Facebook Google+ Twitter

O Święcie Róży opowiada Teresa Mosingiewicz

Teresa Mosingiewicz, dyrektor Kutnowskiego Domu Kultury specjalnie dla czytelników Wiadomości24.pl uchyla sekrety corocznego Święta Róży, które odbędzie się od 12 do 14 września w Kutnie.

Teresa Mosingiewicz oraz Zbigniew Burzyński. / Fot. Piotr PanfilPiotr Panfil: Pani dyrektor, kiedy powstało Święto Róży i kto był jego pomysłodawcą?
Teresa Mosingiewicz: Pomysłodawcą był ówczesny dyrektor Kutnowskiego Domu Kultury, Kazimierz Jóźwiak. Jego pomysł poparł Bolesław Wituszyński, hodowca róż. Tak więc w roku 1975 powstała pierwsza bardzo duża wystawa róż. Prócz pokazu kwiatów odbyły się kiermasze oraz wystawa filatelistyczna. Trzeba zaznaczyć, że przez pierwsze 15 lat pokaz nosił nazwę „Jarmark Różany”. Dopiero w 1990 roku zmieniono nazwę na „Święto Róży”. Teraźniejszą nazwę na pewno poważniej się czyta.

A co się jeszcze zmieniło prócz nazwy?
Oczywiście, kiedy zobaczymy, jak jest teraz, a jak było kiedyś to widać ewidentną różnicę. Początki jarmarku to były zupełnie inne czasy. Sięgając w przeszłość to w 1988 roku do Kutna przyjechał specjalnie pierwszy florysta. Może to śmieszne, ale łączył on róże z chwastami. Potem to tak pięknie wyglądało. Mieszkańcy, jak i przyjezdni co roku oczekują czegoś nowego, nowych aranżacji. Chodzi o to, by się nie powtarzało to samo, w końcu trzeba publiczność czymś zaskoczyć, dlatego te wystawy wzbogacamy. Dzisiaj do Kutna przyjeżdżają floryści, którzy właśnie tutaj chcą pracować, pomagać np. Marijus Gvildys z Litwy, który gości co roku. Są też inni zagraniczni znawcy sztuki florystycznej. W tym roku do Kutna przyjedzie również florysta z Łotwy, Druvis Ciritis.

Wiadomości24.pl objęły patronat medialny nad imprezą. Na zdjęciu tegoroczny plakat. / Fot. Piotr Panfil Jak się czują floryści, którzy specjalnie zjeżdżają na to święto do Polski, do Kutna?
Bardzo im się tu podoba i z chętnie wracają. Czują tu się swobodnie i często odkładają inne spotkania, by przyjechać do centrum Polski na jedyne takie święto w kraju. Z wielkim zapałem również komponują piękne aranżacje kwiatowe. Miejmy nadzieję, że tak już pozostanie do końca. Warto dodać, że współpracujemy z Klubem Florystów Polskich SITO i jego szefową, a dobrym duchem naszych wystaw jest Anna Nizińska.

A kto czuwa nad wszystkim? Kto jest odpowiedzialny za wystawę?
Głównym koordynatorem i osobą, która czuwa nad wszystkim jest Agnieszka Dąbrowska - Walczak. Tak naprawdę dzięki niej Święto Róży się odbywa. Agnieszka decyduje, jak święto ma wyglądać danego roku. Należy wspomnieć też o Jadwidze Rzetelskiej. Ona organizuje i aranżuje plastycznie; tę część wystawy róż, którą wypełniają róże z plantacji naszych wystawców.

Powróćmy może do wystawy. Skąd pochodzą róże?
We wcześniejszych latach w mieście, jak i okolicach były duże plantacje róż. Dzisiaj niestety niewielu jest w naszej okolicy hodowców tych kwiatów. Staramy się, by kwiaty były od starych naszych bywalców i nowych plantatorów róż.

Kim podczas tegorocznego święta będzie róża?
Oczywiście, królową


***
Gazeta internetowa Wiadomości24.pl objęła patronat medialny nad imprezą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.