Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69763 miejsce

Oblężenie piaskownicy. Wielki Zjazd Wrześniówek

Czy możliwa jest przyjaźń w internecie? Oczywiście tak! Dzięki internetowi można być też fantastyczną e-ciotką. Przekonały się o tym mamy z forum internetowego, które zjechały z całego kraju do Mstowa na Wielki Zjazd Wrześniówek 2007.

Każdy dwulatek lubi robić bańki mydlane. Liczy się zabawa, nie efekt / Fot. Fot. Kamil Iwo KrajewskiDwa lata temu czuwałyśmy przy komputerach: „Czy Kasia już urodziła?”, „Jak wyszło ostatnie USG Beaty?”, „Kiedy Gosia miała termin i dlaczego się nie odzywa?”. Pytania, pytania. Przeplatane kolorowymi postami, z balonikami, trąbkami, orkiestrą. „Witaj na świecie Maksiu”, „Karolku - witaj po kolorowej stronie brzuszka”, „Olku, witamy!”. Witajcie: Michałku, Bartku, Matyldo, Radku, Amelko. Witajcie, nasze wrześniowe dzieciaczki, czekałyśmy na was kilka miesięcy!

A potem... dopiero się zaczęło! Zdjęcia noworodków. Skończony pierwszy tydzień, miesiąc. Pierwsze trzy miesiące. Zdjęcia pierwszych uśmiechów. Pierwsze Boże Narodzenie i choinka. Pierwsze niemleczne posiłki. O rany, to już pół roczku. I już pierwsze wrześniaczki siedzą. Próbują pełzać, zdjęcia już nie wystarczą, wrzucamy do sieci filmiki. Raczkują, wstają. „Jakie prezenty na roczek?”. Dzieciaki zaczynają chodzić, biegać, łobuzują. Codziennie coś nowego. Codziennie kilkadziesiąt, sto, czasem nawet dwieście postów. O naszych dzieciach, i o nas. O pracy, albo o szukaniu pracy. O zakupach, obiadach, ciekawych filmach. O życiu. - Ale naprodukowałyście - skarżą się te, które zrobiły sobie dzień lub dwa przerwy od forum.

Forów, na których spotykają się kobiety w ciąży i mamy, są setki, tysiące. Na różnych portalach dla rodziców, na różnych stronach internetowych codziennie powstają dziesiątki tysięcy postów. Jedne wątki kwitną, inne po kilku miesiącach obumierają, dochodzi do konfliktów i podziałów - słowem, samo życie. Nam się udało: po 2 latach i 8 miesiącach ciągle „produkujemy” posty na potęgę. W sumie ponad 120 tysięcy wpisów. Lubimy ze sobą rozmawiać, lubimy ze sobą przebywać. Cóż z tego, że wirtualnie. Urządzamy imprezki, ba, mieliśmy już nawet kilka forumowych baby-shower (z tortami pieluchowymi, bransoletkami życzeń), bo wrześniątkom urodziło się młodsze rodzeństwo! Nic dziwnego, że pewnego dnia padł pomysł: spotkajmy się!
Świetnie: gdzie i kiedy? Jest nas ponad pięćdziesiąt, regularnie piszących na forum internetowym portalu ebobas.pl. Mieszkamy w całej Polsce, i nie tylko: Luksemburg, Irlandia, Wielka Brytania, Francja, Dania. Wszystkie pewnie nie dojadą, oby jak najwięcej dało radę!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

W tej historii najpiekniejsze jest to, ze chcialo sie dziewczynom spotkac na zywo. Internet jako narzedzie jest swietny, ale nie zastapi zywych relacji. Brawo mamy! A dwulatkom z okazji urodzin zycze zdrowych i radosnych nastepnych lat

Komentarz został ukrytyrozwiń

super klimat :) jednak znajomości zawarte on-line mają swoją magię ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak ciepło napisane, że aż się chce być w środku tego opisu. Super sprawa takie spotkanie, zazdroszczę nawet trochę tym mamą takiej realnej e-przyjaźni :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.