Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9196 miejsce

O tym, jak Polacy stworzyli Hollywood - recenzja książki "Pollywood"

Czy naprawdę stworzyliśmy Hollywood? Czy kinematograf, pierwsze kina, pierwszy film dźwiękowy powstały dzięki zasługom Polaków? Andrzej Krakowski - w swej książce "Pollywood. Jak stworzyliśmy Hollywood" - pisze o wpływie imigrantów pochodzenia polskiego na stworzenie potęgi "Fabryki Snów".

Autor książki to urodzony w 1945 w Warszawie roku scenarzysta, reżyser i producent filmowy. Po czterech latach studiów w łódzkiej PWSTiF w 1968 roku wyemigrował do USA. Jest absolwentem American Film Institute oraz profesorem City University of New York. Wykłada m.in. na University of California L.A., School of Visual Arts w Nowym Jorku, State University of New York.

Głównym konceptem książki jest teza, iż nie byłoby amerykańskiego przemysłu filmowego, gdyby nie grupa ludzi, którzy urodzili się na terytorium Polski. Dla scenarzysty takich filmów jak "Pożegnanie mojego kraju", "Triumf ducha", "Domena władzy" czy "Odcienie wojny" wpływ Polaków na stworzenie Hollywood jest nieoceniony i przede wszystkim niedoceniany.

"Mamy z czego być dumni. [...] Mam dosyć tego, że cały czas się czegoś wstydzimy. Tymczasem stworzyliśmy największy przemysł, który przerasta granice. Jeszcze powodem dla którego pisałem, to mnie zawsze zastanawiało, dlaczego na przykład oddajemy taką olbrzymią czołobitność i cześć Chopinowi albo Marii Curie-Skłodowskiej. Oni też urodzili się w Polsce, wyjechali z Polski i stworzyli olbrzymią kartę i w muzyce i nauce, a o całym przemyśle, który ogarnął świat i powstał dzięki ludziom urodzonym w Polsce nikt nie mówi!" - mówił Krakowski dla radia "Rampa".

Książka podzielona jest na dwanaście rozdziałów. W pierwszym autor stawia swoją główną tezę oraz odpowiada na pytania, dlaczego tak mało imigrantów pochodzenia polskiego przebiło się do Hollywood po II wojnie światowej oraz czemu to właśnie ta mała grupa przybyszów z Polski stworzyła podwaliny przyszłego ogromnego przemysłu filmowego.

Następne rozdziały poświęcone są osobom, które według Krakowskiego były „pierwsze” w dziedzinach związanych z tak zwaną „Fabryką Snów”. Byli to: urodzony we Wrocławiu twórca przenośnego projektora Zbigniew Lubszyński (Siegmund Lubin), założyciele wytwórni filmowej Metro-Goldwyn-Mayer Szmul Gelbfisz (Samuel Goldwyn) i Elizer Mayer (Louis B. Mayer) oraz pomysłodawca pierwszego systemu wynajmu filmów Nathan H. Gordon.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Magdalena Stawiarska
  • Magdalena Stawiarska
  • 29.01.2012 23:33

Bardzo fajna i zwięzła recenzja. Podoba mi się! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.