Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3706 miejsce

Obeliks chce zostać Belgiem. Podatkowa emigracja Gérarda Depardieu

Gérard Depardieu, francuski aktor filmowy, teatralny i telewizyjny, także producent i reżyser oraz winiarz został fiskalnym emigrantem po tym jak nowe francuskie władze zdecydowały opodatkować najwyższe dochody 75-procentową stawką.

 / Fot. Georges Biard/CC BY-SA 3.0Depardieu nabył dawny dom celników w Néchin w Belgii, kilometr od granicy z Francją. Wywołało to burzliwą polemikę na temat jego ucieczki przed płaceniem podatków we Francji. W sąsiedniej Belgii aktor od swoich dochodów zapłaci 50-proc. stawkę.

Depardieu protestuje przeciwko "grabieży" czyli 75-procentowemu podatkowi, który wprowadził we Francji prezydent Hollande.

Wyjazd Depardieu do Belgii jest dość żałosną decyzją - oświadczył francuski premier Jean-Marc Ayrault we France 2 (programie drugim telewizji francuskiej), który broni fiskalnej polityki swojego rządu. "Każdy (Francuz) powinien zachowywać się etycznie, niezależnie od zawodu, który wykonuje" - oświadczył cytowany przez actu.voila.fr premier na konferencji prasowej w czasie szczytu europejskiego.

To oświadczenie rozwścieczyło aktora. W liście otwartym do premiera Ayrault opublikowanym przez Journal du Dimanche, Depardieu przypomina, że zaczął pracować w wieku 14 lat w drukarni i później już, jako artysta dramatyczny zawsze płacił podatki. Nawet w 2012 roku uregulował 85 proc. należnych podatków. "Oddaję mój paszport i moje ubezpieczenie, z którego nigdy nie korzystałem" - napisał.

Gérard Depardieu, jeden z najbardziej popularnych i najlepiej zarabiających aktorów francuskich dodaje: "Nigdy nikogo nie zabiłem, zapłaciłem 145 mln euro podatków w ciągu 45 lat, daję pracę 80 osobom (...) Nie jestem kimś, nad kim należy się użalać, ani chwalić, ale nie życzę sobie słowa "żałosny". Wyjeżdżam, ponieważ uważacie, że sukces, kreatywność i talent powinny zastać ukarane. Kim pan jest, panie Ayrault, żeby mnie osądzać? Jestem wolnym człowiekiem.

Jego list spotkał się z surową krytyką wielu ministrów. Minister Pracy Michel Sapin widzi w decyzji aktora formę "upadku osobistego". Minister Kultury Aurélie Filippetti oświadczyła, że jest to skandal. Francuskie obywatelstwo to honor. To prawa i obowiązki. Jednym z obowiązków jest płacenie podatków. Minister Edukacji Narodowej Vincent Peillon stwierdził, że emigracja podatkowa aktora jest postawą anty-obywatelską i złym przykładem dla młodych.

Była minister UMP Nadine Morano oceniła, że Depardieu stał się ofiarą "rozboju podatkowego" rządu socjalistycznego. Według Hervé Morin, przewodniczącego Nouveau Centre, Gérard Depardieu stał się porte-parole tej dużej części Francuzów, która nie popiera polityki nowego rządu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Właśnie dowiedziałam się, że Francja wycofała się z 75 procentowego podatku od najwyższych dochodów:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, nikt nie płacze nad panem Depardieu.
Napisałam ten tekst pod wpływem impulsu, po przeczytaniu kilku artykułów francuskich.
Nie interesuje mnie zbytnio życie gwiazd, ani ich majątki. Są niekiedy tak duże, że dla mnie aż abstrakcyjne.
Zainteresował mnie ten przypadek z wieku powodów.
Depardieu jest dla wielu osób typowym przedstawicielem swojego narodu.
Ja sama, gdybym miała szybko wymienić 10 Francuzów, podałabym chyba nazwisko Depardieu. Ma on wiele wad, ale z pewnością nie można go posądzać o zdradę kraju.
Po drugie, jestem zaskoczona, że najwyższe podatki we Francji płaci tylko 1500 osób. Byłam przekonana, że znacznie więcej.
Po trzecie, na jego przypadku można przeanalizować wszystkie za i przeciw decyzje socjalistów podniesienia tych podatków aż o 75 procent.
Po czwarte, nie jestem specjalistką od podatków, interesuje mnie troszkę inny aspekt sprawy. We Francji środowisko inteligenckie i artystyczne "flirtuje" z socjalistami. Jak poważny jest to flirt można zobaczyć na tym przykładzie, jeśli wchodzi w grę obrona własnych dóbr...
Nie osądzam Depardieu. Przyglądam się tylko rozwojowi wypadków.
Wczoraj przeczytałam, że Depardieu pochwalił się publicznie, że Rosja zaproponowała mu paszport. Rzecznik Putina nie potwierdził tej rewelacji:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za cenne komentarze.

O ile dobrze pamiętam, Bergman również wyjechał na jakiś czas ze Szwecji ze względu na podatki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ucieczka przed fiskusem to nie tylko specjalność Depardieu . Jednak posunięcie socjalistycznego rządu obciążające 75% podatkiem jest przesadą .
Mając kilka restauracji tworzy miejsca pracy , a jak zwinie interes stracą wszyscy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł. Dodam jedną rzecz, którego w nim zabrakło. Nie mam o to pretensji do Szanownej Autorki. Rezcz jest juś dziś zapomniana, a w podręcznikach historii unika się pewnych tematów jak ognia. Przykre, ale oczywiście jest mnóstwo innych źródeł, do których mało komu che sią sięgać. Historia, jak to powiadają ludzie mądrzy, lubi powtarzać sią w przykry sposób tym, któ'rzy nie umieją z niej wyciągnąć właściwych wniosków. Takie podatki już były. Tuż obok Francji i w kraju związanych z nią tysiącami nici,a mianowicie w Anglii.

To przez nie wyjechali do Ameryki tak Bitlesi ((The Beatles) jak Stonsi (Rolling Stones). Język ten sam (w zasadzie), a różnica w podatkach ponad dwukrotna na korzyść kraju Jerzego Waszyngtona. Sprawcami idiotycznej progresji podatkowej w Zjednoczonym Królestwie byli również ideowi socjaliści - spod znaku Harolda Wilsona. W sumie jego metody doprowadziły do tzw. angielskiej choroby: ucieczki kapitału i ogromnych kadr najlepszych specjalistów, niemal bezustannych strajków na tle płacowym, zubożenia i niemal zupełnego załamania gospodarczego. Sytuację uratowało odkrycie ropy i gazu pod dnem Morza Północnego, a następnie dojście do władzy pani Thatcher.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To może ja wyjaśnię, co autorka, która też ma specyficzne poczucie humoru, miała na myśli:))
Tytuł Obeliks Belgiem (a nie Depardieu Belgiem), przyszedł mi do głowy na wieść o desperackiej czy emocjonalnej decyzji aktora rzucenia paszportem francuskim. Według mnie jest on nie tylko ikoną francuskiego kina, ale też wielu francuskich cech...
Pan Depardieu jest dla mnie postacią w sumie obojętną. Cenię go, jako aktora, który mnie czasem wzrusza, a czasem rozśmiesza. Podziwiam za jego głowę do interesów. Swojego majątku dorobił się sam. Wyszedł z biedy. Jego ojciec był niepiśmiennym blacharzem. Dzieciom sąsiadów nie wolno było się z nim bawić, bo ich rodzice twierdzili, że to chuligan. Tak naprawdę, nie skończył nawet szkoły podstawowej, bo uciekł z domu.
Przez wiele lat szokował Francuzów hulaszczym trybem życia. Spowodował co najmniej trzy wypadki pod wpływem alkoholu. Był postrachem hotelarzy. Gdzie się pojawiał, trzeba było remontować hotel, a przynajmniej kupić nowe lustra i zastawę. Zawsze jednak "honorowo" płacił za wyrządzone szkody i zostawiał suty napiwek:)))
Nie sądzę, żeby unikał płacić podatków.
Myślę, że lewicę rozwścieczył nie tym, że Francja straci trochę pieniędzy na jego wyjeździe, bo wpływy do "Tresor public" są większe od emerytów, ale do szału ich doprowadziło to, że Depardieu zrobił to ostentacyjnie. Jego gest jest symboliczny. Rozpętał burzliwą polemikę we Francji.
Zaczyna się przeliczać, że chłop pańszczyźniany był mniej wykorzystywany itd. itp...
Socjaliści są oskarżani o populizm. Zrobili to, co zapowiedzieli i zamiast braw, otrzymali publicznie prztyczka w nos, a odebrali to jak policzek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Robert Ramark

I po co taki prowokatorski afront? Pan Chorążewicz nieprawdę poświadczył? Są komentarze bardziej i mniej odkrywcze, ale każde są mile widziane, dopóki mieszczą się w pewnych granicach akceptowalności. A w myśli pana Chorążewicza bynajmniej nic śmiesznego nie ma, ma pan najwyraźniej nietypowe poczucie humoru.

Być może pan Andrzej poniekąd odnosił się do żałosnej demagogii ministrów francuskich, którzy najchętniej ścieliby Depardieu na gilotynie za "haute trahison".

Komentarz został ukrytyrozwiń

A. Chorążewicz- mam prośbę, może Pan zachować te swoje jakże zabawne myśli na Dzień Myślących Inaczej? Będzie wtedy czas się pośmiać. Od dawna wiem, że nie umie Pan czytać ze zrozumieniem ale żeby az tak'' Na dobrą sprawę Belgiem to nie będzie nigdy. Najwyżej MOŻE zostać obywatelem Królestwa Belgii. A to zasadnicza różnica.'' to takie odkrywcze. Pani Krystyna winna zamieszczać przypisy dla Pana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Mariko, ja płacę podatki i wiem, co to jest próg podatkowy:)

Według Le Figaro przez kilka lat z rzędu, dochody Gérarda Depardieu wynosiły przeszło 3 miliony euro rocznie. Depardieu był najlepiej zarabiającym aktorem we Francji w 2005 roku 3,2 milionów euro, a w 2008 roku 3,54 milionów euro. Część dochodów aktora pochodzi z reklam.
W 1994 roku kupił kamienicę Chambon w szóstej dzielnicy, o powierzchni 1800 m², którą ostatnio aktor wystawił na sprzedaż za 50 milionów euro.
Posiada winnice we Francji, we Włoszech, w Maroku i w Algierii. Aktor zainwestował też w sieć restauracji w Paryżu, Kanadzie i Rumunii. W 1999 roku zainwestował wiele milionów franków w poszukiwanie ropy naftowej na Kubie.
W 2011 roku, sprzedał swoją willę z czerwonego cedru otoczoną drzewami owocowymi i stuletnimi sosnami w Trouville i zaraz rozpoczął budowę nowej willi w tym samym mieście.

Aktor przekroczył najwyższy próg bardzo szybko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Większość francuskich internautów też tak uważa. Socjaliści przesadzili z podatkami od największych dochodów. Nie wiem, czy dobrze na tym wyjdą, gdyż tych najbogatszych Francuzów jest około 1500... I jeszcze wielu z nich ucieknie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.