Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16311 miejsce

Obcy w ekonomii, polityce i na wojnie

Głośna wymiana zdań między ministrem Rostowskim i posłami PiS-u była dla postronnych widzów równie tajemnicza, co arabska odzywka speca od wojny psychologicznej Włodzimierza N. Choć język drugiego obiegu bywa niezrozumiały, wiemy coraz więcej o obcych.

"PiS" działa na rzecz lobbystów inwestorów zagranicznych i nie broni interesu narodu polskiego. Wstyd mi za was! Wstyd!" - krzyczał z mównicy rozemocjonowany Vincent Rostowski. Polemika sejmowa, jakby żywcem przeniesiona z kawału o Watykanie, w którym Żydzi z Coca-Coli podejrzewają cech piekarzy o przekupienie papieża, ponieważ w modlitwie "Ojcze nasz" katolicy modlą się o chleb powszedni, prowokuje zasadnicze pytania. Co to za inwestorzy zagraniczni i co, zdaniem ministra finansów, jest dobre dla Polski?

Próżno szukać odpowiedzi w mediach. Wszyscy nabrali wody w usta. A przecież nie znając zagrożenia i nie wiedząc, co jest narodowym interesem, nie zmobilizujemy patriotycznego ducha i nie natchniemy społeczeństwa do poniesienia wyrzeczeń w walce z kryzysem.

Aż dziw bierze, że błoto, którym się obrzucają politycy, nigdy nie ubrudziło żadnego pana Sachsa albo Springera. Dotychczasowa praktyka parlamentarna chroniła zagraniczny kapitał. "Inwestorów" powołano na salę poselską mimochodem, przez czysty przypadek. Prawdopodobnie są to udziałowcy KGHM.

Starcie w Sejmie jest typowe dla sytuacji niewoli. Jak się bronić? Stawiając opór czy obchodząc okupanta?

Unikający otwartego konfliktu z rynkami Rostowski proponuje stanowisko bardziej wysublimowane, niż prawicowe. "Zachęcany" do obciążania społeczeństwa kosztami kryzysu (podwyżka VAT) chce także opodatkować wydobycia miedzi, co nie będzie mogło być oprotestowane przez kapitał, tak jak fiskalizm skierowany przeciwko bankom.

Kiedyś może politycy dojrzeją do optymalnej konkluzji, że zabrać należałoby wszystkim, instytucjom finansowym i akcjonariuszom KGHM, oraz, że nie warto bronić któregokolwiek z tych olbrzymów. Jak na razie ratują swój wizerunek społeczny na to samo kopyto, nie szukając kompleksowego rozwiązania i pozwalając korporacjom szerzyć podziały.

Rząd, zamiast samodzielnie czerpać zyski z takich spółek, jak Orlen czy KGHM sprzedaje je, by następnie osaczać aparatem skarbowym. Powodów jest tego wiele. Sumują się one znowu w przemocy kapitału, który na wiele sposobów zaszantażowałby państwo, gdyby to odmówiło mu oddania co smakowitszych kąsków z najbardziej przysadzistego z możliwych sektorów gospodarki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Sporo można poczytać o tych sprawach w książce Naomi Klein: „Doktryna szoku”.
- W sumie, to wszystkie państwa, które pozbyły się dotychczasowych władz zostały postawione pod ścianą przez banki razem z MFW i zmuszone do sprzedawania wszystkiego co jakiemuś koncernowi mogło by być przydatne lub stanowiło by dla niego konkurencję
. Nie dotyczy to wyłącznie państw postkomunistycznych ale także tych znajdujących się w Ameryce Południowej, Afryce i nie tylko. Zwyczajne łupiestwo w skali całej planety. I to oczywiście pod szyldem wprowadzania wolności, demokracji i gospodarki rynkowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A w tabloidzie fakt premierostwo Kaczyńskiego wypadło zancznie lepiej w sondażu od rządów Tuska. 70 procent było za JK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trochę pokręcony ten artykuł, ale jest tam kilka wątków ważnych zastanowienia się: - nad sensem wojny w ogóle lub patriotyzmu obywatelskiego w szczególności ;)) dlatego daję 5* Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
anita werner
  • anita werner
  • 20.02.2012 10:22

@Levy to nie jest materiał dla ciebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 20.02.2012 07:20

Tekst o wszystkim i o niczym. KGHM, Wulffa, Bild, Afganistan i coś tam jeszcze
Jaki ten świat zły i be, konkluzji żadnych, własnego spojrzenia na rozwiązanie także. Płacz, łzy, utyskiwanie, jakie to polskie, patriotycznie polskie.
Czekamy więc, bez wątpienia aż Jezus nas wyzwoli.
Kwiecistym językiem napisany farmazon frustracji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy,
Masz dobre spostrzeżenia. Faktycznie polska przedsiębiorczość jest traktowana per noga. Ale wniosek, że Tusk i Rostowski celowo lub bezmyślnie ją upośledzają jest przesadzony. Polska nie ma siły, żeby podskoczyć korporacjom, z nimi można się tylko układać i to robi obecny rząd, w którego kalkulacji inwestor zewnętrzny gwarantuje gospodarce eksport.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Polak z krwi i kosci Dzisiaj 20:18
"zakłady pracy, firmy są zamykane i bankrutują"

Całkowita zgoda. Ja mam swoje przemyślenia dlaczego obecnie rządzącym nie zależy na powstawaniu nowych firm których właścicielami będą Polacy. Otóż większość dziedzin gospodarczych jest już opanowana przez duże w większości nie polskie korporacje. Rostkowski i Tusk patrzą na gospodarkę globalnie nie uzgadniają interesu i dobrobytu nas Polaków. Dam przykład: duża firma z obcym kapitałem opanowała jakaś dziedzinę gospodarczą np: produkcje obuwia i w pełni zaspakaja zapotrzebowanie rynku i płacąc określoną kwotę podatku która wpływa do centralnego budżetu. Według rządzących powstanie nowego zakładu produkującego obuwie nie zwiększy kwoty podatku który wpłynie do budżetu dlatego że korporacja ograniczy produkcje o tą ilość którą będzie produkował nowy Polski przedsiębiorca. Dla budżetu nie ma to znaczenia czy będzie jeden duży pracodawca czy dziesiątki mniejszych kwota podatku będzie taka sama tak rozumują ci z PO. Jednak nie biorą pod uwagę tego że jeden właściciel dużego przedsiębiorstwa nie jest w stanie wydać tle pieniędzy co dziesiątki mniejszych przedsiębiorców bo jedna osoba nie kupuje stu samochodów czy stu bochenków chleba. Gdyby nie takie prymitywne zapatrywanie na gospodarkę jaką prowadzi Rostkowski byśmy mieli zamożną klasę średnią która pieniądze wydawałaby tu na miejscu w Polsce zwiększając wzrost gospodarczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Polak z krwi i kosci
  • Polak z krwi i kosci
  • 19.02.2012 20:18

@Jerzy Konopka
Taka jest właśnie prawda jak piszesz .Należy rowniez dodać do tego co napisałeś iż Polacy pracują poza granicami Polski.Pracują za psie pieniądze , na stanowiskach znacznie poniżej ich umiejętności i wykształcenia i to na stanowiskach , których nawet Turcy albo ludzie z rożnych dawnych koloni tamtych państw się nie chcą podjąć .Tak ciężko zarobione pieniądze są przekazywane dla rodzin w Polsce , a które rodziny właśnie wydaja w Polsce w tych supermarketach .Z resztą te sklepy wyrastają jak grzyby po deszczu ,a zakłady pracy, firmy są zamykane i bankrutują .Ta obecna Polska jest macocha i wyrodna matka dla swych córek i synów Dla uczciwych Polaków to nie jest ojczyzna! .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodem wzrostu gospodarczego są w szczególności zakupy żywności których dokonują Polacy napychając w ten sposób kieszenie zagranicznym właścicielom dużych sieci handlowych. Rostkowski z Tuskiem zabrali pieniądze z UP na działalność gospodarczą oraz drastycznie ograniczyli pieniądze dla stażystów podejmujących pierwszą prace. Temu rządowi nie zależy na tworzeniu nowych firm przez Polaków. Obecny rząd jest antyspołeczny i antypolski.

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 19.02.2012 19:36

Rostowski powinien zostać natychmiast na badania do psychiatry ! Chory minister finansów to wielka grożba dla państwa i finansów. W Tworkach na pewno jedno miejsce się znajdzie . Zakład psychiatryczny Tworki nr tel kom 69654234.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.