Facebook Google+ Twitter

O włos od tragedii

Wczorajszej nocy mieszkańcy domu przy ulicy Mickiewicza w Sieradzu powiadomili oficera dyżurnego sieradzkiej komendy o niecodziennym wydarzeniu rozgrywającym się pod ich oknami.

W tej celi przebywa pijany opiekun dziecka, niestety nie chciał rozmawiać z mediami / Fot. Piotr AndrzejakIdąca ulicą para wyrywała sobie wózek z małym dzieckiem w środku. W pewnym momencie dziecko wypadło na chodnik. Mieszkańcy niezwłocznie powiadomili policję, na miejsce został wysłany patrol. Dziecko zostało przewiezione do szpitala. Matka, 24-letnia mieszkanka Sieradza, także została zabrana przez pogotowie. Towarzyszący jej 25-letni mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Po badaniu, okazało się że miał 1,9 promila alkoholu we krwi.

Rzecznik sieradzkiej policji podczas udzielania wywiadu / Fot. Piotr AndrzejakMężczyźnie zostanie postawiony zarzut z art. 160 kk, ("kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności") grozi mu kara do pięciu lat więzienia. Matce została pobrana krew i jeżeli okaże się, że również była pod wpływem alkoholu, i jej grozi kara.

Na szczęście dziecku nic się nie stało. Jeszcze w nocy zostało ono przekazane pod opiekę dziadkom. W rozmowie z Wiadomościami24.pl aspirant Paweł Chojnowski, rzecznik sieradzkiej policji stwierdził, że do tego typu zdarzeń dochodzi rzadko. Jego zdaniem na pochwałę zasługują obywatele, którzy niezwłocznie powiadomili oficera dyżurnego policji i nie pozwolili, aby bezbronnemu dziecku działa się krzywda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Plus pieknie napisane.
Boże co sie dzieje w tym naszym kraju, tu pijane dziecko, tu znów niemowlę "ląduje" na ulicy, czy swiat zwariował? Czemu winne są te biedne bezbronne dzieci? Porażka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

do czego to zaczyna dochodzić, żeby własne dzieci lądowały na chodniku , bo komuś "nie weszło tam gdzie powinno" nie wiem jak to opisać!!!!! Też mam małego synka i nie pozwoliłbym mu zrobić krzywdy!! za nic na świecie!!!!!!!!!!! PIĘĆ LAT TO TROCHĘ MAŁO!

Komentarz został ukrytyrozwiń

do czego to zaczyna dochodzić, żeby własne dzieci lądowały na chodniku , bo komuś "nie weszło tam gdzie powinno" nie wiem jak to opisać!!!!! Też mam małego synka i nie pozwoliłbym mu zrobić krzywdy!! za nic na świecie!!!!!!!!!!! PIĘĆ LAT TO TROCHĘ MAŁO!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.