Facebook Google+ Twitter

Obozy filtracyjne w Czeczenii. Rozdział drugi

Pomimo upływających lat, wciąż nie zostały wyjaśnione zbrodnie dokonane w obozach filtracyjnych tworzonych przez Rosjan w Czeczenii. Choć dowodów nie brakuje, wciąż nikt nie ma odwagi by zmierzyć się z tym koszmarem.

Pierwsza wojna czeczeńska (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Evstafiev-checnnya-soldier-fire.jpg) / Fot. Mikhail Evstafiev, CCWojna rządzi się swoimi prawami - to zdanie bardzo często jest używane, w chwili gdy trudno nam zrozumieć dramat masowych egzekucji czy bratobójczych walk. Konflikt w Czeczenii do dziś dzieli, nie tylko za naszą wschodnią granicą. Nikt z nas nie potrafi usprawiedliwić krwawych zamachów dokonywanych przez czeczeńskich terrorystów, ale i zbrodni popełnianych przez rosyjskich żołnierzy. Jedną z nich był dramat tzw. "obozów filtracyjnych", w których schronienie przed niebezpieczeństwem walk mieli znaleźć cywile. Zamiast tego, doświadczyli cierpienia i tortur.

Nigdy dokładnie nie poznaliśmy kulisów życia w obozach filtracyjnych - strona rosyjska robiła wszystko by świat jak najmniej się dowiedział o tych miejscach "odosobnienia". Jednak przeglądając medialne archiwa, na pierwszą wzmiankę o nich można się natknąć w 1995 r., podczas trwania pierwszej wojny w zbuntowanej, kaukaskiej republice. "Nagle na drodze pojawiło się trzech brudnych, obdartych mężczyzn z posiniaczonymi twarzami oraz połamanymi żebrami. Błagali przechodniów by zabrali ich jak najdalej od dużej rosyjskiej bazy wojskowej. Okazało się, że wszyscy trzej mężczyźni byli Czeczenami, którzy właśnie zostali wypuszczeni z tzw. "obozu filtracyjnego", czyli centrum przesłuchań rosyjskiej armii. Opowiadali oni o dotkliwych pobiciach, kradzieżach, głodzeniu przez rosyjskie siły specjalne i KGB" - opisywał wówczas sytuację w Czeczenii amerykański dziennik "Philadelphia Inquirer".

Pierwsza wojna czeczeńska (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Evstafiev-chechnya-prayer2.jpg) / Fot. Mikhail Evstafiev, CCW 1995 r. stowarzyszenie Memoriał, zajmujące się badaniem sowieckich zbrodni oraz obroną praw człowieka, opublikowało raport pt. "Warunki w aresztach w strefie wojennej w Republice Czeczeńskiej. Traktowanie więźniów". Możemy się z niego dowiedzieć, że obozy filtracyjne powstały na podstawie dekretu rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nr 247/12.12.94. Pierwsze z nich pojawiły się na przełomie 1994 r. i 1995 r. w następujących lokalizacjach: Mozdok (Północna Osetia), Stawropol i Pyatigorsk (Kraj Stawropolski), a po zdobyciu stolicy Czeczenii przez Rosjan, również w Groznym.

Większość zatrzymanych w owym czasie okazywało się niewinnych w świetle stawianych im zarzutów (m.in. czynny udział w walce przeciwko siłom Federacji Rosyjskiej). Podczas zatrzymania, żołnierze często bez słowa zabierali podejrzanych na przesłuchania bądź na miejscu wymuszali przyznanie się do walczenia w oddziałach rebelianckich. Ludzie byli bici, a po drodze do obozu strzelali do rannego człowieka, który był na noszach dźwigany przez krewnych - tak transport do obozu filtracyjnego prowadzony przez rosyjskich żołnierzy wspomina wówczas 36-letni Habuev.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Jarek Łazik
  • Jarek Łazik
  • 01.07.2011 19:19

Powiedzmy sobie szczerze, Pan Drabik, z racji chociażby wieku nie jest w stanie pojąć szerokiej wiedzy na tematy, które tak nieszczęśnie porusza w swoich blogowych wpisach. Poziomem merytorycznym absolutnie usadowił się w potrzebach tego serwisu i to wystarcza zapewne zarówno jemu jak i redakcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Drabik - jak już nie jest pan zdolny do jakiejkolwiek argumentacji to zwraca pan uwagę na formę, aby się tylko czegokolwiek uczepić, w moim odczuciu jest to żałosne. A co do wielkiej litery - wielką literą (oprócz innych zasad gramatycznych) pisze się o osobie/do osoby, którą się szanuje, ja zaś pana nie szanuję więc pisanie do pana z małej litery jest poprawne wg norm języka polskiego (i z premedytacją, zgodnie z tymi normami, piszę o panu i do pana z małej litery).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Mariusza Orłowskiego - słowo "Pan" pisze się z dużej litery. Proszę o tym pamiętać przy następnych komentarzach ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Drabik - napisał pan: "bardzo nie lubię jak ktoś za bardzo wyciąga na światło dzienne swoje radykalne poglądy", więc widząc co pan zwykle pisze i w jak jednostronny oraz tendencyjny sposób, wnioskuję że siebie samego to pan chyba nienawidzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bowiem atak na Irak, na Afganistan, Guantanamo, więzienia CIA w Europie, eksterminacja Palestyńczyków przez Żydów czy naloty na Libię, to są - wg prawa międzynarodowego - zbrodnie przeciwko ludzkości" - ale ja tego w żaden sposób nie neguję. Nie rozumiem dlaczego w tekście o rosyjskich obozach filtracyjnych w Czeczenii pojawiają się takie, pisane przez Pana stwierdzenia? Po prostu bardzo nie lubię jak ktoś za bardzo wyciąga na światło dzienne swoje radykalne poglądy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tego rodzaju sprawy nigdy nie są jednostronne.
http://basajew.blog.pl/
Czeczenia-kroniki, tekst Agniszki Waś-Tureckiej "Ramzan Kadyrow,Czeczenia"
zawiera fragment o katowniach w piwnicach rezydencji Kadyrowa, o czym mówiła równiez Politkowska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Drabik - pana komentarz (zawierający kłamliwy zwrot "bez komentarza") jest dobitnym przykładem właśnie na prozachodnią neoliberalną nowomowę, bowiem rządy krajów które pan sam tu popiera i gloryfikuje dokonują zbrodni przeciwko ludzkości (wg definicji tego zwrotu), tylko że nazywanych nieadekwatnymi omówieniami (takimi jak: misje stabilizacyjne, misje pokojowe, walka z terroryzmem, obrona demokracji, itd.). Bowiem atak na Irak, na Afganistan, Guantanamo, więzienia CIA w Europie, eksterminacja Palestyńczyków przez Żydów czy naloty na Libię, to są - wg prawa międzynarodowego - zbrodnie przeciwko ludzkości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż można tylko wzruszyć ramionami czytając, że pisanie o zbrodniach przeciwko ludzkości jest "prozachodnią neoliberalną nowomową". Bez komentarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znowu prożydowska propaganda. Pewni autorzy serwisu są przewidywalni do bólu. Najgorsza jest ta prozachodnia neoliberalna nowomowa - o której pisał np. Alain Bihr - która wszystko wypacza w artykułach na tym serwisie. Np. mamy stale "mordowanie chrześcijan przez muzułmanów", a "muzułmanie są mordowani" (nie dodaje się że przez chrześcijan) - takie zabiegi sofistyczne tworzą u czytelników zupełnie nieadekwatne spojrzenie na fakty, i takich zabiegów jest pełno w tekstach Osucha czy Drabika.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 07.06.2011 06:35

''Cierpiąca czeczeńska matka ze swoim rannym dzieckiem (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Chechen_Madonna.jpg) / Fot. Natalia Medvedeva, CCZdjęcie 1 z 5''

Bardziej idiotycznego komentarza nie można było wymyślić. To oczywiście refleksja, nie przytyk do autora artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.