Pozycja materiału w rankingach:
Los pisarki i dziennikarki Marysi, która w dzisiejszych czasach zdecydowałaby się odejść od męża i samotnie wychowywać sześcioro swoich krasnoludków, utrzymując się z korepetycji, budziłby pewnie powszechne zainteresowanie. A twórczość, która ma cechy obywatelskiej?

Kiedy Marysia miała siedem lat, rodzina przeprowadziła się z Suwałk do odległego Kalisza, pięć lat później zmarła mama dziewczynki. Za mąż wyszła jako dwudziestolatka, za mężczyznę starszego o kilkanaście lat. Urodziła ośmioro dzieci, z których dwoje zmarło zaraz po porodzie. Rozstała się z mężem po czternastu latach małżeństwa. Mąż nigdy nie zaakceptował samodzielności Marii i nie przekonał się do jej pisarstwa. Sam po przegranym powstaniu 1863 r. rozpił się, a ich majątek popadł w ruinę i zadłużenie. Do Warszawy przeniosła się z trzema synami i trzema córkami, najstarsze z dzieci miało trzynaście lat. Dwa lata później zmarł ojciec poetki. A tu zaczęły się problemy z dziećmi, choroby, skandale, próby samobójcze... Śmierć syna Tadeusza.
Jednak pisała. Udzielała się społecznie. Redagowała pismo dla kobiet "Świt". Współpracowała z tygodnikiem emancypantek "Bluszcz". Nie była obojętna wobec żadnego z ważnych problemów społecznych i politycznych swojego czasu, w tym wobec nękania mniejszości narodowych i wyznaniowych. Może dziś powiedzielibyśmy, że uprawiała dziennikarstwo obywatelskie? Nowele Konopnickiej, bardzo bliskie w swojej formie reportażom, upominają się o prawa najbiedniejszych, najbardziej potrzebujących pomocy ludzi, wytykają błędy, wady społeczne. Przy czym z utworów bije szacunek dla człowieka pokrzywdzonego przez los, dla jego cierpienia. 
No ale zapomniano o poczciwej Konopnickiej. Może zainteresowanie jej osobą wróci, gdy na nowo zostaną odkryte wątki z jej biografii, dotyczące malarki Marii Dulębianki, aczkolwiek niepotwierdzone, ale na newsy chyba się nadają... Kto wie, może wtedy wróci nawet do szkoły, bo trzeba iść z duchem czasu, a uprzedzeniom mówić nie.Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jolanta Paczkowska 14.08.2009 21:14
Ewo, niektórzy moi uczniowie też chodzą. I niekoniecznie dlatego, że lubią. Czasem kupuję.
Ewa Krzysiak 09.08.2009 21:34
Ja chodzę na jagody... :) a i tę cała resztę też znam.
Ciekawa opowieść o Konopnickiej i nieznane wątki.
Paulina Plizga 07.08.2009 17:29
Dziękuję za przypomnienie o Konopnickiej. Ten watek Dulębianki tez faktycznie intrygujący, może ktoś kiedyś zrobi film o tym wszystkim?
Krzysztof Krzak 31.07.2009 16:31
Za twórczością Konopnickiej, mówiąc oględnie, nie przepadam. Natomiast bardzo lubię poznawać życiorysy sławnych ludzi. Miałem okazję wiele lat temu być w dworku p. Marii w Żarnowcu - chciałbym taki mieć. moze kiedyś uda mi się być w Suwakach. Tymaczsem muszę pozostać na reacji Joi (5*)
Alicja Pływaczyk 30.07.2009 20:44
:)
Jubileuszowy - 100 artykuł i jak zwykle bardzo refleksyjnie i ciekawie napisany.
Gratulacje i dużo pięknych motywacji do kolejnych 100 artykułów.
Roman Woźniak 29.07.2009 21:15
Ilekroć jestem we Lwowie zachodzę na jej grób na cmentarzu Łyczakowskim. Zapalam znicz. (Mogę dać fotkę) Za pisanie, za wiersze. Kwiatów nie daje. Bo kwiaty są dla kobiet. Ona kochała inaczej. Mieszkam też na ulicy jej imienia.
W tym samym okresie żyła poetka Maria Ilnicka. Była chyba starsza od Konopnickiej. Wtedy była bardziej znana. Kto dziś o niej pamięta. Ilnicka też była w Bluszczu. Może się znały? - na tyle dobrze historii literatury to ja nie znam.
"Nie rzucim ziemi skąd nasz ród" i nie porzucimy w niepanięć naszych wybitniejszych rodaków.
BARBARA Romer Kukulska 29.07.2009 19:20
Właśnie wyczytałam
"Decyzją Międzynarodowej Unii Astronomicznej na cześć pisarki jeden z kraterów na Wenus został nazwany Konopnicka."
Stefania Najsarek 29.07.2009 16:23
Piękna, bogata w zalety ducha i umysłu, pełna wrażliwości postać.
Jakże potrzebne wydaje się przypomnienie jej życia i twórczości -
zwłasza w szkołach, młodym, dorastającym ludziom.
Twórczość Konopnickiej uczy empatii, kształtuje osobowość człowieka, wskazuje wartości, jakimi w dorosłym życiu powinien się kierować.
Tak teraz tego brakuje!
Jolanta Paczkowska 29.07.2009 16:13
Kiedyś "Rota" była w programie klasy siódmej, teraz powinna więc być w gimnazjum.
Warto byłoby jeszcze (może komuś się przyda :)) pokazać uczniom (z uzasadnieniem) Pomnik Dzieci Wrzesińskich, Pomnik Grunwaldzki...
BARBARA Romer Kukulska 29.07.2009 15:31
O rany!!! przepraszam. Chochlik wciął jedna dziesiątkę setek. A to psotnik i łobuz.
Miało być : 27 setka.