Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Oblicza Gruzji. Sztuka wznoszenia toastów

Pozycja materiału w rankingach:

21860 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 20pkt

Oceń:

Oblicza Gruzji. Sztuka wznoszenia toastów


W dzisiejszych czasach spotkanie przy stole z przyjaciółmi pozwala zwolnić tempo i zapomnieć o pędzącym świecie. W Gruzji takie spotkanie zamienia się w lekcję tradycji, historii i umiejętności życia z innymi.

Rodzinna supra, obraz olejny - Galeria Trietiakowska w Moskwie. / Fot. Niko PirosmaniGruzińska tradycja biesiadowania to szkoła życia i tradycji. Nie siada się do stołu, żeby się tylko najeść czy napić - siada się, aby być z innymi. W pełni być, czyli uważnie innym poświęcać swoją uwagę. Gruziński stół jest zaprzeczeniem szybkiego, byle-jakiego, kojarzonego z wielkomiejskim, zachodnim stylem jedzenia i życia. Tutaj ważni są ludzie, z którymi siadamy, rozmawiamy, dzielimy się nie tylko chlebem, ale i sobą. Ważni są przyjaciele, goście, znajomi, rodzina - ludzie wokół nas. Gruzińska supra oswaja z tradycją, literaturą, baśnią, historią i ludową mądrością, pomaga sięgnąć do własnych korzeni i poczuć nie tylko własną tożsamość, ale także całej grupy społecznej, z której się wywodzimy.

Supra w altanie, obraz olejny - Gruzińskie Muzeum Sztuk Pięknych w Tbilisi. / Fot. Niko PirosmaniTam gdzie przy stole spotka się choćby trzech Gruzinów tam musi być wybrany tamada, czyli ten który poprowadzi spotkanie, nada mu charakter i rytm. On wzniesie toasty i ukierunkuje biesiadę. Jeśli trafi się tamada z powołania, to przyjdzie nam wysłuchać wielu ciekawych i pouczających historii, często z niespodziewaną puentą.

Toast za polityków


Pewien król miał na dworze trzech próżniaków. Trzymał ich tak, jak trzyma się czasem domowe zwierzęta - na pokaz i dla rozrywki. Leniwszych od nich nie było na całym świecie. Leżeli pewnego razu w sadzie, w cieniu gruszy. Gałęzie od dojrzałych owoców aż gięły się do samej ziemi a słoneczko przyjemnie prażyło.
- Ech, upadła by jakaś gruszka prosto w moje usta - powiedział jeden leniuch.
- Ech, upadła by bez ogryzki, łatwiej zjeść by było - rozmarzył się drugi.
- Chce wam się gębę otwierać i językiem mleć? - spytał trzeci.

Wypijmy za naszych polityków, żeby oprócz otwierania gęby i mielenia językiem robili coś pożyteczniejszego niż owi próżniacy.

Bogaty kupiec, obraz / Fot. Niko Pirosmani Historie z Kachatii - Dolina Alazan, fragment obrazu - Gruzińskie Muzeum Sztuk Pięknych w Tbilisi. / Fot. Niko Pirosmani Oblicza Gruzji - wielostronne spotkania z Gruzją / Fot. Adam Bińkowski

Zobacz także:

Anna Janicka-Galant OFFline profil autora

Autor: Anna Janicka-Galant

Napisz do autora

Artykuły (35) Galerie (5) Średnia ocen (4.66)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: life coach, dziennikarka, podróżniczka, propagatorka Edukacji Domowej (http://edukacjadomowa.monomit.pl)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

ACTA--> AUTORYTARNY CYNICZN

ACTA--> AUTORYTARNY CYNICZN 24.01.2012 17:31

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 10

ACTA--> AUTORYTARNY CYNICZNY TRAKTAT ANTYSPOŁECZNY

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mija

Mija 23.01.2012 17:31

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 8

Gruzińskie toasty to faktycznie wielka sztuka. Warto się ich uczyć od Gruzinów, a przynajmniej je znać, bo w sposób istotny zbliżają do siebie wspólnie biesiadujących ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.