Facebook Google+ Twitter

O tym, jak piękna kobieta gra mądrego faceta

Wydawać by się mogło, że jedyne co warte jest obejrzenia, jeśli rozmawiamy o polskich komediach, to świetnie zrobione zwiastuny. Film bez przesłania, interesującego scenariusza, wartkiej akcji, dobrej obsady, kapitalnych strojów i czadowej muzyki jest zbyt bezbarwny jak na nasze czasy. Potrzebujemy czegoś z jajami. Jaki jest więc „Złoty środek”?

Sonda

Gdybyś wygrał / wygrała bilet do kina, na co najchętnie byś poszedł / poszła ?

Złoty środek / Fot. www.forumfilm.plGłówną bohaterką „Złotego środka” jest Mirka (Anna Przybylska), urodzona na warszawskiej Pradze, z ową dzielnicą łączy ją emocjonalna więź. Tu się urodziła, dorastała i wciąż mieszka. Kiedy pojawiają się pogłoski o cwanym przekręcie i zburzeniu okolicznej kamienicy, w Mirce gotuje się krew i budzi się lokalny patriotyzm. Jako absolwentka studiów prawniczych, postanawia pomóc mieszkańcom.

Wkracza więc do akcji. Daje z siebie wszystko, aby dostać się do renomowanej kancelarii prawniczej, zajmującej się sprawą starych kamienic. Kancelaria zatrudnia tylko mężczyzn, jakoby byli tą „lepszą” płcią. Mirce to jednak nie przeszkadza. Dzięki wujkowi Bogumiłowi (Paweł Wilczak), w salonie fryzjerskim piękna Mirka przemienia się w mężczyznę.Złoty środek / Fot. www.forumfilm.pl

Złoty środek / Fot. www.forumfilm.plW blond peruce, starym znoszonym garniturze po wuju i z eleganckim zarostem, swym intelektem zjednuje sobie nie tylko właścicieli kancelarii: Jarka (Robert Gonera) i Tomasza (Szymon Bobrowski) ale i ministra Kwiatkowskiego (Krzysztof Kowalewski). Jakby tego było mało... Jako Mirek jest doskonałym słuchaczem zwierzeń miłosnych Tomka, a jako Mirka – miłością jego życia.

Złoty środek / Fot. www.forumfilm.plLecz nikt nie jest samowystarczalny. Mirce pomaga dwóch świetnych kombinatorów i cwaniaków. Dziewczyna pochodzi z rodziny o cwaniackich korzeniach, więc dzięki ojcu Stefanowi (Cezary Pazura) i dziadkowi Józefowi (Edward Lubaszenko) sprytem i wdziękiem pokonuje wszystkie zabezpieczenia w kancelarii, aby dostać się do ukrytych w sejfie dokumentów.

Czy Mirce uda się uratować starą kamienicę? Zakończenie oczywiście łatwo przewidzieć, ale nie w tym rzecz. Fabuła filmu jest ciekawa, a akcja dynamiczna. Mimo to śledzi się ją z przyjemnością. Aktorzy świetnie grają swoje role. Wspaniała, drapieżna kotka – Wiktoria (Tamara Arciuch-Szyc) narobiła niezłego bigosu w przedstawieniu. Również trzy dowcipne sąsiadeczki: Gienia (Krystyna Tkacz), Fela (Hanna Stankówna) i Wacia (Zofia Czerwińska) swoimi zabawnymi dialogami nadały smaku przedstawieniu. Recepcjonistka Ula (Izabela Kuna), asystentka Marta (Edyta Olszówka) oraz stażystka Kasia (Weronika Książkiewicz) swoimi pięknymi fryzurami, gracją oraz inteligentnymi rozmowami wzbogaciły film.Złoty środek / Fot. www.forumfilm.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem ten film jest kiepski. Nawet zwiastun widać nie wydał się aż tak interesujący (choć mnie osobiście bardzo zaciekawił), skoro tak niewielką widownię on przyciąga...
Niestety, ostatnio kręcone są same miernoty w naszym kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.