Pozycja materiału w rankingach:
Źródeł obecnej międzynarodowej fali demonstracji, tzw. ruchu oburzonych, można doszukiwać się w wielu przyczynach. Są one spowodowane między innymi niezrozumiałą polityką rządów państw i instytucji międzynarodowych.
Wielomiliardowe dofinansowania banków, chroniące je przed bankructwem, budzą sprzeciw i rozgoryczenie. W dobie kryzysu wydatki socjalne, nakłady na edukację i działania prorozwojowe są przez państwa obcinane. Tymczasem cięcia, których skutki odczuwa, bardziej lub mniej dotkliwie, znaczny odsetek obywateli, stanowią jedynie niewielką część kwot "pompowanych" w system finansowy. W połączeniu z podwyżką podatków - które uderzają szczególnie dotkliwie w uboższe warstwy społeczeństw - tworzy się poważne źródło napięć.Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.03)
Wiek: 36 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
antek patelmitrz 22.10.2011 15:53
pora wyjść na ulice jak w Libii i obalić bandę kościelno-żydowską ,jeszcze będziemy płakać za komuną.
snob 22.10.2011 14:58
Rządy za wszelką cenę chcą utrzymać dotychczasowy stan rzeczy. Już teraz widać, że to niemożliwe. Ale kto odda luksus i władzę bez walki? Obawiam się, że czeka NAS ciężka praca by zmienić obecny "porządek". Prezes np. BRE Banku w miesiąc 450 000 zł!, za łupieżczą politykę finansjery. Wszędzie panuje ta sama moda. Tak wiele za nic! Pora to zmienić. Wybory niewiele zmieniają, bo oferta polityków się nie zmienia od lat. Zresztą sami ludzie są mocna zdezorientowani. Lecz wystarczy określić cel i wtedy się go zniszczy. Tym celem jest finansjera naszych czasów, niczym XIX wieczna burżuazja lekceważy wszystko i wszystkich czerpiąc garściami z naszej pracy. Mnie to oburza !
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)