Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40540 miejsce

Oblicza Gruzji. Sztuka wznoszenia toastów

W dzisiejszych czasach spotkanie przy stole z przyjaciółmi pozwala zwolnić tempo i zapomnieć o pędzącym świecie. W Gruzji takie spotkanie zamienia się w lekcję tradycji, historii i umiejętności życia z innymi.

Rodzinna supra, obraz olejny - Galeria Trietiakowska w Moskwie. / Fot. Niko PirosmaniGruzińska tradycja biesiadowania to szkoła życia i tradycji. Nie siada się do stołu, żeby się tylko najeść czy napić - siada się, aby być z innymi. W pełni być, czyli uważnie innym poświęcać swoją uwagę. Gruziński stół jest zaprzeczeniem szybkiego, byle-jakiego, kojarzonego z wielkomiejskim, zachodnim stylem jedzenia i życia. Tutaj ważni są ludzie, z którymi siadamy, rozmawiamy, dzielimy się nie tylko chlebem, ale i sobą. Ważni są przyjaciele, goście, znajomi, rodzina - ludzie wokół nas. Gruzińska supra oswaja z tradycją, literaturą, baśnią, historią i ludową mądrością, pomaga sięgnąć do własnych korzeni i poczuć nie tylko własną tożsamość, ale także całej grupy społecznej, z której się wywodzimy.

Supra w altanie, obraz olejny - Gruzińskie Muzeum Sztuk Pięknych w Tbilisi. / Fot. Niko PirosmaniTam gdzie przy stole spotka się choćby trzech Gruzinów tam musi być wybrany tamada, czyli ten który poprowadzi spotkanie, nada mu charakter i rytm. On wzniesie toasty i ukierunkuje biesiadę. Jeśli trafi się tamada z powołania, to przyjdzie nam wysłuchać wielu ciekawych i pouczających historii, często z niespodziewaną puentą.

Toast za polityków


Pewien król miał na dworze trzech próżniaków. Trzymał ich tak, jak trzyma się czasem domowe zwierzęta - na pokaz i dla rozrywki. Leniwszych od nich nie było na całym świecie. Leżeli pewnego razu w sadzie, w cieniu gruszy. Gałęzie od dojrzałych owoców aż gięły się do samej ziemi a słoneczko przyjemnie prażyło.
- Ech, upadła by jakaś gruszka prosto w moje usta - powiedział jeden leniuch.
- Ech, upadła by bez ogryzki, łatwiej zjeść by było - rozmarzył się drugi.
- Chce wam się gębę otwierać i językiem mleć? - spytał trzeci.

Wypijmy za naszych polityków, żeby oprócz otwierania gęby i mielenia językiem robili coś pożyteczniejszego niż owi próżniacy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ACTA--> AUTORYTARNY CYNICZN
  • ACTA--> AUTORYTARNY CYNICZN
  • 24.01.2012 17:31

ACTA--> AUTORYTARNY CYNICZNY TRAKTAT ANTYSPOŁECZNY

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mija
  • Mija
  • 23.01.2012 17:31

Gruzińskie toasty to faktycznie wielka sztuka. Warto się ich uczyć od Gruzinów, a przynajmniej je znać, bo w sposób istotny zbliżają do siebie wspólnie biesiadujących ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.