Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Sezonowe > O wadliwości nowego systemu punktacji w skokach narciarskich

Pozycja materiału w rankingach:

40897 miejsce

Dział: Sezonowe

Ocena: 52pkt

Oceń:

O wadliwości nowego systemu punktacji w skokach narciarskich


Wiele kontrowersji budzą nowe zasady punktacji w skokach narciarskich. Skoczkom dodawane są lub odejmowane punkty za wiatr i za numer belki, z której skaczą. Wśród wszystkich "przeciw" postanowiłem wybrać jeden argument.

Austriak Thomas Morgenstern na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle, 30 bm. Austriacki mistrz olimpijski w skokach narciarskich z Turynu pod opieką trenera Heinza Kuttina przygotowuje się w Polsce do igrzysk olimpijskich w Vancouver. / Fot. PAP/Andrzej GrygielW dzisiejszym konkursie lotów narciarskich w niemieckim Oberstdorfie, posłużono się nowymi zasadami przyznawania punktów. Ma to na celu wypróbowania tej metody w praktyce, co pozwoli podjąć ostateczną decyzję w tej kwestii. Warto dodać, że od początku sezonu nowe zasady obowiązują w kombinacji norweskiej.

Jak to w życiu bywa, nowe zasady punktowania mają i zwolenników i przeciwników. Pomysłodawcy twierdzili, że trzeba ich metodę wypróbować w praktyce i dopiero wtedy podjąć szerszą debatę, a docelowo decyzję. Zgodnie z tym zaleceniem, przyjrzałem się dzisiejszym zawodom i pośród wszystkich "przeciw" wybrałem jeden argument; moim zdaniem logiczny i silny.

Trzeci w dzisiejszym konkursie Norweg Johan Remen Evensen, w pierwszej serii oddał skok na odległość 217.5 metra. Względem skoczków z początku listy startowej (m. in. Czecha Sedlaka i swojego rodaka Skletta) Norweg otrzymał (za obniżenie belki) plus 28 punktów. Przeliczając to na odległość, aż 23 metry więcej. Dodajmy zatem bonus do odległości Evensena. Wychodzi nam 240.5 metra. To odległość jakiej na tej skoczni nie uzyskałby żaden ze skoczków. Np. Borek Sedlak nie byłby w stanie uzyskać takiej łącznej noty, nawet gdyby oddał perfekcyjny skok, bo po prostu nie doleciałby tak daleko. Natomiast w zasięgu Norwega były znacznie wyższe noty, a wszystko to dzięki bonusowi. To rażąca niesprawiedliwość.

Dla dalszego potępienia nowych zasad punktowania, przybliżę jeszcze jedną sytuację. Norweg Vegard-Haukoe Sklett, który w pierwszej serii uzyskał trzecią odległość (210 m), został sklasyfikowany na... 17. miejscu. To mówi bardzo dużo, bo nawet pobijając rekord skoczni, nie możemy się zbytnio cieszyć...

Komentarze: 31

Sortuj komentarze:

Ewa Krzysiak 31.01.2010 21:24

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 16

5*. A Łukasz na bieżąco śledzi skoki i analizuje punktację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.