Facebook Google+ Twitter

"Obrock", czyli głowa Witkacego. Recenzja spektaklu w Teatrze Studio

"Obrock" według scenariusza Ewy Ignaczak, to nie tylko spektakl oparty na utworze Stanisława Ignacego Witkiewicza „Matka”, ale przede wszystkim próba dotarcia w głąb duszy wielkiego artysty.

Aktorzy Irena Jun i Jarosław Gajewski w spektaklu "Obrock". / Fot. Materiały prasowe Teatru Studio"Matka" z 1924 roku, to jeden z ostatnich dramatów scenicznych Witkacego, który piętnaście lat później, na wieść o wkroczeniu do Polski armii radzieckiej, popełnił samobójstwo.

Spektakl w reżyserii Bartosza Zaczykiewicza skupia się na relacji matki z synem. W zaciemnionej scenerii oglądamy tylko dwójkę aktorów. Mającą na swoim koncie ponad sto ról teatralnych Irenę Jun oraz występującego także na deskach Teatru Narodowego Jarosława Gajewskiego. Na scenie prowadzą ze sobą naładowany ogromną dawką emocji dialog. Zamieniają się rolami matki i syna, a także wcielają w inne postacie. Ich rozmowom, a często krzykowi lub śmiechom, towarzyszą mocne akcenty muzyczne autorstwa Tadeusza Wieleckiego.

Z jednej strony słyszymy matkę, której zachwyty nad cudownym dzieckiem, przeplatają się z wątpliwościami co do jego wychowania. Janina nazywa Leona "podłym wampirem", aby za chwilę przyznać, że nie rozumie jego sztuki. Za jego błędy obarcza siebie. Z drugiej strony Leon nie może znieść pospolitości, przeciętności matki, ale przyznaje, że bez niej nie potrafi żyć.

Aktorzy Irena Jun i Jarosław Gajewski w spektaklu "Obrock". / Fot. Materiały prasowe Teatru StudioZ czasem jednak relacje tych dwojga schodzą na dalszy plan. Najważniejsze stają się myśli i namiętności jakie szarpią Leonem. Są to idee, które towarzyszyły samemu Witkacemu. Bohater szuka własnej drogi, sposobu wyrażenia swojego geniuszu. Nie może pogodzić się z zanikaniem indywidualizmu, z tym, że zarówno kapitalizm jak i komunizm zamieniają ludzi w jednakowe maszyny. Artysta szuka ukojenia w narkotykach, alkoholu i przygodnych romansach. Porusza sprawy górnolotne i przyziemne.

Spektakl w Teatrze Studio jest ogromnym testem dla dwójki wybitnych aktorów, którzy zdają go celująco. Irena Jun jest niezwykle przekonywująca w roli starej matki, a Jarosław Gajewski prezentuje dawkę niespożytej energii, miotając się w narkotycznym amoku po malutkiej scenie. Całości dopełnia pomysłowa projekcja autentycznych zdjęć Witkacego z podłożoną pod nie muzyką.

O Witkacym i spektaklu "Obrock" czytaj także w artykule Tomasza Radochońskiego

Ten skromny spektakl na pewno spodoba się miłośnikom Witkiewicza. Pozwoli także zajrzeć do jego głowy osobom, które z jego twórczością nie miały dotąd styczności.

"Obrock", Teatr Studio
Najbliższy spektakl: 17.11.2010 godz. 19 (Mała scena)
Prapremiera: 29.11.2008
Scenariusz: Ewa Ignaczak
Reżyseria: Bartosz Zaczykiewicz
Aktorzy: Irena Jun, Jarosław Gajewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.