Facebook Google+ Twitter

O szkole trochę inaczej

Dużo mówimy o deprecjacji zawodu nauczyciela. Ale czy my, rodzice, zdajemy sobie sprawę, że w ogromnej części odpowiadamy za stosunek naszych dzieci do nauczycieli i wychowawców? Niech każdy przeprowadzi ze sobą taki rachunek sumienia...

Jak uczyć, żeby dziecko nie było przeciążone, ale jednocześnie wykorzystany był jego potencjał? Ile zależy od programu nauczania, podręczników, szkoły a ile od samych nauczycieli? Jak nauczyciel ma wypracowywać sobie autorytet?

Te i dziesiątki innych pytań rodzą się w naszych głowach.
Rozpoczyna się nowy rok szkolny i dla ponad 6 milionów uczniów zacznie się w Polsce szara codzienność edukacyjna, polegająca na ciągłych zmianach metod nauczania, programów i podręczników. Ten proces raz rozkręcony nie ma szans na jakiś radosny finał.

Dlaczego tak jest?

Powodów jest wiele. Niektóre z nich nie zależą zupełnie od nas, pojedynczych obywateli. Tych tutaj nie poruszam. Chcę skupić się nad tymi, na które możemy mieć wpływ.

Tysiące nauczycieli będzie się zmagać z naszymi pociechami zarówno w procesie dydaktycznym, jak i wychowawczym. W tym ostatnim możemy nauczycielom pomóc od zaraz. Bez żadnych nakładów inwestycyjnych.

Wzmacniajmy autorytet nauczycieli!

Nie może być tak, że wielu rodziców uważa nauczycieli za nieprzyjaznych dla naszych dzieci. Dość często obserwowałem takie postawy na zebraniach pedagogów z rodzicami. Na fali powszechnego narzekania i negowania wszystkiego, co zależy od państwa, jako podmiotu organizującego edukację powszechną, przenosimy ten niechętny stosunek najpierw na szkołę, potem na wszystkich nauczycieli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Polecam: http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201108/1314492226_by_kolka888_500.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z bardzo wieloma poglądami w tym artykule się zgodzę, choć nie ze wszystkimi. Jeśli ukaże się mój zbiór refleksji o edukacji marzeń, łatwo będzie wyłapać, gdzie mam nieco inne poglądy.
Jedno jest pewne. Rodzice przerzucają całą odpowiedzialność na szkołę, a tak naprawdę to od nich zależy, z jakimi zasobami ich dziecko do tej szkoły trafi. Czy będzie lubiło książki, czy będzie szanowało nauczycieli, czy będzie punktualne i sumienne. No ale dużo łatwiej zawsze jest powiedzieć: "to nie nasza wina, to w szkole tak uczą".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.