Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

84898 miejsce

O Ukrainie i Majdanie można mówić w Polsce dobrze albo wcale?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2014-02-26 13:53

Mam wrażenie, że o Ukrainie, Majdanie, jego liderach oraz Julii Tymoszenko można mówić w Polsce tylko na dwa sposoby: dobrze albo wcale.

 / Fot. screenshot / youtube.comNa Ukrainie dzieje się coś na kształt rewolucji. Nie można tego - w mojej opinii - nazwać rewolucją, bo narzucanych przez nacjonalistów zmian nie chce połowa Ukraińców. Każdy konflikt ma jednak dwie strony. Oglądając relacje z Ukrainy dostrzegam, że Majdan urasta do rangi czarodziejskiej krainy. To jakaś "kraina czarów", w której życie toczy się inaczej niż w złym "mordorze" na wschodniej części kraju. Wszelkie negatywne obrazy z tej krainy są natychmiast negowane przez ukraińskich przedstawicieli w Polsce. Mam wrażenie, że o Majdanie wolno mówić tylko dobrze albo wcale.

Wczoraj wieczorem na jednym z plotkarskich portali przeczytałem o Jewgeniji Tymoszenko, córce byłej premier Ukrainy. Tę samą wiadomość podała dzisiaj "Gazeta Wyborcza". Dziewczyna, którą typowano na następczynię matki, kiedy ta przebywała w kolonii karnej, w "czarny czwartek" - gdy Bierkut strzelał na Majdanie do ludzi - urządziła imprezę urodzinową w luksusowym hotelu w Rzymie. Poinformowała o tym ukraińska stacja telewizyjna TSN, która sfilmowała z ukrycia wnętrze hotelu i pokój dziewczyny. Dziennikarka opisała w materiale, że Jewgenija i jej chłopak po imprezie zostali jeszcze w hotelu do obiadu, jedli włoskie sery, wędliny i pieczywo, a następnie wrócili na Ukrainę. Dziewczyna pojawiła się w piątek w ukraińskim parlamencie i przemawiała do mediów, jak bardzo jej przykro z powodu śmierci ludzi i jak bardzo nad tym boleje.

Na Ukrainie materiał wywołał oburzenie. U mnie natomiast szok i niedowierzanie powoduje to, że od rana na głównych antenach polskich stacji newsowych nie ma o tym ANI SŁOWA. Jedna ze stacji zastanawiała się przed południem - jakie nastroje panują obecnie na Ukrainie?, i takie pytanie zadawała ekspertom. Nie wspomniała natomiast, że ludzie czują się zdradzeni takimi gestami i przestają ufać "carycy" Julii. Dzień wcześniej połowa każdego serwisu informacyjnego poświęcona była na opisywanie kosztowności, które znaleziono w rezydencji Wiktora Janukowycza. A przecież luksusowe życie Janukowycza można bardzo łatwo zestawić z luksusowym prowadzeniem się młodej Tymoszenko, nieprawdaż?



Julia Tymoszenko ogłosiła swój start w wyborach prezydenckich w ubiegłym tygodniu. Zamiast jednak potępić publicznie córkę, powiedzieć: macie rację, popełniła błąd, jest młoda, Tymoszenko zrobiła rzecz najgłupszą jaką tylko mogła - stwierdziła, że materiał telewizyjny jest atakiem wycelowanym w jej osobę. - To początek brudnej kampanii przeciwko mnie, która prowadzona jest zgodnie z najlepszymi standardami Janukowycza - skomentowała.

Mam wrażenie, że ludność z zachodniej części Ukrainy tak bardzo nienawidzi Rosji, że zupełnie nie zwraca uwagi, kto nimi przewodzi. Liczy się bunt przeciwko "oprawcy", przywódcy buntu i ich brudne ręce już mniej. W niedzielę oglądałem wydanie programu "Sąsiedzi" na antenie TVP INFO, w całości poświęcone sytuacji na Ukrainie. Gośćmi byli Ukraińcy mieszkający w Polsce: dziennikarz Żenia Klimakin, aktorka Oksana Leonenko oraz Weronika Marczuk. Prowadząca Barbara Włodarczyk zapytała ich o przeszłość Julii Tymoszenko. - Sprawa jest bardzo złożona, nie znamy całej historii, nie wiemy, jakie naprawdę błędy Julia popełniła, za co została skazana słusznie lub niesłusznie. Ponieważ została skazana przez rząd Janukowycza to ja tym oskarżeniom do końca nie wierzę - powiedziała Olena Leonenko.

Włodarczyk przypomniała, że Tymoszenko miała problemy z prawem nie tylko za czasów Wiktora Janukowycza, wcześniej również padały zarzuty o fałszerstwa, defraudacje i utajnianie dochodów. Pierwszy raz została zatrzymana w 1995 roku na granicy i była sądzona za próbę przeniesienia 26 tys. dolarów. Później trafiła do więzienia w 2005 roku. - My mówimy o 26 tys. dolarów, a jeden sedes Jaukowycza kosztuje więcej – zbagatelizowała sprawę Leonenko.

Janukowycz jest "tym złym", bo ma złoty sedes. A defraudacje Julii Tymoszenko? A złote sedesy w luksusowym hotelu w Rzymie? To nie jest ważne.

Tymoszenko broniła również Weronika Marczuk, niegdyś celebrytka, dziś kandydatka do PE z list SLD. - Ona była więziona prawie trzy lata, to jest coś, co może z każdego zrobić dobrego człowieka - powiedziała. Tę złotą myśl należy zapamiętać i przypomnieć, kiedy na wolność będzie wychodziła kolejna "bestia". Wszak "bestie" są więzione nie przez trzy lata a przez 25 lat. To może być w przyszłości koronny argument przeciwko umieszczeniu takiej osoby na resztę życia w ośrodku w Gostyninie - pobyt we więzieniu czyni człowieka lepszym. Za to Żenia Klimakin stwierdził, że stracił już wielu przyjaciół w Rosji, ponieważ Rosjanie są przekonani, że na Majdanie są sami banderowcy, faszyści i naziści.

Niewątpliwie na placu w Kijowie znajdują się ludzie niewinni, nieskażeni żadną ideologią, tacy, którzy pragną jedynie odcięcia od rosyjskich wpływów. Ale czy tylko tacy? Wczoraj w programie "Tak czy nie" w Polsat News Agnieszka Gozdyra poprosiła prezesa Związku Ukraińców w Polsce Piotra Tymę o komentarz do zdjęcia, na którym widać gest "heil Hitler" w wykonaniu Arsenija Jaceniuka, byłego ministra MSZ, a obecnie jednego z liderów Majdanu. - Możemy wyrywać z kontekstu zdjęcia. A ustawianie Jaceniuka w pozycji faszysty ma się tak do rzeczywistości jak mówienie, że Antarktyda leży w Europie - stwierdził Piotr Tyma, choć Gozdyra nie użyła słowa "faszysta". - Nie wiemy tak naprawdę w jakich okolicznościach gest został wykonany. Czy o poglądach człowieka świadczy to, w jaki sposób trzyma rękę w trakcie gestu? To jest absurd. Albo rozmawiamy o poglądach głoszonych publicznie albo bawimy się w spiskologię. To przykład niezrozumienia i szukania sensacji tam, gdzie ich nie ma - dodał.

Ja mimo wszystko, wbrew temu co twierdzi pan prezes Tyma, chciałbym znać "sensacje" z obydwu stron. Chciałbym wiedzieć o tym, że córka "carycy" Julii Tymoszenko, którą polskie media już teraz lansują na przyszłą prezydent Ukrainy, dzień przed swoim emocjonalnym wystąpieniem w parlamencie ukraińskim upijała się we włoskim hotelu. Karmiono mnie obrazami z rezydencji Janukowycza, z przesłaniem, iż człowieka należy potępić za sam fakt bycia bogatym w czasach kiedy wszyscy dokoła są biedni, a zapomniano wspomnieć o bogactwie córki byłej premier Ukrainy. Chciałbym wiedzieć, że przywódcy Majdanu lubią sobie od czasu do czasu "poheilować" dla zabawy. Chciałbym wiedzieć, dlaczego polskie ciężarówki, jadące na Ukrainę z żywnością i lekami były zawracane na granicy, co spowodowało, że organizacje humanitarne zaczęły w końcu apelować o wpłaty pieniędzy na konto, a nie o zbiórkę towarów. Brakuje mi tych informacji w polskich mediach. To wszystko jest dla mnie ważne, bo bezzwrotna pożyczka, której od Polski oczekuje Ukraina, a w oczekiwaniach tych jest wspierana przez Jarosława Kaczyńskiego, zostanie przekazana również z mojej kieszeni. Chciałbym to wiedzieć zanim minister Szczurek powie znowu za rok: czas zaciskać pasa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.02.2014 17:11

kolejna rzecz przykryta przez Ukrainę: http://wgospodarce.pl/informacje/11007-cba-i-nik-kontroluja-zus-prezesi-zwalniaja-sie-lub-odlatuja-do-australii

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.02.2014 15:54

Zajmujemy się tylko Ukrainą. A tymczasem... http://www.wprost.pl/ar/437885/Chiny-zakazaly-importu-polskiej-wieprzowiny/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Położenie geopolityczne Ukrainy jest jeszcze gorsze niż Polski. Kraj jest ogromny, do tego dość wyraźnie podzielony jeżeli chodzi o sympatie proeuropejskie oraz prorosyjskie.
Nie wiem czy błądzę, czy też nie, ale jakąś gwarancją pokoju na terytorium Ukrainy byłby jej możliwie najbardziej naturalny podział na dwa suwerenne państwa.
Ukraina od wieków stoi w ogniu z pominięciem okresów, gdy znajdowała się pod czyjąś protekcją. Należałoby przejrzeć karty historii, dlaczego tak się dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor apeluje o nic innego jak tylko o prawdę, która dopiero wtedy nabiera właściwego kształtu, kiedy sprawa rozpatrywana jest bez emocji, z różnych stron.
O podobne podejście apelowałam tu: link
Ja stawiam ocenę najwyższą: +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekst! Bardzo ciekawie postawione pytania! Szkoda tylko, że nikt z jaśnie nam panujących na nie nie odpowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaś tak w ogóle zastanawiam się, co dalej z tą Ukrainą i raczej czarno to widzę: coś w rodzaju roku 1917 w byłym Cesarstwie Rosyjskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wolne" mas media głównego nurtu nie otrzymały jeszcze wytycznych. Sytuacja na Ukrainie jest dynamiczna. Majdan nie chce Juli a i Kliczko nie ma tam poparcia. Choć jako jedyny może powiedzieć ,że dorobił się uczciwie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2014 22:09

Oczywiście. Nie chciałem aby tak to zostało zrozumiane. Wpływy Rosji w Ukrainie są zapewne szerokie. Nie jestem historykiem, ani politologiem, więc nie znam się na tym. Ale pokazywanie tylko jednego obrazu jest - moim zdaniem - niesprawiedliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Autorze, skrzyżowałem z Panem parę razy kopie, ale w tym wypadku jak najbardziej popieram Pana wywody. Może z jednym małym zastrzeżeniem; nie podoba mi się ustawienie wpływów rosyjskich na Ukrainie w jednym ze zdań powyższej Pana wypowiedzi w roli czegoś jednoznacznie złego. Idąc tym tokiem rozumowania możnaby dojść do wniosku, że kostkę brukową w Warszawie wyrywali zupełnie niewinni ludzie, którzy po prostu mają dość wpływów rosyjskich, niemieckich, żydowskich i pedalskich. Z czym, zapewne, obaj byśmy się nie zgodzili. Mimo to ode mnie 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardo dobry tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.