Facebook Google+ Twitter

Obama tłumaczył się prezydentowi Francji. NSA działała także nad Sekwaną

Dziennik "Le Monde" ujawnił, że amerykańska NSA zbierała dane na temat rozmów telefonicznych obywateli Francji. Paryż domaga się wyjaśnień do Waszyngtonu. Z prezydentem Hollandem rozmawiał już Barack Obama.

 / Fot. EPA/MICHAEL REYNOLDSGazeta poinformowała, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego zebrała dane o 70,3 mln rozmów telefonicznych wykonanych przez Francuzów. Działo się to między 10 grudnia 2012 r. a 8 stycznia 2013 r. "Le Monde" powołuje się na informacje ujawnione przez Edwarda Snowdena. Opisuje też jeden z mechanizmów inwigilacji. Polegać on miał na tym, że wybranie numeru z przygotowanej wcześniej listy włączało nagrywanie rozmowy - czytamy w TVN24.

Francuski MSZ zareagował po publikacji wezwaniem ambasadora Stanów Zjednoczonych, a prezydent zażądał "wszelkich możliwych informacji" na temat sprawy.

Z Francois Hollandem rozmawiał Barack Obama. Zapewnił francuskiego prezydenta, że jego administracja bada metody pozyskiwania informacji wywiadowczych i chce znaleźć równowagę między poczuciem bezpieczeństwa i prywatności.

Biały Dom wydał specjalny komunikat, w którym informuje, że przywódcy obu państw rozmawiali o ostatnich doniesieniach prasowych. Napisano w nim, że część informacji podanych przez "Le Monde" "zniekształca amerykańskie działania".

Dalsze rozmowy mają byc toczone kanałami dyplomatycznymi. Amerykanie przyznają, że rodzą się uzasadnione pytania dotyczące amerykańskiego potencjału wywiadowczego i jego wykorzystania - pisze "Gazeta Prawna".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.