Pozycja materiału w rankingach:
Producenci filmu "Sierociniec" i "Labirynt Fauna" stworzyli kolejne dzieło - "Oczy Julii". Autentyczny i przerażający film, jest historią kobiety, tracącej wzrok, której los jest nieunikniony.
Hiszpański horror miał polską premierę 25 marca i od razu wzbudził wśród widzów mieszane emocje. Większość opinii, jakie można zobaczyć przeglądając portale internetowe, jest bardzo przychylnych, choć zdarzają się też negatywne, zwłaszcza od osób, które przyzwyczaiły się do przelewającej się na srebrnym ekranie krwi. Od czasów "Piły", czy "Nocnego pociągu z mięsem", wielu z nas mogło zapomnieć już, czym jest dobry horror. Z miłym dreszczykiem emocji, wspominam "Lśnienie" z Jackiem Nicolsonem, amerykańską produkcję "The ring" i stosunkowo młody, hiszpański "Sierociniec".
W dziwnych okolicznościach, po zmaganiu się z poważną dziedziczną chorobą oczu, ginie piękna, młoda Sara. Jej siostra bliźniaczka Julia, wraz z mężem, odkrywają straszliwą zbrodnię. Wszystkie dowody przedstawione przez policję wskazują na to, że Sara popełniła samobójstwo, jednak Julia jest przekonana, że ktoś ją zabił i postanawia sama znaleźć mordercę siostry. W tym czasie jej wzrok również drastycznie się pogarsza, grozi jej ślepota, a Julia zdaje sobie sprawę, że zabójca jej siostry poluje także na nią, regularnie ją prześladując. Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.51)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Przestrzelska 27.04.2011 13:26
Mnie filmy o duchach nie przerażają, może dlatego, że wiem, że bez woli Boga żaden duch nie może zejść na ziemię i bez Jego woli nie może zrobić niczego złego żyjącym.To po prostu nierealne bzdury wymyślone przez reżyserów.Natomiast człowieka żyjącego, i to jeszcze psychopaty, można się bać.To jest realne.Brutalne morderstwa się zdarzają, i to nawet w naszym kraju.Uważam, że jest to bardziej przerażające niż wymyślona bajka(o duchach).
Monika Sztyber 21.04.2011 11:35
Muszę powiedzieć, że mnie ten film nie przestraszył, ale może to dlatego że nigdy się nie boję podczas oglądania filmów... Uważam natomiast, że ogólnie jest stosunkowo dobry i dość dobrze się go ogląda, ale daleko mu do "Sierocińca" czy do "Labiryntu Fauna". Tamte filmy są bardziej... głębokie. Wynika z nich jakieś przesłanie, skłaniają do przemyśleń. Fabuła jest bardziej złożona i wielowarstwowa. "Oczy Julii" są zaś moim zdaniem przede wszystkim thrillerem (bo horrorem bym tego filmu nie nazwała), którego głównym zadaniem jest nawet nie tyle przestraszenie widza, co wywołanie w nim jakiegoś dreszczu emocji, wstrząśnięcie nim poprzez zaskoczenie go rozwojem wydarzeń. Muszę dodać, że fabuła mocno mnie rozczarowała. Spodziewałam się jakiegoś filmu o duchach itp., a nie kolejnego filmu o psychopatycznym mordercy, który mści się na ludziach za to, że nikt go nie zauważa. Są to jednak moje osobiste odczucia...