Facebook Google+ Twitter

O Wandzie, co wicemarszałkinią pozostać chciała

Na Wandę Nowicką zagłosowałam pierwszy raz w poczuciu, że głosowałam faktycznie "na kogoś", a nie "przeciwko komuś".

 / Fot. Patryk Matyjaszczyk, CC3.0Pierwszy raz wysyłając list ze swoim głosem -bo głosuję od wielu już lat w Berlinie, właśnie za pomocą listu- miałam wrażenie, że do Sejmu RP wybieram kogoś, kto będzie mnie godnie reprezentował. Wierzyłam, że Wanda Nowicka jest tą osobą, która nie zapomni o walce o to wszystko, o czym mówiła przed wejściem do parlamentu, zaraz po tym jak zobaczy tabliczkę ze swoim nazwiskiem na sali sejmowej. Niestety - i w jej wypadku - tabliczki z nazwiskami i związane z nimi stołki okazały się bardzo ważne.

Nowicka tłumaczyła dość mętnie, że nie wiedziała, że te prawie 30 tysięcy złotych wpłynęły na jej konto. Choć nie wiem, jak bardzo chciałabym w to wierzyć, to nie potrafię. Trudno nie zauważyć takiej wpłaty. I to tłumaczenie kłóci się trochę z jedną z wypowiedzi "na gorąco", której udzieliła pani wicemarszałkini telewizji wkrótce po wybuchu afery premiowej. Tłumaczyła w niej, że jest zdania, iż marszałkini Kopacz miała prawo zadecydować o przyznaniu owych premii i ona nie zrobiła nic złego przyjmując to wyróżnienie. To znaczy, że przyjęła premię nic o niej nie wiedząc? I jakie znaczenie ma, w takim wypadku fakt, iż pani Nowicka o nich nic nie wiedziała? Skoro i tak by ją przyjęła, bo miała do tego prawo? Czy pani Nowicka się sama trochę w swoich tłumaczeniach nie zaplątała, próbując zapewnić sobie alibi na każdym froncie..?

Ruch Palikota poszedł do wyborów z hasłem o zmianie oblicza polityki. I tym mnie do siebie przekonał. To właśnie z tego powodu dostał mój głos. Samego Janusza Palikota nigdy nie darzyłam przesadną sympatią, ani zaufaniem. Ale poszło z nim dużo innych osób - świeżych i niezwiązanych z polityką, młodych, chętnych do działania. Poszła również pani Nowicka, która tak dużo mówiła o tym, iż kobiety zmienią politykę - że skończą się walki o stołki, że zamiast karier i dbania o własne ego, walczyć się będzie o prawa i interesy społeczeństwa. Jej publicystyczne teksty i wypowiedzi o tym, jak bardzo kobiety potrzebne są w polskim parlamencie bardzo dobrze trafiały do mas, trafiły i do mnie. Szkoda, że okazały się czymś pustym. Szkoda, że nie kryło się za tym coś więcej, niż potok słów, które ładnie wyglądają na papierze, ale niewygodne są do wcielenia w działanie.

Pani Magdalena Środa pogrążyła samą siebie, pisząc o tym, iż "jedno pokolenie kobiet musi zachowywać się jak mężczyźni". Wcale nie musi. Bo nie tak zmienia się oblicze debaty publicznej, nie tak zmienia się politykę i świat. Tylko zmiana zachowania i sposobu działania może doprowadzić do poprawy. W innym wypadku będziemy mieli constans. A to ponoć nie to jest celem działania kobiet, które chcą pracować w polityce. Tak pięknie mówiły przecież o zmianach, o rewolucji...

Wanda Nowicka wzięła 40 tysięcy premii (jak sama bardzo lubi podkreślać - brutto) i nieistotne jest to, od jak dawna te premie są przyznawane. To, że coś robi się od lat wcale nie musi oznaczać, że jest to właściwe. To chyba o tym mówił program wyborczy partii, z której listy pani Nowicka do Sejmu RP się dostała.

Wanda Nowicka obiecała swojemu klubowi i przewodniczącemu, że zrezygnuje z funkcji wicemarszałkini i osobiście namówiła Annę Grodzką do tego, by ta zgodziła się kandydować. Wystawiła ją na szereg ataków, poniżających dyskusji na temat tego, czy transseksualista to z pewnością dobra kandydatura na ową funkcję. A Grodzka się na to zgodziła, bo stał za nią klub - w tym Wanda Nowicka.

Szkoda tylko, że po tej namowie i udzieleniu tegoż poparcia, Nowicka zagłosowała ramię w ramię z resztą Sejmu przeciwko odwołaniu jej samej, a w domyśle - o czym wszyscy dobrze wiemy - głównie przeciwko kandydaturze samej Grodzkiej.
Pani Nowicka głosowała razem z posłem Żalkiem, z posłem Gowinem, z posłem Pawłowicz. I podziękowała tym samym posłom i posłankom za solidarność ponad podziałami. Solidarność w imię kołtuna, czy obrony stołka?

Dla pani Nowickiej ważniejsza okazała się własna kariera, niż idea. Idea i energia, która za nią stała - która miały dobre predyspozycje do tego, by coś w Polsce zmienić. Partia polityczna, dzięki której dostała w ogóle możliwość znalezienia się w Sejmie RP, okazała się już nieważna, nieistotna. Ważniejsza była pozycja polityczna. Cóż z tego, że jeszcze kilkanaście miesięcy temu dla pani Nowickiej Ruch Palikota był jedyną sensowną drogą do polityki? Teraz w niej jest. Teraz ważna jest kasa, stołek, kariera. Przypudrowana walką o prawa kobiet.

Kazimiera Szczuka, Magdalena Środa, Kongres Kobiet ślepo stanęły za Wandą Nowicką. Nie pomyślały o tym, że to jest właśnie to, co tak lubią krytykować u mężczyzn: solidarność wbrew rozsądkowi, wbrew faktom. A w imię płci. Tak często mówiły o tym, że mężczyźni jak lwy chronią siebie nawzajem w obronie swojej pozycji, swojej kariery i swojego stołka.
Teraz same jak lwice ochroniły karierę, pozycję i stołek pani Wandy Nowickiej. Czego nie uczyniłyby, gdyby w aferę premiową zamieszany był - zamiast pani Nowickiej - jakiś pan z Ruchu Palikota.

Jeśli to ma być ta zmiana oblicza polskiej polityki, do której doprowadzić mają kobiety - to ja takiej zmiany nie chcę.
Nie widzę bowiem różnicy w stosunku do tego, jak wygląda to obecnie.

Janusz Palikot powiedział parę słów za dużo, albo może raczej - nie w ten sposób, w jaki powinien. Nie każdy czyta w wolnej chwili Nietzchego, panie Januszu. Słowa wyjęte z kontekstu, rozgrzane do granic możliwości przez dziennikarzy, podchwycone przez feministki - zrozumiane zupełnie opacznie. Palikot od zawsze uwielbiał cięty język i dostawał za to nieraz już po głowie Dostał i tym razem. Pro forma - przeprosił, wytłumaczył ich prawdziwy sens.

A wicemarszałkini Nowicka sama się w tej roli ofiary postawiła - mówiąc o tym, że Palikot ją "straszył". Jeśli ktoś wszedł tu w retorykę "oprawca - ofiara" pierwszy to była to pani Nowicka, nie pan Palikot.

Pani Nowickiej już podziękujemy. Myśmy chcieli zmian, a nie tego samego tylko w bardziej atrakcyjnym przebraniu - czyli pod płaszczykiem walki o prawa kobiet.

Klub Ruchu Palikota popełnił jeden błąd -nie wyrzucił pani Nowickiej od razu po głosowaniu nad jej odwołaniem. Nie widzę powodu, dla którego potrzebna była ta zwłoka. Reszta to zasługa pani (nadal) wicemarszałkini.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 15.02.2013 12:57

Marysiu, czymże jest to "prawo naturalne", którego brakuje "palikociarni"?

Unikasz, Marysiu, odpowiedzi na pytanie - czy wstąpiłaś w święty najświętszy związek małżeński, siódmy z sakramentów, czy posiadasz dzieci jak Bóg przykazał, czy wypowiadasz się tutaj o związkach, seksie i rodzinie z punktu widzenia praktyka czy tylko katolickiego teoretyka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mario, wybacz ale póki nie odniesiesz się do naszej poprzedniej dyskusji, gdzie trzykrotnie zadałam Ci to samo pytanie, a Ty je przemilczałaś, to nie zamierzam z Tobą wchodzić w dyskusję kolejną - bo nie widzę sensu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Maria Czerw

Uczmy tylko mądrych, leczmy tylko zdrowych

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Lech Polak

marketinu politycznego i suflera po SWPS

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Maria Czerw 4 stycznia 2013 roku 17:45

"I Nowickiej i Palikociarni brakuje prawa naturalnego."
Wobec tego czego brakuje Krystynie Pawłowicz, Stanisławowi Pieta.Partię pominę jako: prawi i sprawiedliwi. Na dodatek katolicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najlepiej Olu, odnieść do siebie słowa o gwałcie i wtedy będziesz wiedziała, co czuła Nowicka.

Palikot Nowickiej jest wart, bo jak się nie ma głębszego fundamentu dla poszanowania godności drugiego człowieka, to przy doraźnej rozgrywce tą godnością łatwo się szafuje.

I Nowickiej i Palikociarni brakuje prawa naturalnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.02.2013 17:15

Łukasz, Kotliński jest byłym księdzem (choć według zasad kościoła chyba nadal nim jest) i czerpie z tego garściami, ma do tego prawo. Opisuje machloje, brudy, odsłania układy. Zarabia na tym podobnie jak Terlikowski na pisaniu książek o katolickich. Nie bardzo wiem, dlaczego w polskim parlamencie miałoby się znaleźć miejsce dla posłów i poślinek katolickich, najlepiej z parafii toruńskiej, a zabraknąć dla antyklerykałów.

Anna Grodzka nie wygłaszała haseł ""Nie głosujesz na mnie, głosujesz przeciwko tolerancji" kiedy typowano ją na wicemarszałka. Jeśli w przyszłości wystartuje w wyborach prezydenckich na pewno nie będzie głosić także takich haseł. Gdybyś ją poznał wiedziałbyś, że jest skromnym i wartościowym człowiekiem. Innym niż Palikot.

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdybym nie doceniła tego, co pani Nowicka zrobiłai robi dla kobiet, nie zagłosowałabym na nią w ostatnich wyborach. Co nie zmienia nadal tego faktu, że nie jest fair wziąć 40 tysięcy złoty premii w sytuacji,w której rząd nawołuje do oszczędności i obcina co rusz kolejną to ulgę podatkową dla tych co na takie premie szans nie mają.

I nie jest fair, kiedy człowiek nie umie się przyznać do błędu, idzie w zaparte i swoim zachowaniem i poczuciem ego wystawia do wiatru koleżanki i kolegów z partii.

A to, że premie już były i taki jest zwyczaj to nie jest żaden argument. Pisałam o tym w tekście.

Nowicka w moich oczach bardzo zmalała i mojego głosu już nigdy nie dostanie. A sam Palikot? Cała ta afera decyzje, które on i Ruch Palikota w związku z tym podjął - spowodowało tylko to, że moje zaufanie do niego wzrosło, a nie zmalało. A, że nie cieszył się moim uznaniem i zaufaniem zbytnio wcześniej - to też pisałam w tekście.

Gdyby wybory miały być dziś to na tej karcie zakreśliłabym już bardziej jego, niż Nowicką. I nigdy nie uwierzyłabym roku temu, że kiedyś to powiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zupełnie nie rozumiem Autorki i jej krytyki w stosunku do Nowickiej . Ma Pani przekaz medialny jak było naprawdę dowiemy się pewnie niebawem .
Premia to nie zbrodnia , takie były i są zwyczaje . Nie mam za grosz zaufania do Palikota . Ma niesamowitą zdolność manipulacji . Jest prostacki i chamski . Szef partii na konferencji prasowej mówi o gwałcie ,kure...twie ? To brak kultury politycznej .
Pani Nowicka nie jest z mojej , jednak to co robi dla kobiet powinna Pani zauważyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nowicka to oczywiście nie moja bajka i w życiu bym na nią nie głosował, tak jak na Ruch Palikota (dla mnie to oni nie zasługują nawet na nazwę partia polityczna, bo tacy ludzie jak Kotliński i Ryfiński to jest po prostu smutna karta polskiego parlamentaryzmu).

Natomiast w tym przypadku uważam, że zrobiła dobrze. To Palikot chciał wykorzystać Grodzką, zrobić szum i zyskać darmowy czas antenowy. Bardzo dobrze, że Grodzka nie została marszałkiem, bo już wystarczająco dużo komunistycznych aparatczyków piastowało ważne funkcje w tym państwie. To, że występuje teraz jako kobieta, nie zmienia tego, że służyła (służył na tamten czas) zbrodniczemu systemowi, ślepo sprzedającemu suwerenność państwa obcemu mocarstwu.

Grodzka nie ma dla mnie kompetencji na marszałka (z resztą nie tylko ona). A sugerowanie, że głosowanie przeciwko jej kandydaturze to oblanie testu na tolerancję jest śmieszne. Anna Grodzka nie jest wyznacznikiem tolerancji w tym kraju. Niedługo wystartuje na prezydenta i weźmie hasło "Nie głosujesz na mnie, głosujesz przeciwko tolerancji".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.