Facebook Google+ Twitter

Oberhausen we Wrocławiu

Najstarszy na świecie Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych w Oberhausen, będzie miał swoją prezentację we Wrocławiu. W ciągu czterech dni widzowie obejrzą kilkanaście filmowych obrazów, z których żaden nie przekracza 15 minut.

fot. Materiały prasowePrzegląd filmowy Oberhausen@WRO rozpocznie się w poniedziałek, 6 listopada, a zakończy w czwartek w nocy.
– To pierwsza od lat tak obszerna prezentacja festiwalu w Polsce – twierdził na konferencji prasowej Piotr Krajewski, dyrektor artystyczny Centrum Sztuki WRO, organizatora przeglądu. – Widzowie będą mieli okazję zobaczyć najlepsze niemieckie i międzynarodowe realizacje konkursowe oraz specjalny pokaz ”Pop&Politics” – zestaw wybrany z przeszło półwiecznej historii festiwalu.


Pokazom w kinie Atom i w klubie Mleczarnia towarzyszyć będą spotkania z zaproszonymi gośćmi. Wrocław odwiedzi dyrektor konkursu w Oberhausen, filmoznawca, literaturoznawca i filozof, Lars Henrik Gass, oraz wybitni niemieccy twórcy kina krótkometrażowego - Volker Schreiner, Mathias Muller i Christoph Girardet.

Piotr Krajewski: – To nazwiska z najwyższej półki. Volker Schreiner był już we Wrocławiu wielokrotnie, brał udział w corocznym Biennale Sztuki Mediów WRO. Dla pozostałych gości to pierwsza wizyta w naszym mieście, zaprezentują tutaj swoje dzieła i programy artystyczne. Będzie także możliwość rozmowy – zapewnia.


Pierwsza edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych miała miejsce w 1954 roku. Od początku uczestniczyły w nim czołowe nazwiska światowego kina. Tutaj swoje pierwsze prace pokazali m.in. Wim Wenders, Werner Herzog, Martin Scorsese, George Lucas, czy David Lynch. A i polskich twórców nie brakowało, bo w konkursie w Oberhausen brał udział Roman Polański, Krzysztof Kieślowski, Krzysztof Zanussi oraz Jerzy Skolimowski.

– To była droga, którą polscy twórcy podążali na Zachód, dzięki której zaistnieli w świadomości europejskiej publiczności – opowiada Piotr Krajewski, juror 53. Festiwalu w Oberhausen. – Zawsze najważniejsza była tutaj przedstawiana koncepcja współczesności, stopień otwarcia na świat i interpretowania jego zjawisk: społecznych bądź politycznych. Forma i poziom wykonania to była odrębna sprawa.

 


Wszystko zmieniło się w latach 90-tych, kiedy koncepcja polskiego kina znacznie odbiegła od tego, co działo się na świecie. Tam pojawiły się wideoarty, animacje, filmowe wideoklipy. U nas ciągle królowała tradycyjna fabuła i tradycyjne techniki. Kulminacją takiego stanu był brak jakiegokolwiek polskiego filmu w konkursie w 2004 roku, roku wejścia Polski do UE.


Sytuacja powoli ulega zmianie. Piotr Krajewski  był selektorem polskich filmów w Oberhausen w 2005 roku. Również teraz zbiera prace do przyszłorocznego konkursu, termin upływa 6 listopada.


Bilet na pojedynczy pokaz w kinie Atom, przy ulicy Piłsudskiego 74, kosztuje 5 złotych, karnet na cztery dni 20 złotych. Projekcje w klubie Mleczarnia przy ulicy Włodkowica 5, są bezpłatne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A ja mam dziwne wrażenie, że Marta nie jest debiutantką i jeśli przeczucie mnie nie myli, to... Marto, witaj ponownie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witamy debiutantkę i prosimy o zdjęcie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.