Facebook Google+ Twitter

O strażnikach miejskich, którzy nie tylko wystawiają mandaty

Pouczanie, legitymowanie, stosowanie przymusu bezpośredniego, wystawianie mandatów i zakładanie blokad na koła - z takimi działaniami najczęściej kojarzy się strażnik miejski. O zmianie tego wizerunku marzą strażnicy miejscy z Gdańska.

Piękny kwartet - ksiądz, strażnik i dwie miotły:) / Fot. Ewa KowalskaKomendant pracował na cmentarzu nie tylko palcem :) / Fot. Ewa KowalskaW czwartkowy poranek na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku pojawiła się grupa strażników miejskich i przystąpiła do sprzątania najstarszej kwatery nekropolii. Towarzyszył im wikary z prawosławnej parafii św. Mikołaja Cudotwórcy w Gdańsku-Wrzeszczu. Ksiądz Dariusz nie krył zadowolenia. – To nie pierwsza akcja naszych strażników. Dzięki ich zaangażowaniu najstarsze groby są sukcesywnie odchwaszczane, a odwiedzający cmentarz goście mogą tu poznać spory kawałek historii Gdańska, ukrytej w gąszczu zielska.

Widzę tu całkiem sporą grupę funkcjonariuszy – zagadnęłam kierującego pracami zastępcę komendanta Mariusza Jaskulskiego. Rozumiem, że w mieście można w tej chwili bezkarnie parkować w niedozwolonych miejscach, bo jesteście panowie zajęci sprzątaniem nekropolii?
Podczas pracy. / Fot. Ewa Kowalska– Muszę panią zmartwić, żółte blokady czekają (śmiech). Cała nasza grupa pracuje tutaj społecznie, poza godzinami służby. Nasi koledzy pilnują porządku w mieście.

Praca społeczna źle się kojarzy...
– Wszyscy jesteśmy tu z własnej woli i z przyjemnością robimy coś dla naszego miasta. Mam nadzieje, że stanie się to z czasem tradycją. Latem wyławiamy śmieci z Motławy, a jesienią sprzątamy cmentarze.Najstarsze groby na cmentarzu. / Fot. Ewa Kowalska

Te działania są powiązane z innymi służbami porządkowymi?
– Naturalnie. To, co dzisiaj pryzmujemy przy cmentarnym śmietniku, jutro zostanie uprzątnięte przez Zarząd Dróg i Zieleni, w którego gestii jest utrzymanie nekropolii. Cieszy nas, że do Wszystkich Świętych ten zaniedbany zakątek przestanie już straszyć.

Najstarsze groby rok wcześniej. / Fot. Ewa KowalskaCzy tego rodzaju aktywność wykazują pana koledzy po fachu również w innych miastach?
– Osobiście nie słyszałem o takiej inicjatywie w żadnym innym ośrodku.

Strażnicy realizują swój pomysł na porządkowanie miasta, bo taką mają wewnętrzną potrzebę. Rzadki widok na cmentarzu / Fot. Ewa KowalskaNie czynią tego przy błysku fleszy i w towarzystwie dziesiątek dziennikarzy, tym bardziej zasługują na chwilę refleksji - czy rzeczywiście strażnik miejski to samo zło? Tym, którzy dzisiaj przez pięć godzin pracowali na cmentarzu z pewnością zależy na zmianie niekorzystnego wizerunku, który od lat im towarzyszy.

Opinia o funkcjonariuszach Straży Miejskiej przypomina tę, dotyczącą kibiców piłki nożnej. Czy każdy z nich to chuligan?





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Bardzo, bardzo wielki plus. I dla Ciebie Ewo i dla strażników. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle, a czy Ty nie piszesz dla w24 bezinteresownie? :) A jednak chodzą po ziemi ludzie, którzy robią coś jedynie dla własnej satysfakcji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Strażnicy Miejscy mają głodowe pensje, a tu poświęcają swój cenny czas dla miasta zupełnie bezinteresownie? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Takich ludzi zwyczajnie już nie ma! Nie w tych czasach. Chciałbym się mylić. Plus za materiał i spostrzegawczość. Ewo zawsze jesteś tam gdzie powinien być dziennikarz obywatelski. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

wielki plusik:) super materiał ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.