Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66773 miejsce

Obama zapowiada nowe sankcje przeciwko Iranowi

W reakcji na zapowiedzi dalszego wzbogacania uranu, Barrack Obama wezwał do rozszerzenia sankcji wobec Iranu. Decyzję mogą zablokować Chiny, wzywające do dalszych rozmów.

Barrack Obama, w reakcji na oświadczenie Teheranu o kontynuacji wzbogacania uranu, wezwał do obłożenia reżimu ajatollahów dodatkowymi sankcjami. Mają one być skonstruowane w taki sposób, aby poróżnić władze ze społeczeństwem, a inwestycje zagraniczne uczynić nieopłacalnymi. Jest to odpowiedź na, jak się wyraził prezydent Stanów Zjednoczonych, "bezkompromisowość" strony irańskiej podczas negocjacji o ograniczeniu programu atomowego.

Prezydent USA zapowiedział, że priorytetowe rozwiązanie, czyli rozszerzenie sankcji, nie jest jednoznaczne z porzuceniem metod dyplomatycznych. Zaznaczył, że umożliwiał Iranowi powrót na łono społeczności międzynarodowej, co miało się spotkać z niezrozumieniem Ahmadineżada, który nie porzucił nuklearnych ambicji. Odnosząc się do argumentu o cywilnym celu programu, Obama podkreślił, że Iran jak każde inne państwo, może uzyskać wystarczająco wzbogacony uran na rynku międzynarodowym.
 / Fot. CIA's World Factbook

Wtorkowa zapowiedź władz Iranu dotyczy wzbogacania uranu do poziomu 20 proc., co pozwoli na wykorzystanie go do celów medycznych w teherańskim reaktorze badawczym. Wzbogacony do takiej postaci uran nie jest jeszcze odpowiedni do produkcji broni (gdzie potrzeba ok. 90 proc.), jest jednak, zdaniem komentatorów, kolejnym krokiem ku jej uzyskaniu. Technologia umożliwiająca wzbogacenie uranu do postaci 20 proc., jeśli faktycznie jest w posiadaniu Teheranu, w co wątpią niektórzy komentatorzy, w niedługim czasie pozwoli osiągnąć uran użyteczny do celów militarnych, ponieważ rozwijanie tej technologii jest prostsze na coraz wyższych poziomach.

Obama zapowiada, że porozumienie pomiędzy członkami stałymi Rady Bezpieczeństwa i Niemcami w sprawie sankcji jest coraz bliższe. Zauważalna jest zmiana pozycji Rosji, która, będąc w przeszłości głównym obrońcą Iranu i zwolennikiem przedłużania rozmów, tym razem przybliżyła swoje stanowisko do amerykańskiego. Jeden z przedstawicieli tego kraju przy ONZ wyraził się nawet, że dyplomacja jest najważniejsza, ale i ona mają swoje granice. Problemem okazały się tym razem Chiny, wzywające do utrzymania dialogu z reżimem ajatollahów. Jest to zrozumiałe ze względu na rosnące inwestycje tego mocarstwa w Iranie, szczególnie w przemyśle energetycznym, który miałby stać się jednym z celów sankcji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Koniecznie trzeba dać Obamie, kolejną nagrodę Jobla. Niech się zbroi po zęby, a reszcie wara od samoobrony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.