Pozycja materiału w rankingach:
Los pisarki i dziennikarki Marysi, która w dzisiejszych czasach zdecydowałaby się odejść od męża i samotnie wychowywać sześcioro swoich krasnoludków, utrzymując się z korepetycji, budziłby pewnie powszechne zainteresowanie. A twórczość, która ma cechy obywatelskiej?

O Konopnickiej zwyczajnie zapomniano. Czołowa polska poetka i pisarka epoki pozytywizmu nie ma dziś wielbicieli, czytanie Konopnickiej jest niepopularne. Gdyby dzisiaj jakaś poetka urodziła ośmioro dzieci w czasie dziesięciu lat małżeństwa, rozstała się z mężem i pod pretekstem kształcenia dzieci przeniosła wraz z nimi do Warszawy, by tu podjąć pracę korepetytorki, pisałyby o niej wszystkie media. A takie było życie Marii Konopnickiej, autorki "Roty", poetki zapomnianej. Mało kto chyba wie, że nazwisko Konopnickiej nie występuje dziś w podstawie programowej kształcenia ogólnego polskich szkół. Proszę sprawdzić.
No bo kto dziś chodzi na jagody? Kto kocha dom rodzinny? Kto ma taką biedę, że nie ma pieniędzy na leki? Nowela "Nasza szkapa", na której wrażliwości uczyli się dawniej polscy uczniowie, dzisiaj kojarzy się na ogół pejoratywnie. Pozytywny wydźwięk tego określenia znaleźć można jedynie na forum kochających konie. Dlaczego? Jakich to spustoszeń w umysłach uczniowskich dokonała ta konopnicka szkapa, że trzeba było ją przegonić za siódmą górę i siódmą rzekę?
Popatrzmy na przewijające się w nowelce motywy, by wyciągnąć odpowiednie wnioski: bieda, rodzina, choroba, głód.. To nie są problemy dzisiejszych uczniów, więc po co zaprzątać sobie nimi głowę? Cóż z tego, że utwór nie jest tylko i wyłącznie smutnym i przygnębiającym obrazem życia warszawskiej biedoty pod koniec XIX w. (zbyt odległe czasy i realia)? Że to także opowieść o szukaniu radości, gdzie i jak tylko się da. Ktoś powiedział o noweli - symbol nudy i natrętnego dydaktyzmu, choć wcześniej słyszało się, że utwory Konopnickiej eliminują natrętny dydaktyzm, rozbudzają wrażliwość odbiorców... Zostawmy więc szkapę.Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jolanta Paczkowska 29.07.2009 15:16
Dziękuję. :)
Beato, ale wiadomym jest, że nie wszystko, co w podręczniku, nauczyciel omawia. Nie ma obowiązku.
Nie wszyscy uczniowie korzystają też z podręczników, w których "Rota" jest.
Dalej - nie wszyscy polscy uczniowie będą wiedzieli, dlaczego Maria Konopnicka "Rotę" napisała.
Nie wszyscy będą wiedzieli, dlaczego mogła być naszym hymnem narodowym...
BARBARA Romer Kukulska 29.07.2009 14:32
Pięknie i dostojnie strzelona i trafiona STÓWA oraz zaczęta 17 setka.
Powinszowania Jolu!
Fakt, Konopnicka była indywidualnością w tamtych czasach rzadką.
Autor usunął profil 29.07.2009 13:01
Sto lat! Sto lat! Jubileusz Joli! Gratulacje! Marr
Jolanta Paczkowska 29.07.2009 12:33
Przerabialiśmy (zdecydowanie wolę słowo - omawialiśmy), to jednak czas przeszły, niestety. W obowiązującej podstawie programowej Konopnickiej już nie ma. Pewnie, że polonista może coś z jej utworów zaproponować, ale tylko wtedy, gdy czas mu na to pozwoli. Na egzaminach - to, co w podstawie.
Agata Pamuła 29.07.2009 11:56
Życiorys przypominający pozytywistyczną "Pannę Antoninę" - kobieta podążająca za głosem swego serca, twardo stąpająca po ziemi, kształcąca się i pracująca na swoje utrzymanie...mimo ciężkiej pracy i coraz gorszych warunków wiedziała, że w życiu najważniejszy jest duch i nie wolno poddawać się, a pracować nad sobą i się rozwijać. Kobiety godne naśladowania...warto o nich pamiętać.
Pani Jolu, wspaniała powtórka z literatury :) (5+)
Autor usunął profil 29.07.2009 11:51
W liceum przerabialiśmy parę z jej nowel: Mendel Gdański, Miłosierdzie gminy, Dym, więc na szczęście nie każda polska szkoła zapomina o Konopnickiej :-)