Facebook Google+ Twitter

"Obok Julii" - czym jest męstwo?

Powieść "Obok Julii" Eustachego Ryskiego skłania do zastanowienia się nad życiem, dojrzałością, odwagą.

okładka / Fot. wydawnictwo Wielka LiteraGłównym bohaterem jest Janek Ruczaj, 65-letni zmęczony i wypalony mężczyzna, który wspomina własne życie. Jak twierdzi na samym początku, dostał od niego więcej niż oczekiwał: życie nas wycenia. Jeśli w skali od jednego do dziesięciu dostaniemy pięć, możemy być zadowoleni. Ja dostałem więcej i będę musiał za to zapłacić, gdyż życie wyceniło mnie ponad moją wartość.

Przenosimy się z nim do upalnego lata 1963 roku, które zmieniło całe jego późniejsze życie. A wszystko za sprawą spotkania po latach ze swoją dawną nauczycielką rosyjskiego i miłością Julią Neider - anielicą w piekle powojennej codzienności. Janek był wtedy 20-letnim mężczyzną, przypominającym Alaina Delona i być może na niego upozowany. Pracował w bazie samochodowej w "poniemieckim" miasteczku, na południowo-zachodnich krańcach Polski. Miał narzeczoną i w miarę poukładane życie. Jednak Julia przewróciła je do góry nogami. Okazało się bowiem, że potrzebuje jego pomocy, za którą oboje zapłacili wysoką cenę...

Historia Janka przywołuje na myśl "Madame" Antoniego Libery. W obu przypadkach bohater porównanie nieprzypadkowe, gdyż w obu powieściach bohater zakochany był w nauczycielce języka obcego. I był w zdolny do wielu poświęceń, by zwrócić jej uwagę. Jednak proza Rylskiego nie przypomina Libery, raczej skłania się ku Hłasce czy Hemingwayowi.

Notabene, Hemingway odegra ważną rolę w życiu bohaterów. Bowiem Janek stanie się hersztem bandy Hemingwaya, którego członkowie znali twórczość tego amerykańskiego pisarza na wyrywki. Wyczyny tej grupy to urojony świat twardych mężczyzn podszytych seksownym tragizmem. Wyruszy także w świat - na Lazurowe Wybrzeże (francuskie i włoskie).

Powieść składa się z dwóch części - "Poranek", który opisuje upalne lato 1963 roku oraz "Południe i reszta dni", w którym zostały przedstawione losy bohatera od połowy lat 60. do czasów współczesnych. Autor skacze po latach, raz jest 1963, innym 1948, a potem powoli przesuwa się do teraźniejszości.

W dodatku Eustachy Rylski łączy ze sobą różne style - język refleksyjny z wulgarnym, liryczny z ironicznym. Raz akcja toczy się nieśpiesznie, a raz jest bardzo dynamiczna, przypomina powieść sensacyjną. Jedne wydarzenia są realne, zawierające elementy autobiograficzne, inne - nieprawdopodobne (jak np. gdy pojawia się mafia rosyjska czy Czerwone Brygady). Niektóre fragmenty wyszły naprawdę doskonale, autor czaruje słowem, prawie jak Antoni Libera w "Madame", inne niestety trochę nużą.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Eustachego Rylskiego. I muszę przyznać, że trochę się tego obawiałam. Okazało się jednak, że zupełnie niepotrzebnie. Spodobał mi się styl autora, niezwykle oryginalny. Powieść skłania do zastanowienia się nad życiem, dojrzałością, odwagą. Polecam ją miłośnikom wymagających i refleksyjnych lektur oraz Eustachego Rylskiego.

Eustachy Rylski (ur. 1944) jest polskim pisarzem i scenarzystą. Zadebiutował w 1984 roku dyptykiem powieściowym "Stankiewicz. Powrót". Na swoim koncie ma także m.in. powieści "Człowiek w cieniu", "Na Grobli" oraz dramaty "Chłodna jesień", "Co nie jest snem".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.