Facebook Google+ Twitter

O tym, jak Lem z Mrożkiem listy do siebie pisali

Opublikowanie przez krakowskie Wydawnictwo Literackie korespondencji Stanisława Lema i Sławomira Mrożka, zbiegło się w czasie z przyznaniem temu ostatniemu przez polski PEN - Club nagrody im. Jana Parandowskiego za całokształt twórczości.

Okładka książki z rysunkami Sławomira Mrożka. / Fot. www.wydawnictwoliterackie.plListy tych dwóch wybitnych osobowości zawarte w opasłym tomie (720 stron, w tym niezwykle interesująca analiza korespondencji, która wyszła spod pióra Jerzego Jarzębskiego i liczne fotografie) pochodzą z lat 1956 - 1978. W pierwszym, datowanym 20 stycznia 1956, autor "Indyka" zwraca się do mistrza science - fiction per "Panie Stanisławie". W następnych takich formalności już nie ma; przeciwnie - obaj panowie zdają się prześcigać w wymyślaniu oryginalnych zwrotów. Przoduje w tym zwłaszcza Stanisław Lem, który nazywa Sławomira Mrożka "Wasza Orgiastyczność", "Bratem w Bycie" czy z rosyjska "Wasze Umstwiennoje Głuboczestwo!!!"; Mrożek rewanżuje mu się choćby "Staszkiem Roztomiłym".

Wydawać by się mogło, że nie ma dwóch bardziej kontrastowych osobowości jak Lem i Mrożek właśnie, czego dowodem są także opublikowane "Listy 1956 - 1978", a jednak zawiązuje się między nimi szalenie interesująca (również dla czytelnika) nić porozumienia, sympatii, wzajemnej troski. I myliłby się ktoś sądząc, że Lem i Mrożek snuć mogą jedynie nudne dysputy filozoficzno - egzystencjalne, których, oczywiście, nie unikają. Ale oprócz nich równie wiele miejsca zajmują sprawy przyziemne, takie jak choroba psa, odejście gospodyni, przeciekający dach, kotary, które szyła żona Sławomira Mrożka dla mieszkających na krakowskich Klinach państwa Lemów. No i motoryzacja, której obydwaj byli wielkimi pasjonatami. Są w tej książce fragmenty kompletnie rozbrajające. Oto przebywający we Włoszech Sławomir Mrożek skarży się na dolegliwości reumatologiczne ("darcie, bóle i nieswojość w nodze"), a Stanisław Lem z całą powagą radzi mu, by zażywał witaminę B, najlepiej B complex albo B1, można też, jeśli to taniej i prościej, pijać napitek z drożdży (ok. 1/2 dkg drożdży na ćwierć szklanki wody plus łyżka cukru, parę godzin niech postoi, sfermentuje, będzie lepsze w smaku). Odrębny list w tej samej sprawie skierowała do Mrożka Barbara Lemowa.

Zobacz najpopularniejsze materiały Krzysztofa Krzaka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Zachęca do przeczytania.
Znajomy radiowiec podpowiadał jak to zrobić, bo książka nie mało kosztuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po takiej recenzji ... warto przeczytać !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo interesujące :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
husaran
  • husaran
  • 06.10.2011 10:00

jest hanba, ze te dwa kolosy polskiej kultury nie doczekaly sie literackiego Nobla a np autor takiego kitu jak Dolina Issy go dostal

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Recenzja zachęca do przeczytania książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.