Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29732 miejsce

O wpływie Kalwina na współczesność

Postać wielkiego reformatora Jan Kalwina, którego idee w sposób fundamentalny przyczyniły się do przekształcenia zachodniej kultury jest w Polsce mało znana, a w dodatku obrosła ona nieprzychylnymi stereotypami.

 / Fot. Wydawnictwo SemperTrudno więc wyobrazić sobie lepsze uczczenie pięćsetlecia urodzin Jana Kalwina niż wydanie poważnej monografii poświęconej jego myśli, w której Kalwin i kalwinizm ukazane zostały w sposób całościowy i obiektywny jako wielki nurt odnowy w łonie chrześcijaństwa. Autorem książki "Jan Kalwin. Studium kształtowania kultury Zachodu" jest Alister McGrath, profesor teologii historycznej na Uniwersytecie w Oxfordzie, teolog i duchowy anglikański, znany z żarliwej polemiki z tzw. ateizmem naukowym (autor książki "Bóg nie jest urojeniem. Złudzenie Dawkinsa") poradził sobie doskonale z ogromem analizowanego materiału (pozyskanego także dzięki własnym studiom i poszukiwaniom nowych źródeł historycznych), swobodnie łącząc wnikliwe analizy z kontekstem społeczno-politycznym wystąpienia Jana Kalwina jak i przedstawiając najważniejsze idee teologiczne reformatora z Genewy.

Powstała przez to książka, która jest zarazem ważnym dziełem naukowym, rzucającym nowe światło na Kalwina i kalwinizm, jak i pasjonującym opisem zmagań wybitnej jednostki, uwikłanej w bieżące sprawy społeczne i polityczne, dążącej do odnowy chrześcijaństwa. Co ważne dla lektury, McGrath pisze z pasją, z chęcią dogłębnego zrozumienia Kalwina, co jednak nie narzuca mu określonej z góry wizji jego osoby i nauki. Autor nie ma żadnej narzuconej tezy do udowodnienia. W wielu miejscach ukazuje uwikłanie Kalwina w bieżącą politykę i spory, rozważa choćby bolesne dla Kalwina wydarzenie, jakim był proces i egzekucja Miguela Serveta. Przede wszystkim jednak autor konsekwentnie i przekonująco ukazuje wpływ idei Kalwina na kulturę zachodnią i w tym tkwi istota jego dzieła.

Kalwinowi przyszło żyć w czasach trudnych dla chrześcijaństwa, poziom wykształcenia duchowieństwa był słaby, jego styl życia odbiegał od ideałów ewangelicznych, duchowni, głównie biskupi uwikłani byli w politykę, co podkopywało autorytet Kościoła. Narastające nastroje antyklerykalne, połączone z fenomenem religii osobistej naszkicowanym m.in. w "Enchiridione" Erazma z Rotterdamu były znakiem, iż reforma jest potrzebna. Podkreślali to różni pisarze renesansowi na długo przed wystąpieniem Lutra. Chrześcijaństwo dojrzewało więc do zmian.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.