Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9230 miejsce

O wkręcaniu zaczepu, systemie PKP i globalnym oziębieniu

Zaczep do holowania wygląda jak wielkie ucho igielne i przydaje się w zimę. Niektórzy kierowcy nie wiedzą nawet gdzie go w aucie szukać, a w Hyundaiu i30 po ciemku nie ma jak go wkręcić.

- Halo mobile, jak tam dróżka na Płońsk?
- Uuuważajcie na Misiaczki za Czosnowem, bo suszą i czeszą z kasy!
- A kto chce posłuchać co mi się ostatnio przytrafiło w Nowej Iwicznej, niech przerzuci na dwudziesty trzeci...

Pewnego zimowego wieczora wracałem autem okolicami Nowej Iwicznej. Osoby spoza Warszawy informuję, że w nocy nie ma tam żywego ducha, a Ci co są żywi często giną.

 / Fot. Hyundai/MototargetZima, ślisko. Na zakręcie zamieszanie. W polu, zakopany w śniegu Hyundai i30, stary Fiat Punto zaraz obok również po nadkola w białym puchu, wokół grupka sportowo odzianych, młodych osób.

- O nie, to na pewno pułapka - pomyślałem. Jednak zatrzymałem się by zapytać czy nie trzeba pomóc. A niech tam, w Nowym Roku choć raz będę miły.
- Popchać?
- Nie, ale może Pan wie, gdzie jest zaczep do holowania - zapytał młody właściciel Hyundai i30.

Konia mechanicznego z rzędem temu kto znajdzie dziurkę na zaczep. / Fot. Hyundai/MototargetHyundai i30 to dobre auto do codziennego użytku, z niezłymi dieslami, bliźniak Kia ‘Ceed. Jak się jednak okazuje warto wozić ze sobą instrukcję obsługi Hyundai’a. Młodzi ludzie dowiedzieliby się z niej jak wygląda zaczep do holowania i że można go znaleźć w bagażniku, tam gdzie zestaw naprawczy i koło dojazdowe. A ja wraz z nimi przeczytałbym gdzie do cholery się go wkręca. Po ciemku nie sposób z przodu znaleźć dziurki na wkręcenie zaczepu.

Kiedyś było prościej, zaczepy był na stałe, a jak nie było zaczepu, to można było zawiązać linkę Systemy pomagają w zimie. Póki działają. / Fot. Skoda/Mototargetholowniczą na supełek o metalowy zderzak. Teraz trzeba wkręcać, bo wystający zaczep pewnie obniża bezpieczeństwo przy zderzeniu z pieszym albo łosiem na drodze. Wszystko w motoryzacji było prostsze. Auta pachniały smarem i benzyną, a nie choinkami zapachowymi wunderbaum. Żeby jeździć trzeba było posiadać krzepę, umiejętności i co najważniejsze: myśleć.

Dziś w samochodach wszystko obsługiwane jest przez System. System musi mieć koniecznie trzyliterowy skrót. Podobno inaczej nie działa. Np. do Skody Octavii można zamówić: HHC, TPM, ACS, ESP, ABS, ASR, MSR, HBA, EBV, EDS, DSR z silnikiem TDI, ale bez skrzyni biegów DSG. Jak się Skoda zepsuje to trzeba skorzystać z biletu w systemie PKP.

Skoda sprzed 50 lat. Bez Systemów. / Fot. Skoda/MototargetPoza tym, jak można się dowiedzieć z radia i prasy, idzie globalne oziębienie. Tak, okazuje się, że globalne ocieplenie okazało się być bujdą na resorach wymyśloną by zarobiły na tym firmy sprzedające ekologiczne technologie. Pokrywa lodowa się zwiększa, morza nie robią się cieplejsze, a jak ktoś nie wierzy, niech wyjrzy za okno - zima jest najsroższa od lat, czego codziennie doświadczają właściciele nowoczesnych aut mający problem z odpaleniem silnika.

Niezniszczalna. Da się naprawić śrubokrętem. / Fot. LadaProste, stare auta przeżyją w takich warunkach. A jak ktoś chce mieć nowe, ale zupełnie z epoki Fiatów 125p, niech kupi Lade 4x4 - dawniej zwana Ladą Nivą. To prawdziwa terenówka, która od lat sprawdza się w śniegach Syberii, na Zakaukaziu i w innych trudnych terenach. W Ladzie, w ramach opcji nie ma ani jednego trzyliterowego systemu, ale jest pełne orurowanie oraz dodatkowa osłona miski olejowej w kolorze ciemny grafit. A i ze śniegu bez niczyjej pomocy można wyjechać...
...to szerokości Mobile i słoneczka pod kółeczka!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dzięki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst ->5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.