Facebook Google+ Twitter

Obiecanki cacanki? O noworocznych postanowieniach właścicieli psów

Psa... psa to już wychowam! W tym roku na pewno! Na spacerach już nie będzie ciągnął, ze stołu jedzenia nie będzie podkradał, na łóżku nie będzie się wylegiwał, ani na dzieci nie będzie kłapał zębami...

Co też on sobie postanowił? fot.J.BogdanowiczKiedy korek od szampana już prawie wystrzelił w powietrze, wypolerowane lakierki rwą się do tańca, a balowa suknia czeka cierpliwie na swój wielki występ, wyjmuję kartkę, długopis i spisuję swoje postanowienia noworoczne. Potem chowam głęboko na dno szafy i... zapominam o nich. Nie będzie kusiło, żeby sprawdzić, czy choć część dało się zrealizować.

Jak się okazuje, nie tylko mnie koniec roku kojarzy się z postanowieniami noworocznymi. Wszyscy je robią i choć wszyscy starają się je zrealizować, dla większości są to przysłowiowe obiecanki cacanki. A ponieważ na mojej długiej liście życzeń noworocznych najwięcej punktów dotyczy beagla- Demona (w tym roku to ja go już na pewno wychowam! Na spacerach już nie będzie ciągnął, ze stołu jedzenia nie będzie podkradał, na łóżku nie będzie się wylegiwał, ani na dzieci nie będzie kłapał zębami... ) postanowiłam sprawdzić jakie postanowienia mają najwięksi fani psów rasy beagle. Z forum portalu "e-beagle" dowiedziałam się, że moje plany są niezwykle mało ambitne...

2007 rok to czas samej pracy i nauki?

W tym roku psy nie będą miały łatwego życia. O zwykłych zabawach mogą tylko pomarzyć. Marzeniem większości właścicieli jest pomyślne zdanie psich egzaminów. Jednym z nich jest PT (pies towarzyszący) lub PTT (pies towarzysząco- tropiący). Aby zdać PT pies musi się wykazać dużymi umiejętnościami. Wymagane jest prawidłowe chodzenie na smyczy i bez niej, aportowanie, wykonywanie komend na odległość, a nawet pozostowanie psa w pozycjach siad, waruj przy próbach odwrócenia jego uwagi!

Niektórzy mają jednak jeszcze wyższe wymagania w stosunku do swoich ulubieńców. – Dla Frani to zdać PT/ zaliczyć 0 OB na ocenę doskonałą, wystartować w jak największej liczbie zawodów agility, ułożyć fajny układ choreograficzny do tańca z psem – zwierza się "polna", użytkowniczka z Łodzi. W 2007 r. chce ona dokonać niezwykle trudnych rzeczy! Choć ocena OB (obiecująca w klasie szczeniąt) nie jest oceną najwyższą (największe znaczenie ma WO - czyli wybitnie obiecująca), to uzyskanie przy tym noty doskonałej jest godne pochwały! Przypomnijmy, że oceny doskonałe otrzymują psy bliskie ideałowi wzorca rasy, o wspaniałej kondycji i ruchach, a także o zrównoważonym temperamencie.


 

Ale to nie koniec pracy, jaką zaplanowali właściciele dla ich psów. – Co do Psiuty to - zaczynamy szkolenie metodą klikerową, częściej zabierać ją do domu dziecka, zdać w końcu PT co najmniej na ocenę dobrą – pisze "awe19" z Rzeszowa, po czym dodaje – Może tym razem nas nie zdyskwalifikują.

Podobne życzenia ma też "Kopfer" z Gdańska – (...) też zaczynam szkolić Nikosia - kliker leży w domu już od 3 miesięcy, ponadto mam zamiar nauczyć go biegania za mną, a potem szkolenie dla tropowców, a także "Marteczka" z Warszawy – Pojechać na konkurs tropowców,- może kupię kliker?.

Kliker? Już sama nazwa nie wskazuje niczego dobrego. Na szczęście "nie taki diabeł straszny...". Metoda klikerowa polega na nagradzaniu psa za jego dobre zachowanie. Kiedy psiak wykona zaplanowaną czynność, z klikera wydobywa się dźwięk. Kojarzy się on psu z nagrodą. Kliknięcie to dla psa znak, że jedzenie już blisko i, że zrobił coś dobrze. Ponieważ buduję on więź między właścicielem, a psem, nazywany jest "bridge", czyli mostem.

Kolejnym często pojawiającym się wyzwaniem jest jak to trafnie nazwała "jovanna" z Bydgoszczy - zabawa w agility. Polega ona na prowadzeniu psa komendami głosowymi właściciela, przez tor przeszkód. Zabawa owa jest w przypadku beagli o tyle trudna, iż to nie one najlepiej sprawdzają się w tym sporcie (labradory, goldeny, collie, owczarki - są niestety o wiele lepsze niż moja ukochana rasa).

Na szczęście oprócz kolejnych zdać, zaliczyć, nauczyć i wygrać znajduje wpis trochę bardziej właściwy dla hodowców psów. "jovanna" z Bydgoszczy życzy sobie – Zaciążyć panienkę i mieć piękne małe beagielki, zostawić sobie jedną sunieczkę z miotu i nie popełniać tych samych błędów, co przy wychowaniu Angie. Uf, gdybym tego nie przeczytała, straciłabym wiarę w przetrwanie beagli!

Dla psa kiełbasa, a dla Ciebie?

W 2007 r. obiecuję nie majstrować przy zamkach! fot.J.Bogdanowicz

A czego życzą sobie sami właściciele? Najczęściej chodzi o sukcesy w nauce: – Co do mnie :)Zdać jakoś te egzaminy... – pisze znów "polna" z Łodzi. Za to dla "awe19" i "Marteczki" najważniejsze jest zdać maturę z zadowalającym wynikiem i dostać się na wymarzone studia. Na jakie? "awe19" nie zdradza, "Marteczka" marzy oczywiście o weterynarii.


Reszta życzy sobie tradycyjnie: szczęścia, samych sukcesów, radości, zdrowia...- a ja całkowicie się pod tym podpisuję.

W nowym roku na pewno będę mniej jadł! fot.J.Bogdanowicz

Co za dużo...

Po wnikliwej analizie postanowień "Marteczki", "jovanny", "awe19" i innych, szybko drę kartkę ze swoimi życzeniami. Nieważne, czy to będzie pracowity czas dla beagli. Nieważne, że będą musiały skakać przez przeszkody, po nocach będzie je straszył odgłos klikera, a w niedzielę nie wyciągną swoich psich kości przy kominku. Najważniejsze, że spędzą dużo czasu ze swoimi właścicielami. Z tymi, których kochają najbardziej i z, którymi jest im najprzyjemniej.

A mój Demon, to lepiej niech się nie zmienia! Niech śpi na moim łóżku, niech podkrada z talerza, niech ciągnie tą smycz podczas spacerów (ma charakter!), byleby się tylko nie zmieniał. Rozpieszczony, niewychowany i niegrzeczny, tylko taki może być prawdziwy beagiel!

I to by było na tyle, bo jak na forum portalu "e-beagle" pisze "Marteczka" – Co za dużo to niezdrowo...


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.