Facebook Google+ Twitter

Obama i Brown naradzili się przed szczytem G-20

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-04-01 13:30

Prezydenta Obamę czekają poważne wyzwania - jeszcze dziś spotka się z prezydentem Rosji, jutro stanie twarzą w twarz z resztą przywódców G-20, którzy obwiniają Amerykę o spowodowanie obecnego globalnego kryzysu.

Pierwszy akcent tej pierwszej zagranicznej podróży amerykańskiego prezydenta był jednak bardziej przyjemny. Po rozmowie na Downing Street z brytyjskim premierem mógł o nim powiedzieć "mój przyjaciel Gordon" i powołać się na "specjalne stosunki" amerykańsko-brytyjskie, wykraczające - jak powiedział - daleko poza sojusz.

Gordon Brown mówił o obowiązku wspomożenia tych, którzy na kryzysie ucierpieli najbardziej, to znaczy państw rozwijających się, drobnych przedsiębiorstw i milionów zwykłych ludzi pozbawionych pracy i owoców oszczędności. Brown orzekł, że aby ożywić światową gospodarkę potrzebny jest wspólny fundusz w wysokości co najmniej 100 bilionów dolarów.

Barack Obama mówił o powszechnej zgodzie, że rynki finansowe należy poddać znacznie ostrzejszej regulacji, przemilczał natomiast kwestię kontrowersyjnych bodźców finansowych, które działają jak "płachta na byka" na Niemcy i Francję, niechętne płacić za błędy Anglosasów.

W Londynie, oprócz spotkań uczestników szczytu, rozpoczęły się też protesty. Policja zmobilizowała 5 tysięcy funkcjonariuszy. Sam szczyt rozpocznie się wieczorem bankietem w Pałacu Buckingham. Ale protesty trwają już od południa. Jeden koordynuje organizacja Stop the War - kilkadziesiąt ugrupowań, aktywnych od czasu inwazji na Irak, kiedy zorganizowały największy w historii Londynu, 2-milionowy protest uliczny. Koalicja zaplanowała marsz na trasie między Placem Trafalgaru a ambasadą amerykańską. Drugi z protestów przygotowali działacze tak zwanego Obozu Klimatycznego, którzy rzeczywiście planują rozbicie ulicznego obozu przed siedzibą Europejskiej Giełdy Klimatycznej w City. Trzeci protest to pomysł antyglobalistów, którzy pod hasłem Bankowy Prima Aprilis zebrali się na kilku stacjach metra wokół City i przemaszerowali pod siedzibę Banku Anglii.

Policja aresztowała dotąd 4 osoby pod zarzutem zakłócenia porządku publicznego. Zatrzymała też samochód pancerny z załogą kilkunastu antyglobalistów w granatowych kombinezonach i hełmach, ale pobrała tylko ich odciski palców i pozwoliła im odjechać. Jutro uczestnicy różnych protestów chcą demonstrować przed hotelem i ośrodkiem konferencyjnym Excel w dawnej dzielnicy portowej Londynu , gdzie odbędą się właściwe obrady szczytu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

rxjitsx
  • rxjitsx
  • 13.07.2011 21:13

JV2VX7 <a href="http://eyvmqlzvpkps.com/">eyvmqlzvpkps</a>, [url=http://bhrijzbpinsv.com/]bhrijzbpinsv[/url], [link=http://tbevkrskidix.com/]tbevkrskidix[/link], http://vhracyzgubaz.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

pozwolę sobie zacytować pewnego człowieka "nie ważne ile G bo G... to zmieni" , Panowi w krawatach przylecieli 1-szą klasą , zameldowali się w 5-gwiazdkowych hotelach, zjedzą wykwintne kolacje by wrócić z niczym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.