Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8591 miejsce

Oblęgorek - letnia rezydencja Henryka Sienkiewicza

Ziemia świętokrzyska słynie przede wszystkim z gór, oczywiście Gór Świętokrzyskich. Gołoborza, Łysa Góra, liczne rezerwaty i pomniki przyrody. Ale jest coś jeszcze – Świętokrzyski Szlak Literacki. Jednym z punktów na mapie – Oblęgorek.

Dla wielu to jedna z kilku tysięcy małych miejscowości. Gdzieś na uboczu Kielc, z dala od wielkomiejskiego zgiełku, schowana w puszczy. Jednak miłośnicy literatury, zwłaszcza polskich pisarzy przełomu XIX i XX wieku odnajdą tutaj coś dla siebie. Zacisze, niewielka posiadłość na małym wzniesieniu – letnia rezydencja Henryka Sienkiewicza.

Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. / Fot. Tomasz MazurPolski noblista wprawdzie niewiele czasu spędzał w Oblęgorku, ale to miejsce ma w sobie coś poetyckiego. Dookoła lasy, dojście do dworku wiedzie przez urokliwą aleję lipową. Zwłaszcza jesienią jest tutaj niezwykle kolorowo. Po przejściu od parkingu kilkuset metrów -murowana brama, tzw. Czerwona brama. Dalej trochę zaniedbany park, z dębami, jodłami i bukami. Pośrodku przepływa niewielki strumyk. Na wzniesieniu dostrzegamy pałacyk. Dziś odrestaurowany, wygląda jak nowoczesna willa.

Cały majątek to dar narodowy dla Sienkiewicza z okazji 25-lecia pracy literackiej. Od 1900 r. w Oblęgorku twórca „Trylogii”, „Janko Muzykanta”, „Szkiców węglem”, czy chociażby „W pustyni i w puszczy”, gościł najbliższą rodzinę. Spędzali tutaj letnie wieczory, co było dla pisarza doskonałą odskocznią do wielkomiejskiego – warszawskiego życia.

Popiersie Stanisława Staszica. / Fot. Tomasz MazurObok dworku, tuż przy głównym wejściu tablica, upamiętniająca 30.rocznicę otwarcia muzeum w Oblęgorku. Obchodząc dworek dookoła dostrzeżemy także popiersie Stanisława Staszica.

Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. / Fot. Tomasz MazurWchodzimy do środka. Niestety, zakaz fotografowania. Kilka sal, segmenty pełne książek, biurko, na którym pracował Sienkiewicz. Nad głowami sterczy wypchana głowa, chyba łosia. W kolejnym pomieszczeniu strój, który mogliśmy obserwować w „Panu Wołodyjowskim” lub „Potopie”. Na ścianach kilkadziesiąt obrazów, wuja, stryja, i samego Sienkiewicza. Wreszcie sala, w której panowie w wieku XIX wypoczywali, paląc fajkę, dyskutując o sprawach, nie tylko „wagi państwowej”.

Na piętrze kilkadziesiąt prac polskiego noblisty, prawdziwy, drewniany kufer, a nawet róg nosorożca, pewnie przywieziony z Afryki. Dalej dostrzegam mapy, obrazujące miejsca, które odwiedził. Na jednej z nich wyróżniono najbardziej znane utwory pisarza, które doczekały się przekładu nawet na ponad pięćdziesiąt języków, jak chociażby „Quo Vadis”, czy „Janko Muzykant”. Spoglądam przez okno, teraz widać park w całej swej okazałości. Barwnie i nostalgicznie. A przede mną jeszcze spacer powrotny aleją lipową...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Tak, warto tam się znaleźć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto było. :) link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś tam też dotrę. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

;)+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękna rezydencja, wykorzystana w słusznej sprawie. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujące ; oczywiscie +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za propagowanie szlaku literackiego w Świętokrzyskiem. Warto tam wpaść, do Oblęgorka, znaczy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.