Pozycja materiału w rankingach:
Z tarczą, czy na tarczy - bilans PiS i PO w spełnianiu obietnic przedwyborczych.
Zobacz także:
Artykuły
(55)
Galerie
(11)
Średnia ocen
(3.76)
Wiek: 30 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Krótko o mnie? Lubię bawić się słowem, drażnić nim ludzi, pisać książkę z głupim zakończeniem, które zirytuje Czytelnika. Mam miliony pomysłów, zawsze coś tworzę i być może będzie okazja, żeby Wam to pokazać ;) Obecnie pracuję w redakcji serwisu:... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Żuchowska 13.01.2010 08:53
Pani Sławo, z torbami jeszcze nie idziemy, ale kto wie, co się zdarzy za kilka lat :D
Zdaję się sobie sprawę, że żadne z tych założeń nie jest łatwe i zależne od wielu czynników, które mają wpływ na jego realizację. Gdyby zagłębić się w tematykę "na poważnie", to wzeszedłby esej i na pewno znalazłyby się jakieś partyjne, namacalne, dokonania.
Zwróćcie uwagę na temat o wstępnych sondażach - Ktoś pisał, że ten, czy tamten kandydat się nie nadaje. Jest jego zwolennikiem, albo przeciwnikiem, więc pewnie na czymś się opiera, prawda? Ilu głosowałoby za PiS, ilu za PO, gdyby z góry wiedziano, że z połowy tych planów nic nie wyjdzie?
Partia, która się pod czymś podpisuje, zna polskie realia doskonale i wie jakie przewidziano dla niej warunki pracy. Tym samym , opieranie się jedynie na tłumaczeniu: "Bo my nie znaliśmy uwarunkowań" jest z lekka wprowadzaniem ludzi w błąd.
Teraz napiszę bardziej prywatnie: Sama jestem zwolenniczką PO i nawet powiem dlaczego, choć sama ich skrytykowałam. Ponieważ z góry zakładam, że połowy ze swoich założeń nie zrealizują, bo: a) w rządzie nie są sami i są zależni od innych b) wiem, że to nie jest takie łatwe, bo polskie przepisy są durne c) praca w Sejmie nie opiera się na tym, żeby było Nam lepiej, tylko na wymyślaniu kolejnych durnych przepisów.
Skoro to już wiem, to w zasadzie nie powinnam w ogóle głosować, a jednak to robię. Czemu?
Po prostu uważam, że "wychodzą" do ludzi. Pomimo niepowodzeń i fali krytyki. Nie chowają głowy w piasek i nie uciekają, nie tkwią w przekonaniu, że i tak im się uda, choć doinformowanie ludzi, to jednocześnie ich obowiązek.
Ewa Żuchowska 13.01.2010 08:54
Zapomniałam dodać - Pani Jadwigo, jak na godzinę pisania komentarza, to szybkość ma Pani jak Kubica, a nie konik szachowy :)
Jadwiga Kowalczyk 13.01.2010 11:01
Pani Ewo - godzina pisania komentarza to efekt "skowronkowego" rytmu biologicznego i lekko depresyjnego niedosypiania.
Na listy odpowiadam godzinę wczesniej. :)
Ratomir Wilkowski 13.01.2010 11:22
> O becikowym pomyśleli, zapomnieli o kwocie.
Zamiast tego mogliby zobowiazac zaklady pracy o liczbie pracownikow przekraczajacych 100 do organizacji przyzakladowych przedszkoli... Od razu by skoczyla liczba narodzin...
> Miała być obniżka cen podręczników
A LPR trafil do szkol ;)
generalnie natomiast to cos z pamiecia krucho bo PiS wiecej obiecywal niz PO a propocje jakos tak odwrucone w porownaniu...
Jesli chodzi o PO to u mnie maja jeden (ale za to jaki) minus - robia dokladnie to samo co robilby PiS tylko wolniej... A za wolne w tzw. Trzech Kroli i na koszt tego zabranie wolengo za swieta wypadajace w soboet (czy tam niedziele - bo nie pamietam) to wlasnie starcili moj glos... A przeca projekt (uwzgledniajacy rowniez mniejszosci wyznaniowe) dnia wolnego ktorego odbiur kazdy wedle uznania deklarowalby sam byl calkiem niezly... Sam wczesniej psialem ze na tej zasadzie powinny odbywac sie wszystkie swieta - dni wolne ktorych odbior dekalruje kazdy na poczatku roku, w zgodzie ze swoja wiara i/lub przekonaniami)...
w 21.10.2010 01:28
http://www.youtube.com/results?search_query=jedno%C5%9Bc+to+si%C5%82a&aq=f
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)