Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > O zapomnianej Konopnickiej, która była też dziennikarką

Pozycja materiału w rankingach:

12009 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 70pkt

Oceń:

O zapomnianej Konopnickiej, która była też dziennikarką


Los pisarki i dziennikarki Marysi, która w dzisiejszych czasach zdecydowałaby się odejść od męża i samotnie wychowywać sześcioro swoich krasnoludków, utrzymując się z korepetycji, budziłby pewnie powszechne zainteresowanie. A twórczość, która ma cechy obywatelskiej?

Muzeum im. Marii Konopnickiej w Suwałkach mieści się w zabytkowym klasycystycznym, piętrowym budynku przy ul. Tadeusza Kościuszki 81. Tu 23 maja 1842 r. urodziła się Maria Konopnicka i mieszkała wraz z rodzicami oraz rodzeństwem do jesieni 1849 r.   / Fot. Jola PaczkowskaKonkatedra św. Aleksandra w Suwałkach, w której Maria Konopnicka została ochrzczona. / Fot. Jola PaczkowskaO Konopnickiej zwyczajnie zapomniano. Czołowa polska poetka i pisarka epoki pozytywizmu nie ma dziś wielbicieli, czytanie Konopnickiej jest niepopularne. Gdyby dzisiaj jakaś poetka urodziła ośmioro dzieci w czasie dziesięciu lat małżeństwa, rozstała się z mężem i pod pretekstem kształcenia dzieci przeniosła wraz z nimi do Warszawy, by tu podjąć pracę korepetytorki, pisałyby o niej wszystkie media. A takie było życie Marii Konopnickiej, autorki "Roty", poetki zapomnianej. Mało kto chyba wie, że nazwisko Konopnickiej nie występuje dziś w podstawie programowej kształcenia ogólnego polskich szkół. Proszę sprawdzić.

Kto ty jesteś? Korzenie... Sala poświęcona dziewiętnastowiecznym Suwałkom i okresowi, jaki Maria z d. Wasiłowska spędziła w mieście. / Fot. Jola PaczkowskaŚwiat pierwszych dziecięcych zabaw, doświadczeń i przeżyć, do których poetka powróciła w swej twórczości. / Fot. Jola PaczkowskaNo bo kto dziś chodzi na jagody? Kto kocha dom rodzinny? Kto ma taką biedę, że nie ma pieniędzy na leki? Nowela "Nasza szkapa", na której wrażliwości uczyli się dawniej polscy uczniowie, dzisiaj kojarzy się na ogół pejoratywnie. Pozytywny wydźwięk tego określenia znaleźć można jedynie na forum kochających konie. Dlaczego? Jakich to spustoszeń w umysłach uczniowskich dokonała ta konopnicka szkapa, że trzeba było ją przegonić za siódmą górę i siódmą rzekę?

Maria Konopnicka - pisarka zapomniana. / Fot. Jola PaczkowskaPopatrzmy na przewijające się w nowelce motywy, by wyciągnąć odpowiednie wnioski: bieda, rodzina, choroba, głód.. To nie są problemy dzisiejszych uczniów, więc po co zaprzątać sobie nimi głowę? Cóż z tego, że utwór nie jest tylko i wyłącznie smutnym i przygnębiającym obrazem życia warszawskiej biedoty pod koniec XIX w. (zbyt odległe czasy i realia)? Że to także opowieść o szukaniu radości, gdzie i jak tylko się da. Ktoś powiedział o noweli - symbol nudy i natrętnego dydaktyzmu, choć wcześniej słyszało się, że utwory Konopnickiej eliminują natrętny dydaktyzm, rozbudzają wrażliwość odbiorców... Zostawmy więc szkapę.

O poetce pamiętają suwalczanie, bo to tu w Suwałkach urodziła się Maria Konopnicka i tu spędziła pierwsze lata swego życia, prawdopodobnie najszczęśliwsze. W domu, w którym mieszkała, znajduje się Muzeum Marii Konopnickiej, tu też jest chyba najwięcej pamiątek po poetce. W 1995 r. otwarto stałą wystawę biograficzno-literacką Maria Konopnicka 1842-1910. Za zamkniętymi drzwiami czasu.
Muzeum to oprócz głównego budynku, plac z tzw. pałacykiem, wybudowanym w latach 1911–1912 (w którym prezentowane są wystawy czasowe, odbywają się wieczory literackie, koncerty itp.) oraz ogród w stylu angielskim. / Fot. Jola Paczkowska Tu w saloniku prezentowane są ilustracje Jana Marcina Szancera do baśni "O krasnoludkach i o sierotce Marysi". / Fot. Jola Paczkowska Rota - pieśń o wierności ziemi i mowie, po raz pierwszy wykonana publicznie 15 lipca 1910 na uroczystości odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie zorganizowanej w rocznicę 500-lecia bitwy pod Grunwaldem. / Fot. Jola Paczkowska Konopnicka publicystką. / Fot. Jola Paczkowska Smutki autorki. / Fot. Jola Paczkowska I ciągłe podróże. / Fot. Jola Paczkowska
Jolanta Paczkowska OFFline profil autora

Autor: Jolanta Paczkowska

Napisz do autora

Artykuły (136) Galerie (148) Średnia ocen (4.83)

Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 26

Sortuj komentarze:

Jolanta Paczkowska 29.07.2009 15:16

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 38

Dziękuję. :)
Beato, ale wiadomym jest, że nie wszystko, co w podręczniku, nauczyciel omawia. Nie ma obowiązku.
Nie wszyscy uczniowie korzystają też z podręczników, w których "Rota" jest.
Dalej - nie wszyscy polscy uczniowie będą wiedzieli, dlaczego Maria Konopnicka "Rotę" napisała.
Nie wszyscy będą wiedzieli, dlaczego mogła być naszym hymnem narodowym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 29.07.2009 14:32

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 41

Pięknie i dostojnie strzelona i trafiona STÓWA oraz zaczęta 17 setka.
Powinszowania Jolu!
Fakt, Konopnicka była indywidualnością w tamtych czasach rzadką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 29.07.2009 13:01

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 31

Sto lat! Sto lat! Jubileusz Joli! Gratulacje! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 29.07.2009 12:33

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 32

Przerabialiśmy (zdecydowanie wolę słowo - omawialiśmy), to jednak czas przeszły, niestety. W obowiązującej podstawie programowej Konopnickiej już nie ma. Pewnie, że polonista może coś z jej utworów zaproponować, ale tylko wtedy, gdy czas mu na to pozwoli. Na egzaminach - to, co w podstawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Pamuła 29.07.2009 11:56

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 32

Życiorys przypominający pozytywistyczną "Pannę Antoninę" - kobieta podążająca za głosem swego serca, twardo stąpająca po ziemi, kształcąca się i pracująca na swoje utrzymanie...mimo ciężkiej pracy i coraz gorszych warunków wiedziała, że w życiu najważniejszy jest duch i nie wolno poddawać się, a pracować nad sobą i się rozwijać. Kobiety godne naśladowania...warto o nich pamiętać.

Pani Jolu, wspaniała powtórka z literatury :) (5+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 29.07.2009 11:51

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 29

W liceum przerabialiśmy parę z jej nowel: Mendel Gdański, Miłosierdzie gminy, Dym, więc na szczęście nie każda polska szkoła zapomina o Konopnickiej :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.