarzenia same pchały się do głowy. Oczyma wyobraźni widziałem piękną doktor Queen w białej bluzce zapiętej pod szyję i spódnicy do samej ziemi , a w roli asystenta długowłosego przystojniaka- autochtona z łukiem na plecach i długim, ostrym niczym skalpel nożem za paskiem. Dodam tylko ,że w okresie działalności długowłosej pani doktor jako znieczulenia używano whisky . Z tym tylko że ja jakoś nie pasowałem do wizji tej wizyty. Już nawet , chcąc się wczuć w rolę, przeglądałem szafę z ciuchami ,ale co wziąłem do ręki to wszystko było oryginalne „ made in China”. Taki los.
Na dwa dni przed datą wizyty dostałem telefon , że owszem wizyta odbędzie się w uzgodnionym terminie lecz nie w szpitalu (który zalało) a w „ NowDoc „ .< NowDoc jest „zjawiskiem”podobnym do polskiej świątecznej pomocy lekarskiej . W ciągu dnia jest to normalna przychodnia zdrowia z lekarzami pierwszego kontaktu ( tutaj zwanymi GP ) a wieczorami i nocą zamienia się w punkt zbiorczy wszystkich zasmarkanych , zakatarzonych , kaszlących ,z bólami uszu , brzuchów i obstrukcjami i innymi przypadłościami z całej „gminy|. Poważniejsze przypadki same się zgłaszają na pogotowie ( emergency ) o ile są w stanie tam dotrzeć o własnych siłach. Jeżeli nie to czekają na przyjazd karetki pogotowia ewentualnie karawanu firmy pogrzebowej ( ale to już skrajne przypadki aczkolwiek nieodosobnione ) . Na moje pytanie jakiej specjalności jest pan/pani Dr. Queen zapadła cisza po drugiej stronie druta.... a po chwili pytanie czy zrozumiałem, że wizyta jest przeniesiona w miejscu ale nie w czasie. No cóż pozostało mi nasłać na nich moją panią translatorkę czyli tłumacza , mając nadzieję ,że ona się dowie jakiej specjalności lekarz chce się ze mną widzieć - nic z tego ! 21/08 o 2 pm stawiliśmy się w wyznaczonym miejscu ja i moja pani tłumacz. Do lekarzy chodzę z tłumaczem w trosce o swoje zdrowie i życie. Jakiekolwiek błędne zrozumienie przekazu informacji pomiędzy lekarzem a pacjentem może skończyć się tragicznie !!! ( żart taki ) A tak na poważnie jak idę do lekarza z bólami żołądka to osobiście nie chciałbym dostać nitrogliceryny pod język ( sercowcy wiedzą o co chodzi ). Przy okazji zgłoszenia że już przybyliśmy była mała niespodzianka ( z angielska suprise ), okazało się , że moja wizyta u specjalisty od wątroby i żołądka ( proszę na tą informację zwrócić szczególną uwagę i zapamiętać ) została przeniesiona z Października na koniec Sierpnia -ZNACZY PRZYSPIESZONA aaaaaaaa to nie zdarza się często ,o nie... Pani przy kontuarze z uśmiechem na ustach ( Irlandczycy w 90 % przypadków uśmiechają się ) poprosiła abyśmy usiedli i rozpoczęli proces leczenia od cierpliwego czekania na swoją kolej. Tak zrobiliśmy. Po 50 minutach wymiany informacji o tym jak źle się dzieje w naszej „ ukochanej „ Polsce jak się mają dzieci, mężowie , żony, znajomi i sąsiedzi zauważyłem ,że do tej pory został przyjęty jeden pacjent Po szybkim przemnożeniu iolści chętnych będących przed nami przez czas przeznaczony na obsługę jednego pacjenta wyszło mi ,że będziemy przyjęci w godzinach pracy nocnej pomocy lekarskiej !!! Ja wiem, że Irlandczycy to naród spokojny, cierpliwy, któremu nigdy i nigdzie się nie spieszy , a takie przedłużające się oczekiwania to tylko woda na młyn ich gadulstwa , ale to już była lekka
przesada ! Pani tłumacz w przeciwieństwie do mnie posiadała ograniczoną ilość czasu ( chyba musiała zwolnić opiekunkę , czy też odebrać dzieci z przedszkola. Nie ważne ,istotne natomiast , że miała mało czasu ). Po krótkiej naradzie poszliśmy dowiedzieć się co to za lekarz chce mieć niewątpliwą przyjemność spotkania z moją nadgryzioną zębem czasu cielesnością. Pani poinformowała nas , że skierowanie do tegoż lekarza wysłał lekarz GP- a teraz uwaga GŁÓWNY PUNKT programu.... 3 ( słownie trzy ) lata temu. No cóż moi drodzy , Państwowa Służba Zdrowia wszędzie działa tak samo. Co to jest jednak polskie 6 miesięcy?!?!. Ach byłbym zapomniał . Parę zdań wcześniej poprosiłem o zwrócenie uwagi na pewną informację. Okazało się, że lekarz do którego przyspieszono mi wizytę jest tej samej specjalności co rzeczony pan/pani dr Queen. System komputerowy, który zarządza całą służbą zdrowia włącznie z aptekami , nie zadziałał . Można by rzec , że wszędzie pracują ludzie z tym , że jedni lepiej drudzy gorzej. Taka nasza ludzka przypadłość. Jestem po wizycie u lekarza ( u tego do którego przyspieszono mi wizytę ) . obsługa mojego „życia wewnętrznego” ruszyła już w lepszym tempie - gastroskopia za miesiąc. Ja w zasadzie nie narzekam na tutejszą służbę zdrowia . Być może wynika to z faktu , że jak Irlandczycy jestem wyznawcą kierunku filozoficzno-życiowego tzw. Tumiwisizmu.

Teraz pominę swoją „ skromną „ osobę i podam trochę faktów. Wszelka odpłatność za usługi lekarskie jest uzależniona od dochodów i tak ci co są najniżej uposażeni czyli bezrobotni, osoby pracujący na „jakąś tam część” etatu, rodziny wielodzietne , emeryci i renciści posiadają tzw. „ medical card „ która upoważnia do bezpłatnej opieki zdrowotnej i zakupu leków za 1.50 euro od sztuki , bez względu na ich rzeczywistą wartość. W moim przypadku całomiesięczne leczenie kosztuje równowartość jednej godziny pracy , przy czym jest to najniższa stawka godzinowa ,czyli 8.65 euro. Wszelkie placówki zdrowia i apteki są podłączone do wspólnego systemu komputerowego. Tutejszy lekarz nie ma zielonego pojęcia o cenach leków. Zwyczajnie drukuje ( nie wypisuje ręczne ) receptę i w żadnym wypadku nie zawraca sobie głowy jaką odpłatność za dany lek będzie musiał ponieść pacjent. Jego zadaniem jest zalecenie jak najskuteczniejszego leku i koniec. Odpłatność za dany lek jaką musi ponieść pacjent jest przypisana( zgodnie z jego uposażeniem) w „medical card”. Kolejna ciekawostka dotyczy kobiet - na wizycie u ginekologa w zasadzie brak organoleptycznych badań !!! Kolejne -jeżeli pacjentka nie zgłasza jakiś zatrważających problemów , to może przejść przez całą ciążę bez choćby jednego badania !!! Tak, w każdym razie słyszałem. Nie mamy w tym temacie praktyki ,bo dla nas za późno ,a córka jeszcze się „miga”....Co by tu jeszcze?... o np. ja podczas mojego dwutygodniowego pobytu w szpitalu przytyłem 2 kilogramy. Żarcia było nie do przejedzenia. Były trzy główne posiłki, trzy przekąski i na każde żądanie obsługa szykowała dodatkowe kanapki, 6-stą kawę , soki, napoje, posiłek lub coś do picia dla odwiedzających itd. Osoby chore na nowotwory są pod szczególną opieką Państwa!!!. Jakiekolwiek podejrzenie choroby nowotworowej uruchamia procedury ratowania zagrożonego życia. I nie słuchajcie gdy ktoś powie , że jest inaczej. Wiem bo miałem okazję zapoznać się z tematem. Syn jednych z naszych przyjaciół został uratowany dzięki tym właśnie procedurom i ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze. I oby tak dalej!!!! Tym razem dołączę zdjęcia. W moim miasteczku liczącym około 1950 dusz wg ostatniego spisu ludności jest stary szpital, nowy szpital i pogotowie ratunkoweSiedziba pogotowia ratunkowego / Fot. Maciej Wysocki , ,którego siedziby z pewnością pozazdroszczą pracownicy np. Łódzkiego Pogotowia Ratunkowego ( miasto Łódź ma cyrka 900 000 mieszkańców ). Polscy uchodźcy w zasadzie narzekają na tutejszą służbę zdrowia , ale jakoś nie wracają pod opiekuńcze skrzydła NFZ-tu. Jedyne znane mi przypadki wzajemnych relacji emigrant-polski lekarz polski w Polsce , dotyczą leczenia paszczo-szczęki i kontroli życia poczętego ( ale to tylko przy okazji urlopu w Polsce tegoż życia poczętego ). Powtórzę , ja nie narzekam na HSE. Być może to wynika z mojego stosunku do otaczającej mnie rzeczywistości , a być może zwyczajnie to wszystko lepiej działa aniżeli w kraju moich „ dziadów”... jakkolwiek to zabrzmiało...
Będę się z Państwem żegnał słowami nieodżałowanego Profesora Mniemanologi Stosowanej, J.T. Stanisławskiego „ I to by było ….” itd. itp.
Kind Regards
Maciej Wysocki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pozdrawiam " czerwonego kciukowicza " , który kliknął 1 :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szeroki wachlarz usług ma irlandzka służba zdrowia .Im dalej czytałam Pana tekst i perypetie z służbą zdrowia dochodziłam do wniosku że bardziej mnie rozbawiały niż zasmuciły.
Oczywiście za sprawą fajnego , bez oburzenia , ciskania wyzwiskami opowiadania . Gastroskopia to mały pikuś :) będzie ok .
Pozdrawiam serdecznie !
PS. Obiekty na fotkach są piękne ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.