Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8648 miejsce

O starości w czasach młodości

Przypadek czy też nie, że to właśnie w dzień świętego Walentego rozpoczęła się w Holandii kampania społeczna pod nazwą "Voor een menselijke thuiszorg" - nieważne! Istotniejsze jest to, co oznacza nie tylko nazwa, ale i samo przesłanie.

Plakat holenderskiej kampanii społecznej / Fot. Thonik"W imię ludzkiej opieki domowej"- tak w tłumaczeniu wygląda myśl przewodnia kampanii Holenderskiej Partii Socjalistycznej, której założeniem jest wystawienie na widok publiczny, chyba nie tylko krajowy, jak to słyszymy w treści spotu, nagiego ciała ludzkiego. Rzecz jasna, że nie wzbudziłoby to kontrowersji równych tym, które po dziś dzień mają miejsce, gdyby nie jeden fakt. Głównym bowiem punktem kampanii jest stojące w sprzeczności z ogólnie przyjętymi normami estetyki, piękna i doskonałości, "mocno doświadczone" ciało ludzkie, pokryte obwisłą skórą, której brak jędrności. Wiekowość skóry to szybkość z jaką dochodzi ona do normalnego stanu przy lekkim jej naciągnięciu. Tak tłumaczył mi to kiedyś siedemdziesięcioletni dziadek. Nie jestem pewna, czy w całej tej kampanii chodzi o zainicjowanie dialogu społecznego. Tematem tej rozmowy miałaby być kategoria piękna we współczesnym świecie. Sądzę jednak, że moralny aspekt tej inicjatywy jest ważniejszy.

"Przez wiele lat Connie pomagała mi się myć. Ale podobno Connie stała się za droga... Teraz w myciu się pomaga mi obca osoba, a następnym razem przyjdzie jeszcze ktoś inny... Co za różnica - rozbierać się na oczach całego kraju?" - mówi osiemdziesięciosześcioletnia aktorka rozbierająca się w spocie do naga. Kampania, powiem, wpisuje się w działania wymierzone przeciwko zmianom rządu holenderskiego w ustawie o opiece domowej osób starszych. Rotacja opiekunów okazała się wg wyliczeń tańszym systemem niż zatrudnienie stałego opiekuna, przypisanego danej osobie w wieku starczym.

Wobec tego problemu nie można pozostać obojętnym. Jeśli nie budzi współczucia niedołężność i niemoc osoby już nie najmłodszej, to powinien poruszyć aspekt etyki i poszanowania jednostki ludzkiej. O ile w Polsce mało nadal mówi się o tym problemie, o tyle warto byłoby może zastanowić się nad osobistym do niego stosunkiem. Kontakt z człowiekiem starszym od nas mamy stale, w domu, w szkole, na uczelni, ulicy, w sklepie. Nie idzie tu tyle o przepuszczanie starszych w kolejce po mięso czy ustępowanie wolnego miejsca w autobusie, choć i na to często nas nie stać. Wszystko bowiem zaczyna się w głowie człowieka wtedy jeszcze, gdy ma kilka, naście lub dwadzieścia kilka lat. Grunt należy przygotowywać już za młodu i przyzwyczajać do widoku osoby z ciałem nie wpisującym się w kanon piękna. Po jego odpowiednim wybudowaniu, przestaniemy traktować ludzi w wieku nieproduktywnym jak zło konieczne i wyrzucania ich poza margines społeczny.

Nie należy traktować tego jak peanu na cześć doświadczonych ludzi, którzy
z wiekiem pozjadali wszystkie rozumy. Idzie tu o zrównanie wartości statusu takiej jednostki z tą, jaką posiada w naszej mentalności młoda kobieta, czy młody mężczyzna, będący zdolnymi do założenia rodziny, rodzenia dzieci, pracy i płacenia podatków do skarbu państwa.

Trzeba zacząć traktować starość czysto biologicznie i czysto naturalnie, na przykład wg definicji tzw. limitu Hayflicka, mówiącej o tym, że istnieje pewna maksymalna liczba podziałów komórkowych, że komórki w hodowli są w stanie podzielić się ograniczoną ilość razy, a im bliżej limitu, tym więcej oznak starzenia wykazują; jest uważany za jedną z przyczyn starzenia się. Jest to tylko jedna z definicji starości, ale też jedna z najbezpieczniejszych spośród możliwych do przyjęcia. Bezpieczeństwo jest tu rozumiane jako względne poszanowanie życia ludzkiego w każdym wieku. W przeciwnym razie, w przypadku rozumienia starości jako zaniku atrakcyjności fizycznej, niepłodności, niezdolności do pracy, bezwartościowości dla państwa, a wręcz przeciwnie dodatkowego dla niego kosztu, wejdziemy na chwiejny grunt, na którym granica pomiędzy naturalnym następstwem a walką "na siłę" z wiekiem zaciera się. Jej przekroczenie może być dla nas niezbyt przyjemne, gdyż może okazać się, że czasu odwrócić się nie da, a piękno, o które tak bardzo się troszczyliśmy, odeszło gdzieś daleko poza czas, w którym stoimy. Na ten stan rzeczy leku już nie będzie.

Czytaj więcej:
Kampania społeczna

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

za ciekawy tekst, za zauważenie kampanii,

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Trzeba zacząć traktować starość czysto biologicznie i czysto naturalnie, na przykład wg definicji tzw. limitu Hayflicka, mówiącej o tym, że istnieje pewna maksymalna liczba podziałów komórkowych, że komórki w hodowli są w stanie podzielić się ograniczoną ilość razy, a im bliżej limitu, tym więcej oznak starzenia wykazują; jest uważany za jedną z przyczyn starzenia się."

Na pewno tak trzeba traktować starość?
O innych teoriach autor nie słyszał

ARTYKUł TO NIE ZLEPEK WSZYSTKICH ISTNIEJąCYCH TEORII. cHODZI O UKIERUNKOWANą WYBIóRCZOść, SZANOWNY PANIE. POZDRAWIAM.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Tylko kto kupi gazetę ze świetnym portretem - obecnie według nas - brzydkiej osoby"

Szacunek dla starości wiąże się z duchowością. Nasz kultura taka nie jest i już nie bedzie, laicyzacja jest nieunikniona. Nie zabijamy starców tylko dlatego, że jesteśmy, staramy się być, humanitarni. Ten, kto sądzi inaczej, niech zapyta sam siebie, kiedy ostatnio tak naprawdę rozmawiał z osobą bardzo wiekową.Rozmawiał, czyli dawał i BRAŁ.
A media? A niby czym są media? Odpowiadają na pragnienia i wzmacniają je.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Temat ważny niezmiernie. Tym bardziej, że w naszej kulturze, odwrotnie niż w niektórych społecznościach, które uważamy za stojące niżej, nie wiemy co ze starością zrobić. Upychamy ją po przysłowiowych kątach, wstydzimy się jej i boimy. Niedawno usłyszałam z ust lekarza, że dzięki współczesnej medycynie ludzie niepotrzebnie żyją za długo i że to jest dramat.
To, że życie się wydłużyło to jedna sprawa. Jest wiele dobrych pomysłów i rozwiązań, dzięki którym można zagospodarować końcowe lata życia człowieka. Byle tylko wynaleziono skuteczne lekarstwo na wszelkie formy otępienia umysłu.
Natomiast praca nad pozbyciem się lęku przed starością, a tym samym śmiercią to drugie zagadnienie.
A może częściej oglądając takie zdjęcia, jak tej staruszki, przestaniemy się tak bardzo obawiać. Gust i to co uważamy za piękne, normalne i pożyteczne we współczesnym świecie kształtują media.
Tylko kto kupi gazetę ze świetnym portretem - obecnie według nas - brzydkiej osoby. Wszak z badań wynika, że ładnych bezpodstawnie uważamy jednocześnie np. za mądrzejszych i bardziej kompetentnych.
To splot zagadnień i problemów, które długo nie były rozwiązywane na bieżąco, a teraz się nawarstwiły.
Dużo pracy czeka nasz "europejski" świat, który uważamy za cywilizowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł ważny, ale...pewne procesy już zostały uruchomione, a demony wypuszczone.
Sądzę, wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że ich zycie się skończy, a kres poprzedzi starość, wspomagana i wydłużana ponad miarę dzięki koncernom medycznym. I dlatego właśnie widok ciała osoby starej bedzie wzbudzał zabobonny lęk, właśnie z powodu owego memento.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ (jak wyżej)

Komentarz został ukrytyrozwiń

PLUS za temat

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest nawet takie przysłowie: "W młodości, radzę, myśl o starości"...
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za poruszenie ważnego tematu

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
ważny to temat i rzadko poruszany.
Często się nad nim zastnanawiam, powiem wiecej, mam obsesję;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.