Facebook Google+ Twitter

Obejrzyj "Oczy Julii" jeśli naprawdę lubisz się bać

Producenci filmu "Sierociniec" i "Labirynt Fauna" stworzyli kolejne dzieło - "Oczy Julii". Autentyczny i przerażający film, jest historią kobiety, tracącej wzrok, której los jest nieunikniony.

Belén Rueda - aktorka grająca Sarę u Julię w filmie "Oczy Julii" / Fot. Thierry Caro, creative commons 2.5Hiszpański horror miał polską premierę 25 marca i od razu wzbudził wśród widzów mieszane emocje. Większość opinii, jakie można zobaczyć przeglądając portale internetowe, jest bardzo przychylnych, choć zdarzają się też negatywne, zwłaszcza od osób, które przyzwyczaiły się do przelewającej się na srebrnym ekranie krwi. Od czasów "Piły", czy "Nocnego pociągu z mięsem", wielu z nas mogło zapomnieć już, czym jest dobry horror. Z miłym dreszczykiem emocji, wspominam "Lśnienie" z Jackiem Nicolsonem, amerykańską produkcję "The ring" i stosunkowo młody, hiszpański "Sierociniec".

"Oczy Julii" to kolejny dowód na to, że to właśnie Hiszpanie zaczęli specjalizować się w produkcji filmów grozy. Również osoby, które lubią specyficzne, hiszpańskie kino, nie powinny być zawiedzione.

"Niepokonani" Petera Weira

Belén Rueda - aktorka grająca Sarę u Julię w filmie "Oczy Julii" / Fot. Thierry Caro, creative commons 2.5W dziwnych okolicznościach, po zmaganiu się z poważną dziedziczną chorobą oczu, ginie piękna, młoda Sara. Jej siostra bliźniaczka Julia, wraz z mężem, odkrywają straszliwą zbrodnię. Wszystkie dowody przedstawione przez policję wskazują na to, że Sara popełniła samobójstwo, jednak Julia jest przekonana, że ktoś ją zabił i postanawia sama znaleźć mordercę siostry. W tym czasie jej wzrok również drastycznie się pogarsza, grozi jej ślepota, a Julia zdaje sobie sprawę, że zabójca jej siostry poluje także na nią, regularnie ją prześladując.

Julia jest pewna, że za zbrodnię jest odpowiedzialna ta sama osoba. Słabnący coraz szybciej wzrok, utrudnia jej prowadzenie śledztwa, więc zdeterminowana główna bohaterka, by jak najszybciej odzyskać wzrok decyduje się na operację, po której przez dwa tygodnie nie może zdejmować opaski z oczu. Z ciemnością i chorobą oswaja Julię pielęgniarz Ivo. Pomiędzy chorą a pielęgniarzem, zaczyna rodzić się uczucie, a akcja nabiera rozpędu...

Film wyreżyserował Guillem Morales. Przy filmie pracowali producenci takich filmów jak „Labirynt Fauna” i „Sierociniec”. Według mnie, fabuła filmu nie jest do przewidzenia, sama historia ślepnącej dziewczyny, która przyjmuje rolę detektywa jest bardzo oryginalna i atrakcyjna dla widza. Akcja filmu rozgrywa się głównie w mrocznym, dużym domu, zamieszkanym niegdyś przez siostrę bliźniaczkę Julii, Sarę, jednak tematem wiodącym filmu jest mrok, obezwładniający główną bohaterkę strach i bezsilności wobec rzeczywistości, której fizycznie nie ma, ponieważ jej nie widać.

Subtelne środki wyrazu użyte przez reżysera, gra barw, scenerii i przerażająca atmosfera, którą czuć na sali kinowej, wprowadza z klimat pełen grozy. Można odnieść wrażenie, że jest to thriller a nie horror, jednak koniec filmu, rozwiewa te wątpliwości.

Niezwykła postawa bohaterki filmu jest godna podziwu. Jest to również opowieść o "niewidzialnym" człowieku, który pragnie zwrócić na siebie naszą uwagę. Obsesyjne pragnienie bycia kochanym i dostrzeganym przez innych zamienia się w chorobę i zmusza go do popełnienia bestialskich czynów.

W roli Julii i Sary, zagrała przepiękna i utalentowana Belen Rueda, męża Julii - Lluís Homar
(występował w "Przerwanych objęciach" Pedro Almodovara). Rolę zdesperowanego, "niewidzialnego" mordercy, z drugiej strony przeciętnego człowieka, który chce być tylko otoczony miłością, rewelacyjnie odegrał Pablo Derqui.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ewa Przestrzelska
  • Ewa Przestrzelska
  • 27.04.2011 13:26

Mnie filmy o duchach nie przerażają, może dlatego, że wiem, że bez woli Boga żaden duch nie może zejść na ziemię i bez Jego woli nie może zrobić niczego złego żyjącym.To po prostu nierealne bzdury wymyślone przez reżyserów.Natomiast człowieka żyjącego, i to jeszcze psychopaty, można się bać.To jest realne.Brutalne morderstwa się zdarzają, i to nawet w naszym kraju.Uważam, że jest to bardziej przerażające niż wymyślona bajka(o duchach).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę powiedzieć, że mnie ten film nie przestraszył, ale może to dlatego że nigdy się nie boję podczas oglądania filmów... Uważam natomiast, że ogólnie jest stosunkowo dobry i dość dobrze się go ogląda, ale daleko mu do "Sierocińca" czy do "Labiryntu Fauna". Tamte filmy są bardziej... głębokie. Wynika z nich jakieś przesłanie, skłaniają do przemyśleń. Fabuła jest bardziej złożona i wielowarstwowa. "Oczy Julii" są zaś moim zdaniem przede wszystkim thrillerem (bo horrorem bym tego filmu nie nazwała), którego głównym zadaniem jest nawet nie tyle przestraszenie widza, co wywołanie w nim jakiegoś dreszczu emocji, wstrząśnięcie nim poprzez zaskoczenie go rozwojem wydarzeń. Muszę dodać, że fabuła mocno mnie rozczarowała. Spodziewałam się jakiegoś filmu o duchach itp., a nie kolejnego filmu o psychopatycznym mordercy, który mści się na ludziach za to, że nikt go nie zauważa. Są to jednak moje osobiste odczucia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.