Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118108 miejsce

Obraza uczuć religijnych - będzie zmiana prawa?

SLD chce, aby każdy kto twierdzi, że coś obraziło jego uczucia religijne, biegł z tym do prokuratury. Czy twórcy, m.in. satyrycy, będą zachwyceni?

Wystarczy, że znajdzie się jedna osoba, która napisze do prokuratury, że ten rysunek obraża jej uczucia religijne. / Fot. Szczepan Sadurski / Sadurski.com"Kto obraża uczucia religijne innych osób (...) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2" - to fragment art. 196 kodeksu karnego. Nakazuje on ścigać z urzędu (przez prokuraturę) każdego, kto obraża uczucia religijne. SLD chce, aby odbywało się to na wniosek "obrażonych", a wniosek w tej sprawie lada dzień ma wpłynąć do Sejmu. Wbrew pozorom, może to oznaczać więcej pracy dla prokuratury oraz większe kłopoty osób tworzących satyrę, np. w internecie, ale i satyryków profesjonalnych.

Obraza uczuć religijnych - to bardzo delikatny i subiektywny temat. Bo każdego obraża co innego. Autor tego tekstu nie raz otrzymywał e-maile od osób, które po obejrzeniu rysunku satyrycznego, którego bohaterem był ksiądz Tadeusz Rydzyk lub który nawiązywał do prowadzonego przez niego Radio Maryja. Odbiorcy takiego rysunku satyrycznego ze wzburzeniem pisali, że zostały obrażone ich uczucia religijne.

Po zmianie prawa według pomysłu SLD nie wykluczone, że prokuratury zostaną zalane wnioskami od osób twierdzących, że np. rysunek czy wpis umieszczony na prywatnym blogu, obraził ich uczucia religijne. I nie chodzi o obrazoburcze szydzenie z symboli tej czy innej religii. Każdy, komu nie spodobała się np. karykatura T.Rydzyka i napisze do prokuratury, że obraziła ona jego uczucia religijne, będzie czekał na wyjaśnienie sprawy przez prokuraturę.

Trzeba mieć nadzieję, że prokuratury będą podchodzić do tych spraw bardziej trzeźwo niż osoby, których uczucia religijne są obrażane co chwila, z nawet najdziwniejszych powodów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Dariusz M.
  • Dariusz M.
  • 28.03.2011 19:24

Jestem w szoku, bo nie wiedziałem, że taki zapis istnieje w polskim prawie. Co to ma znaczyć, obraza uczuć religijnych, i jaki jest powód funkcjonowania czegoś takiego w kodeksie karnym w XXI wieku?

Jako obywatel korzystający z wolności słowa czuję się obrażony takim zapisem. Uczucia religijne? A co z uczuciami osób wierzących w UFO, Wielką Stopę, Potwora Zjadającego Drugie Skarpetki, teorie spiskowe, astrologię, homeopatię lub Wiły? Dlaczego nie istnieją osobne zapisy dla każdej z grup wierzących w jakiś określony rodzaj bzdur?

I dlaczego jeśli wypowiadam się nieprzychylnie o czyimś ulubionym wokaliście to jest to ok, a jak o np. czyimś ulubionym proroku, czy innym Jezusie to nagle jest to obraza?
Ten przepis to kpina z rozsądku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z całym szacunkiem co do uczuć religijnych -będziemy karać ateistów,wyznawców innej wiary przecież nasze społeczeństwo jest katolickie do bólu,kto nie z ,,nami,, to przeciwko nam.Jak znam życie to tak będzie i zastanawiam się w którym momencie będę obrażał.Gdzie leży granica pomiędzy obrazą a świętoszkiem który modli się pod figurą a diabla ma ..........

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkowicie zgadzam się z Ratomirem Wilkowskim - zresztą jak zwykle. Otóż sąd nikogo nie skarze za karykaturę księdza, za inwektywę pod adresem Jezusa wypowiedzianą w domu, itd. albowiem ochronie prawnej podlega tylko to co publicznie i to co dla kogoś jest święte - jest obiektem czci jego religii. Tak więc będzie to krucyfiks, "Biblia", Bóg, Jezus, święci i błogosławieni, a nie urzędnicy Kościoła którymi są księża, katecheci, zakonnicy, nie gazetki parafialne, itd. albowiem np. ksiądz Rydzyk nie jest obiektem kultu religijnego, nie jest świętym ani błogosławionym, nie jest mesjaszem ani prorokiem (choć jest tak traktowany przez niektórych rzymskokatolików, to nie jest). Tak samo można sobie Jahwe zwyzywać w domu, przez telefon, na GG czy w emailu i to także nie jest przestępstwo, gdyż to nie jest obraza publiczna.

Moja wypowiedź na ten temat nie była by pełna, gdybym nie zaznaczył że uważam to prawo za durne, albowiem nie widzę zasadności czemu akurat poglądy religijne mają być szczególnie uprzywilejowane i szczególnie chronione. Czy dlatego że tylko ich nie można poprzeć racjonalnymi przesłankami? Czy więc prawo ma chronić szczególnie głupotę i irracjonalizm? Cóż to więc za prawo? Bo przecież ktoś może bardziej wierzyć, bardziej wielbić i być bardziej oddany np. ekologii, magii, jakiemuś idolowi człowieczemu (filozofowi, przywódcy, czy tp.), jakiejś innej ideologii, jakiejś koncepcji ateistycznej czy innej światopoglądowej, i przez to prawo można się z niego i jego przekonań nabijać do woli, zaś on nie może odwdzięczyć się tym samym, uznając za bzdurne jakieś ideały religijne, i nabijać się analogicznie z nich. To prawo to dyskryminacja wszelkich przekonań i uwielbień pozareligijnych. Powinno się je znieść; zresztą nie ma takiego prawa w krajach cywilizowanych które mają faktyczny rozdział państwa od Kościołów (to prawo to polski ewenement, podobnie jak inne cenzury, np. "kłamstwo oświęcimskie" - które istnieje w prawie, prócz Polski, tylko w krajach z których wywodzi się faszyzm).

Komentarz został ukrytyrozwiń
adsenior
  • adsenior
  • 14.03.2011 06:43

Jakże to wpisuje się wspaniale do sprowadzania Polaków do roli pariasów we własnym kraju. Zdecydowana większość Narodu deklaruje się jako KATOLICY, co więc zrobić, a no nie ścigać z urzędu obrazy ich uczuć religijnych, podobnie jak nie ścigać z wyszydzania i poniewierania naszych symboli narodowych. Ochronie tylko mogą podlegać "starsi" /jak ich nazywa Michalkiewicz/, na nich nie wolno nawet zmarszczyć brwi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Autor

Istotą oskarżenia prywatnego jest to, że stroną wnoszącą oskarżenie jest pokrzywdzony.
Czyni to albo bezpośrednio do sądu, albo na policji z odpowiednim wnioskiem.

Prokurator może przejąć oskarżenie, ale jeśli to uczyni, będzie już to sprawa z urzędu, a pokrzywdzony zostanie oskarżycielem posiłkowym.

Tak więc całkowicie nieuzasadniona jest obawa, że prokuratura zostanie zarzucona wnioskami.
Droga wiedzie przez policję i sądy i jak wskazała już Pani Jadwiga, trzeba wnieść opłatę.
Także liczyć się z kosztami procesowymi w razie przegrania, a nawet z kontroskarżeniem oskarżonego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gedore
  • gedore
  • 13.03.2011 20:57

A co z obrazą ,,uczuć religijnych" ateistów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A KTO OPRÓCZ SLD TEN POMYSŁ POPARŁ. LEWICA NA RAZIE NIE MA WIĘKSZOŚCI W PARLAMENCIE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> "Kto obraża uczucia religijne innych osób (...) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2"

Sądzę, że najistotniejsze w całej sprawie zostało wypunktowane w powyższym cytacie przepisu. Obraz taka dotyczy bowiem "znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych"... a nie co się komu podoba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

.....Wbrew pozorom, może to oznaczać więcej pracy dla prokuratury oraz większe kłopoty osób tworzących satyrę, np. w internecie, ale i satyryków profesjonalnych......(...)nie wykluczone, że prokuratury zostaną zalane wnioskami od osób twierdzących, że np. rysunek czy wpis umieszczony na prywatnym blogu, obraził ich uczucia religijne......Panie Szczepanie, pełna porażka. Prywatne oskarżenie nie wiąże się z angażowaniem prokuratury. Jest tylko i wyłącznie prywatnym oskarżeniem. Na osobie prywatnej ciąży obowiązek udowodnienia winy i popełnionego przestępstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze - najpierw "obrażeni" będa musieli wymiernie okreslic moc swych uczuć - płacąc na dzieńdobry wpisowe za wniesienie sprawy do sądu. Jak wiadomo, sięganie do portfela (własnego) hamuje skutecznie wiele różnych, gorących uczuć, przeto możecie, Panowie Satyrycy, rysowac spokojnie.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.