Facebook Google+ Twitter

Oberstdorf: Małysz rozczarował, wielki wieczór Morgensterna!

Thomas Morgenstern wygrał pierwszy konkurs 56. Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Oberstdorfie. Dzięki fantastycznemu skokowi w drugiej serii Austriak wyprzedził swojego rodaka Gregora Schlierenzauera i Fina Janne Ahonena. Słabo spisał się Adam Małysz, zajmując dopiero 17. miejsce, Kamil Stoch był 22.

Austrian ski jumper Thomas Morgenstern cheers after winning the finals at the Schattenberg ski jump in Oberstdorf Germany 30 December 2007 The 56th FIS Four Hills Tournament kicks off at the Schattenberg ski jump / Fot. PAP EPA PETER KNEFFELKolejny dramat w trakcie kilku dni przeżył Andreas Kofler. Po skoku na odległość 126 metrów Austriak upadł, z impetem uderzając w bandę. Podopieczny Alexandra Pointera został zniesiony z zeskoku przez ratowników medycznych, a następnie odwieziony karetką do szpitala. Stało się jasne, że jeden z głównych faworytów Turnieju Czterech Skoczni przedwcześnie stracił szansę na końcowe zwycięstwo.

W pierwszej serii zawodnicy rywalizowali w parach, wyłonionych na podstawie wyników kwalifikacji (1. z 50., 2. z 49. itd.). Pojedynek z Czechem Martinem Ciklem nieznacznie wygrał Kamil Stoch, uzyskując 119.5 metra - pół metra więcej od swojego rywala. Los chciał, że do jednej pary trafili pozostali dwaj Polacy w dzisiejszym konkursie: Maciej Kot i Adam Małysz. Nasz debiutant w TCS nie mógł mieć zatem wielkich nadziei na pokonanie o wiele bardziej utytułowanego kolegi z drużyny. Jedyną drogą awansu do finałowej trzydziestki było znalezienie się w gronie tzw. lucky losers - przegranych z najwyższymi notami. Niestety, 118 metrów Kota przyniosło mu tylko 38. miejsce. Po fantastycznych występach Małysza we wczorajszych treningach i kwalifikacjach, polscy kibice liczyli na jego walkę o pierwsze podium w tym sezonie. Rzeczywistość boleśnie ostudziła jednak te zapały. Mistrz z Wisły wylądował na 126. metrze i po pierwszej serii zajmował dopiero 14. pozycję.

Najlepsi latali bowiem o wiele dalej. Jako pierwszy poprzeczkę wysoko podniósł Wolfgang Loitzl, skacząc 134. metra i przez długi czas prowadząc w konkursie. Nadspodziewanie dobrze wypadli Niemcy Michael Neumayer i Martin Schmitt, plasując się w czołowej dziesiątce. Zawiódł natomiast inny reprezentant gospodarzy Michael Uhrmann (118.5 m), który nie zakwalifikował się nawet do drugiej serii.

Nowym liderem zawodów został dopiero Gregor Schlierenzauer. 17-letni Austriak uzyskał aż 136 metrów, potwierdzając aspiracje do kolejnego sukcesu w Turnieju Czterech Skoczni (rok temu był drugi). Jego rywal w parze Bjoern Einar Romoeren również zaliczył upadek, ale znacznie mniej groźny niż w przypadku Koflera. Pół metra dalej od Schlierenzauera poleciał Thomas Morgenstern. Lider Pucharu Świata miał jednak problemy z dobrym lądowaniem i otrzymał niższe noty za styl. Czwarte miejsce zajmował najlepszy z Norwegów Tom Hilde (133 m).

Małysz: Zabrakło czucia w nogach

W drugiej serii bardzo dobrym skokiem popisał się Kamil Stoch. Świeżo upieczony mistrz Polski osiągnął 126 metrów, dzięki czemu zakończył zawody na pozycji. Niestety, swojego wyniku nie zdołał poprawić Adam Małysz. Zaledwie 124.5 metra z pewnością nie spełniało oczekiwań zarówno kibiców, jak i samego zawodnika. - Na pewno nie był to udany konkurs. Zabrakło szybkości i czucia w nogach. Trzeba wszystko przanalizować i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Stać mnie na lepsze skoki i mam nadzieję, że w Garmisch-Partenkirchen będzie lepiej - skomentował dla TVP Małysz.

Morgi nokautuje

Mnóstwo emocji przyniosła walka o podium w Oberstdorfie. Dzięki lądowaniu na 137. metrze na jego trzeci stopień awansował piąty po pierwszej próbie czterokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni Janne Ahonen. Po raz kolejny bardzo dobrze zaprezentowali się Simon Ammann (131.5 m) i Tom Hilde (132.5 m). Swojej lokaty nie utrzymał Wolfgang Loitzl, który uzyskał tylko 126 metrów. Na drugie miejsce spadł prowadzący w zawodach Gregor Schlierenzauer (130.5 m). Wszystkich rywali przyćmił bowiem rewelacyjny Thomas Morgenstern. Austriak skoczył na nieosiągalną do tej pory odległość 141.5 metra (rekord skoczni Schattenberg należący do Sigurda Pettersena wynosi 143 m), zapisując na swoim koncie już szóste zwycięstwo w tym sezonie. Czy stać go na powtórzenie historycznego wyczynu Svena Hannawalda z 2002 roku i wygranie wszystkich czterech konkursów Turnieju?

Kolejne skoki w niemiecko-austriackiej imprezie we wtorek w Garmisch-Partenkirchen. W styczniu stara skocznia olimpijska została zburzona, w jej miejscu wybudowano nowy obiekt, na którym rozegrano już zawody Pucharu Kontynentalnego.

Wyniki końcowe konkursu w Oberstdorfie:

1. Thomas Morgenstern Austria 136.5 m 141.5 m 295.9 pkt
2. Gregor Schlierenzauer Austria 136 m 130.5 m 280.7
3. Janne Ahonen Finlandia 130.5 m 137 m 279
4. Tom Hilde Norwegia 133 m 132.5 m 277.9
5. Simon Ammann Szwajcaria 129 m 131.5 m 269.9
6. Wolfgang Loitzl Austria 134.5 m 126 m 269.4
7. Michael Neumayer Niemcy 131.5 m 128.5 m 259.5
8. Anders Jacobsen Norwegia 124.5 m 131.5 m 258.3
9. Arthur Pauli Austria 130 m 126.5 m 258.2
10. Andreas Kuettel Szwajcaria 126 m 126.5 m 253
17. Adam Małysz Polska 126 m 124.5 m 246.9
22. Kamil Stoch Polska 119.5 m 126 m 233.4
38. Maciej Kot Polska 118 m - 108.4

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Oczywiściwe plus, bo tekst świetny.

Tak na marginesie, to jak czytam gazety i włączam telewizor, to zbiera mi się na wymioty jak za każdym razem słyszę, że może tym razem Małysz nas zaskoczy i wskoczy na podium. Powiedzmy sobie wprost. Między nim, a takimi Austriakami jest obecnie PRZEPAŚĆ!!! Podbijanie bębenka jest naprawdę załosne. On ma swoje lata i cytując kultowy polski film "wyżej wała nie podskoczy". Zdarzą mu się czasem skoki fenomenalne, bo skacze dobrze, ale to za mało, żeby nawiązać walkę z najlepszymi. Takich cudów, to nawet Tusk w miesiąc nie dokona :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. A jakże!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście, podpis pod fotką to wpadka :))

Adam nie może wskoczyć w formę, szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma to jak opis foty w rodzimym języku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już po TCS dla Małysza. Szkoda.

U Stocha znów psychika nawaliła w pierwszej serii. Kolejny Mateja polskich skoków?? Dobry na treningach, słaby w konkursach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.