Pozycja materiału w rankingach:
Nie bez przyczyny słyszy się, czyta i ogląda w mediach kolejne konflikty sceny politycznej w kraju i na świecie. Kto nie podaję "gorących" informacji, zostaje w tyle. A dobre wiadomości czekają na swą kolejkę.
Wczoraj w Poznaniu po raz pierwszy wręczono nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego. Otrzymała ją Wanda Błeńska - lekarka i misjonarka świecka, która spędziła w Afryce 42 lata, pomagając chorym na trąd.

- Dla mnie to był normalny chory, czy miał trąd czy jakąś inną chorobę, to był po prostu normalny chory. Ja tak do tego podchodziłam i oni to tak odbierali. Ilu ja pomogłam a ilu po prostu wymodliłam z rozpaczą, tego nie wiem - powiedziała kiedyś w jednym z wywiadów dr Błeńska.
W 1934 r. ukończyła Wydział Lekarski Uniwersytetu Poznańskiego. Myśl o wyjeździe na misje towarzyszyła jej od wielu lat. Jednak przed wojną świeckie kobiety nie miały szans -
możliwość takiego wyjazdu miały tylko zakonnice.
W czasie wojny wstąpiła w szeregi Armii Krajowej. Po wojnie wyemigrowała z Polski na Zachód, by studiować w Londynie medycynę tropikalną. Studiowała w Hamburgu i Liverpoolu. W roku 1950 r. udało jej się wyjechać do Afryki.
"Co będę z tego miał/a" i "czy się opłaca" to na szczęście wciąż nie jedyna skala wartościowania. Są i będą wielcy ludzie, których obecność wśród nas przypomina, że dobro bywa towarem deficytowym, ale nie nieosiągalnym.
Zobacz także:
Artykuły
(229)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.66)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksandra Solarewicz 18.02.2007 07:50
Alicjo, plus i bezwzględnie bez uzasadnienia.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)