Facebook Google+ Twitter

Oblicza kampanii wyborczej: kleili plakaty jak leci

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-10-07 08:05

Komitety wyborcze na dobre ruszyły z kampanią i jak przed każdymi wyborami miasto zaczęło być zaśmiecane plakatami. Pojawiły się one nie tylko tam, gdzie powinny, ale także na klatkach schodowych bloków oraz na wielu drzewach.

Fot. Dziennik ŁódzkiZ widoczną w całym mieście kampanią plakatową pierwszy na dobre ruszył komitet wyborców Rozwój i Gospodarność i od razu zaliczył wpadkę. Plakaty RiG zawisły nie tylko na słupach ogłoszeniowych czy w sklepowych witrynach (w porozumieniu z właścicielami), ale również np. na drzewach w parku im. Jana Pawła II. Na szczęście nie przybito ich gwoździami czy pinezkami, ale wątpliwa to ozdoba na reprezentacyjnym deptaku.

- Nasi młodzi wolontariusze zostali poinstruowani, gdzie nie wolno wieszać plakatów, chcieli dobrze, ale stało się - mówi Witold Maćkowiak, szef komitetu wyborczego Rozwój i Gospodarność. - Mówiliśmy wyraźnie: żadnych ścian, żadnych gwoździ w drzewach, ale widać zrozumieli, że jak żadnych gwoździ, to taśmą kleją. My to sprzątniemy, bo nie chcemy zaśmiecać Piotrkowa. A społeczeństwo możemy tylko przeprosić.

Rzeczywiście. Po naszej interwencji, plakaty z drzew błyskawicznie zniknęły. Były również plakaty na klatkach schodowych, na co skarżył się prezes Spółdzielni im. Julisza Słowackiego.

- Do spółdzielni wystąpiliśmy o wykorzystanie tablic przy klatkach schodowych, czekamy na odpowiedź - dodaje Maćkowiak.

Co ciekawe, Straż Miejska w Piotrkowie niczego nie zauważyła, chociaż park im. Jana Pawła II teoretycznie obejmują kamery monitoringu. - W przypadku plakatów wyborczych umieszczanych w miejscach do tego niewyznaczonych nie będziemy stosować postępowania mandatowego, ale kierować wnioski do sądu grodzkiego, a plakaty usuną służby miejskie - mówi Krzysztof Żerek, naczelnik wydziału prewencji SM w Piotrkowie.

Na przedwyborczej kampanii ma nadzieję zarobić Miejski Ośrodek Kultury w Piotrkowie, który zarządza wszystkimi słupami ogłoszeniowymi. Umieszczenie 1 plakatu przez tydzień kosztuje, zależnie od formatu, 4 lub 6 zł plus VAT.

- Będziemy się starać utrzymać jak najdłużej porządek na słupach, bo przecież nasi przyszli samorządowcy wiedzą, że my te pieniądze przeznaczamy dla dzieci - mówi Jacek Sokalski, dyrektor MOK, który przygotował już specjalne kartki na wypadek nielegalnego umieszczania plakatów. - Pieniądze z akcji wyborczej przeznaczymy na osiedlowe świetlice artystyczne w ramach akcji "Wyciągamy dzieci z bramy", które ruszają od przyszłego tygodnia.

Podczas kampanii wyborów parlamentarnych MOK zarobił na plakatach kilkanaście tys. zł.

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.