Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106173 miejsce

Obrazy Justyny Jabłońskiej znikają ze ścian DNA Gallery

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-02-14 12:44

Po niecałych dwóch tygodniach od rozpoczęcia wystawy prac Justyny Jabłońskiej we wrocławskiej DNA Gallery, sześć obrazów zostało już sprzedanych, a dwa są zarezerwowane. To ostatnia okazja, żeby nabyć pozostałe dzieła artystki.

Największą popularność zyskał obraz "Rysuje", który został zakupiony już w dniu wernisażu. Niemałym zainteresowaniem cieszyła się też "Sonia", która znalazła szczęśliwego nabywcę tydzień później. "Siestę" klient zarezerwował jeszcze przed wernisażem. Poza I, Poza II i Poza III zostały zakupione spontanicznie jako prezent walentynkowy dla żony. To najlepszy dowód na to, że artystka zdobyła uznanie wśród odbiorców.

Tym, co najbardziej przyciąga uwagę entuzjastów prac Justyny Jabłońskiej jest bogactwo kolorystyczne widoczne w jej obrazach. Podczas wernisażu, który odbył się 2 lutego, artystka sama podkreśliła swoją fascynację kolorem: "Każdy odcień jest dla mnie niepowtarzalny. Czasem znalezienie tego idealnego koloru trwa wiele godzin, ale dopiero po jego uzyskaniu czuję się usatysfakcjonowana" - powiedziała.

Zapraszamy do oglądania wystawy prac Justyny Jabłońskiej w Galerii DNA przy ul. Grodzkiej 5 we Wrocławiu do 3 marca, od poniedziałku do piątku w godz. 9-17 oraz w soboty od godz. 10 do 14.


(Paulina Olinowicz)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

@DNA Gallery, hmmm, to bardzo dziwny obyczaj. Moim zdaniem w tej sytuacji artystka powinna szybko wstawić na miejsce zabranych nowe obrazy. Może na nie także znajdą się nabywcy. Także pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
dnagallery
  • dnagallery
  • 17.02.2012 16:13

Znikają... Niektórzy nabywcy nie chcą zostawiać obrazów do końca wystawy. Na szczęście część kupujących zgodziła się zostawić prace na czas jej trwania.

Pozdrawiamy,
DNA Gallery

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to znikają? Chyba będą tam wisieć do końca wystawy wszystkie. I te sprzedane i te niesprzedane. Ekspozycja wystawowa dzieł sztuki to jednak nie jest sklep DESY. Jak tak dalej pójdzie - ci co przyjdą obejrzeć obrazy artystki na początku marca - zastaną tylko gołe ściany. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.