Pozycja materiału w rankingach:
Po najgorszym w historii dla reprezentacji Włoch mundialu, na selekcjonera Marcelo Lippiego spadła fala krytyki. Czy jego błędy są główną przyczyną włoskiej kompromitacji?
Do RPA jechał jako mistrz i mentor. Już wcześniej wybrano jego następce, nie musiał nic nikomu udowadniać. Według statystyków z IFFHS to najlepszy trener 1996, 1998 i 2006 roku. W grudniu 2006 roku otrzymał nawet Order Zasługi dla Republiki Włoskiej. Miał niepodważalną pozycję we włoskim futbolu. Cudotwórca - mówiono o nim po Mundialu w Niemczech. Dziś, po odpadnięciu reprezentacji Włoch z Mundialu w RPA, wszyscy mówią - arogant. Sam Lippi przyznał, że to jego wina: "Biorę na siebie pełną odpowiedzialność za tę porażkę. Jeśli musieliście oglądać taką grę, jak w spotkaniu ze Słowacją, to oznacza, że trener źle przygotował drużynę do mundialu, zwłaszcza z psychologicznego punktu widzenia". Trzy najczęściej zarzucane mu argumenty to: wypalenie, niepowołanie odpowiednich zawodników i faworyzowanie graczy związanych z Juventusem.Zobacz także:
Artykuły
(127)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 22 | Miejscowość: Wadowice/Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Majchrzak 27.06.2010 12:47
Nie zgodzę się, że niepowołanie Balotelliego było błędem. Ten piłkarz, choć wielki talent, sprawia problemy wychowawcze, bardzo prawdopodobne jest, że wpłynąłby negatywnie na atmosferę w zespole (z resztą podobnie jak Cassano; Totti niejako sam pozbawił się szansy brutalnie i umyślnie faulując Balotelliego w finale pucharu Włoch).
"Nie wychowano godnych następców Buffona, Cannavaro, Nesty, Pirlo, Tottiego, Del Piero i Inzaghiego, tak jak kiedyś znaleziono następców Maldiniego, Baresiego, Dino i Roberto Baggio" właśnie tu tkwi problem. Wielu fachowców zachwycało się w zakończonym sezonie Interem Mediolan, ale sukcesy tego klubu w żadnym wypadku nie przełożą się na reprezentację dopóki w jego składzie będą niemal sami piłkarze zagraniczni. Włoska piłka przeżywa kryzys, a mistrzostwo świata sprzed 4 lat nieco uśpiła czujność działaczy i trenerów. Cesare Prandelli choć jest dobrym szkoleniowcem będzie miał spory problem, gdyż reprezentację trzeba przewietrzyć, musi nastąpić zmiana pokoleniowa. Tylko czy Włosi mają na dzień dzisiejszy pokolenie dwudziestokilkulatów, którzy są w stanie rywalizować z Argentyną, Brazylią czy Hiszpanią?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)