Pozycja materiału w rankingach:

Dzisiejszy program redaktora Lisa poświęcony był rozliczeniom i spojrzeniu Polaków na siebie samych w aspekcie polsko-żydowskiej tragicznej historii.
Niestety rozliczenie takie, jak się okazało, nie jest możliwe. Dziś nie była możliwa nawet rzeczowa dyskusja. Tomasz Lis nie potrafił zapanować nad swoistym bałaganem, do którego przyczynili się dwaj z zaproszonych gości. Z którejkolwiek strony dyskutanci nie chcieliby podejść do tematu polsko-żydowskich stosunków i polskiego antysemityzmu, okazywało się, że nagle zostają w połowie zdania zatrzymywani przez kontrę PiS-owskich polityków.Zobacz także:
Artykuły
(58)
Galerie
(45)
Średnia ocen
(4.50)
Miejscowość: Suwałki | Kraj: Polska
O mnie: Tylu ludzi stara się by coś się wokół mnie działo bardziej lub mniej pozytywnego. Czasem korci mnie by owoce ich wysiłków opisać...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 24.03.2011 20:09
Pani Szczuka, już nie jedno kronie w programach emitowanych w TV dała pokaz swego " talentu"
no doubt 22.03.2011 17:46
Czy autor mówiąc, że wciąż tych posłów traktuje jako prawowitych przedstawicieli narodu jest nieobiektywny? Jeśli chodzi o nieustanne i niegrzeczne przerywanie rozmówczyniom to absolutna prawda. Podobnych reakcji ze strony Pani Holland nie uświadczyliśmy. Naprawdę, oglądałem ten program.
Jerzy Konopka 22.03.2011 16:21
Przedstawiciele PIS twierdzili że zbrodnie przeciwko Żydom ze strony Polaków "nie wyszły poza kryminalnego marginesu" a zagłada Żydów od początku do końca była projektem i wykonaniem niemieckim.
K.Szczuka natomiast broniła "tez " zawartych w książce Grossa jakoby wszyscy Polacy uczestniczyli w mordowaniu i okradaniu Żydów. Nawet "posunęła" się do stwierdzenia "byle dla jednego garnka".
"Na tle całej Europy Polska postawa była heroiczna i żadne próby redefiniowania historii co robią chętnie Niemcy a część osób, się w to wpisuje".
Nawet Tomasz Lis "odpuścił " wiedząc że Janusz Wojciechowski i Zbigniew Giżyński mają racje.
Adam Podgórski 22.03.2011 15:18
Rzeczywiście, Panie Krzysztofie, jak mawial Mistrz Melchior, tylko "siadłszy płacz". Nie ma jednak co się zżymać, praciez to normalnośc w każdej polskiej "dyskusjI".
Tomasz Osuch 22.03.2011 14:26
Abstrahując od zachowania gości, to red. Lis ich zaprosił, a chyba wiedział czego się spodziewać.
Obsterwator Kazimiery 22.03.2011 14:01
Bo Pani Szczuka nie ma klasy, a takie zachowania, to jej stary "patent" w każdej dyskusji. Gdy tylko czuje, że może nie mieć racji w danej chwili, to stara się zakrzyczeć rozmówcę, ewentualnie łapie za słówka, byle tylko odwrócić uwagę od swojej osoby...
Ewa Szafranowicz 22.03.2011 13:55
Niestety pani Szczuka nie zachowywała się dla mnie z klasą. Podobnie jak panowie z PIS. Momentami byłam zdumiona brakiem asertywności ze strony prowadzącego. Gdzie ten Lis-Lew?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)