Pozycja materiału w rankingach:
Teoretyzowanie na temat wolności nie przyniesie pożądanych skutków, jeśli wraz z tym nie podejmie się działań. Jeśli pokażemy, że istniejemy, być może znajdą się ludzie (nawet na Wiejskiej), którzy dostrzegą to i zastanowią się...
Zobacz także:
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 19 | Miejscowość: Toporzysko | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Sroczyński 01.05.2011 09:09
Jeszcze jedno:
"Alkohol i tytoń zostały spopularyzowane i wprowadzone do użytku nieświadomie w sensie merytorycznym bo nikt z ówczesnych nie wiedział o ich oddziaływaniu na organizm."
Teraz wiedza na to oddziaływanie, i widoczne codziennie skutki są wystarczającym powodem by opiekuńcze państwo zmieniło stanowisko.
I odwrotnie, z marihuaną większość badań (m.in. utajony fragment raportu WHO) wykazuje, że jej stosowanie o wiele mniej szkodzi (przy założeniu rozsądku, podobnie przy alkoholu i nikotynie) od dwóch legalnych używek.
Tomasz Sroczyński 01.05.2011 00:07
"Dlatego ja poszedłbym w kierunku pełnej odpowiedzialności za swoje czyny"
No to niech może jakiś czyn popełnić! Jak jest odpowiedzialny, a nie jak bydło, któremu trzeba pokazywać, co wolno, a czego nie. Socjalizm oducza odpowiedzialności!
"i że jeśli ktoś pełnoletni i w pełni władz umysłowych zatruwa swój organizm, to nie powinien być potem leczony ze skutków takiego postępowania, ze środków publicznych."
No przecież. W ogóle nie powinno się gromadzić "środków publicznych" bo jak to potem wychodzi każdy widzi, to już inna sprawa.
"I teraz do sedna. Zakaz dotyczący posiadania, obrotu itd.. wszelkimi środkami odurzającymi, ma za zadanie chronić niepełnoletnich i utrudnić im po przez to dostępność do tej trucizny."
Nie chroni. Raj na ziemi można wprowadzić sobie tylko na papierze. Morus i Platon przyczyniając się do powstania pojęcia utopii kreowali obraz skąpany w ideach powiązanych z socjalizmem i totalitaryzmem.
Ratomir Wilkowski 29.04.2011 19:19
A i owszem - chce ćpać - niech leczy się za własne od uzależnień, chce chlać - niech leczy się za własne na marskość wątroby, chce palić tytoń niech leczy się za własne na raka płuc... Wreszcie odetchnie służba zdrowia...
Krzysztof Bień 29.04.2011 16:08
Do Ratomir Wilkowski
Decydowanie o sobie to znaczy razem z konsekwencjami po podjętych decyzjach. Jeśli do końca to znaczy, że konsekwencje sami muszą ponosić czyli detoks i leczenie na własny koszt nie po zatruciu to na detoks i leczenie za społeczne pieniądze. A jeśli tak to społeczeństwo Ćpunom mówi NIE.
edi 29.04.2011 09:52
Trzeba być nieźle "opalonym"żeby głosować na UPR.
Ratomir Wilkowski 29.04.2011 09:22
> Ja osobiście zezwalam wszystkim zwolennikom konopi by zażyli cyjanek potasu. W myśl zasady "Chcącemu nie dzieje się krzywda".
Panie K.B. - albo dorośli ludzie są dorosłymi ludźmi i maja pełne prawo decydować o sobie, albo nie....
Krzysztof Bień 29.04.2011 09:20
@Tomek Sroczyński
Alkohol i tytoń zostały spopularyzowane i wprowadzone do użytku nieświadomie w sensie merytorycznym bo nikt z ówczesnych nie wiedział o ich oddziaływaniu na organizm. Dlatego sądy nie skazują ludzi działających w nieświadomości popełnianych czynów. A jeśli na dzień dzisiejszy wiadomo jakie skutki powoduje zażywanie wszelkich środków odurzających. To świadomie je używając nie ważne w jakim stopniu ale sobie szkodzimy. Dlatego ja poszedłbym w kierunku pełnej odpowiedzialności za swoje czyny, i że jeśli ktoś pełnoletni i w pełni władz umysłowych zatruwa swój organizm, to nie powinien być potem leczony ze skutków takiego postępowania, ze środków publicznych. Tak jak jest z ubezpieczeniem na życie. Jeśli ktoś świadomie podkłada nogę pod pędzący pociąg, to ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. I teraz do sedna. Zakaz dotyczący posiadania, obrotu itd.. wszelkimi środkami odurzającymi, ma za zadanie chronić niepełnoletnich i utrudnić im po przez to dostępność do tej trucizny.
Artur Wojnowski 28.04.2011 11:54
Miłościwie nam panujący premier był się wyraził, że w tej sprawie nie ma z Nim dyskusji. Nie i już.
Można tylko wymienić Jego, czyli premiera.
Tylko czy wymieniać. Przecież się nie popsuł. Od lat wlewa w nas potężną dawkę odjechanych wizji z huraoptymizmem w fazie maniakalnej.
Może tego nam właśnie potrzeba :)
Tomasz Sroczyński 28.04.2011 11:11
@Krzysztof Bień:
Pomijając volenti non fit iniuria:
Wg wielu badań marihuana szkodzi zdecydowanie mniej od alkoholu i papierosów - dlaczego w takim razie te drugie są jak najbardziej dostępne? Niech albo będzie wszystko zakazane z tych trzech, albo wszystko dozwolone, albo jak ktoś śmie dawkować - z tych trzech tylko marihuana powinna być legalna.
Niepotrzebnie mieszasz tu cyjanek potasu.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)