Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Obunożny, mało używany Owen. BCM!

Pozycja materiału w rankingach:

66831 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 17pkt

Oceń:

Obunożny, mało używany Owen. BCM!

  • Źródło: Gość dnia
  • 2009-06-16 09:07
  • Odsłon: 2458
  • Komentarzy: 4

Wreszcie doczekałem się czegoś zabawnego na europejskim rynku transferowym. No bo ile można zachwycać się transferami Realu i milionami euro wydawanymi na gwiazdy światowego formatu?!


Na pewno szefowie "Srok" chcieliby zatrzymać piłkarza na St. James Park. Jednak chęć rychłej sprzedaży akcji klubu nie pozwoli im na realizacje jego wymagań finansowych. To główna przyczyna rozbratu Owena z czarno-białymi barwami. Poza tym - jak już wcześniej gdzieś wspomniałem - Newcastle żegnają się z Premiership. Zawodnikowi tej klasy nie widzi się gra na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Nikomu w tej sprawie jest "nie po drodze".

Wracając do nowatorskiej metody szukania sobie zespołu, wypowiedział się na ten temat głównodowodzący armią agentów Owena, Sam Rush: "Mimo tego, że było duże zainteresowanie klubów zagranicznych, Michael powiedział nam, że woli zostać w Premier League. Wykonaliśmy szczegółową analizę meczów, jakie Michael zagrał przez ostatnie dwa lata wiedząc, że było to dokładnie 77 proc. wszystkich spotkań Newcastle. W broszurze zawarliśmy również raporty medyczne, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, przegląd jego notowań w show-biznesie i opisaliśmy, jaką markę stanowi jego nazwisko". Razem trzydzieści cztery strony. Ciekawe, czy dodali kilka pozowanych zdjęć, żeby menadżerom ładnie się przeglądało jako całość. Na pewno, przecież dobry PR to podstawa.

Czy tak wygląda przyszłość piłki, która przemieszana z show-biznesem ma coraz mniej wspólnego z czystą, sportową rywalizacją? Zresztą, to już nie chodzi o przyszłość tego sportu, bo powszechnie wiadomo, że wszystko zmierza do ogólnego pojęcia zysku. Konkretnie w tym przypadku mamy do czynienia z zawodnikiem, który jest na tyle zdesperowany, by DOSŁOWNIE narzucać się klubom. Michael Owen chce podpisać nowy kontrakt i dalej grać w Premiership. Pokazał profesjonalizm, ale i tak będzie postrzegany jako skończony piłkarz, który prosi się innych o pozostanie na futbolowym piedestale.

Autor: Piotr Piotrowicz
Tekst pierwotnie opublikowany na stronie xi-blog.net
Michael Owen - Newcastle United / Fot. empaff - http://www.flickr.com/photos/red_pixie_sticks/2085151465/

Zobacz także:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Wojciech Bogusławski 16.06.2009 19:39

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 49

to wrak. ledwie rusza sie na boisku. cóz moze jeszcze wróci na szczyty...

najgorszym błędem było odejście do Realu. Owen-Heskey-Baros to mógłby być megaatak ale niestety. W Realu Ronaldo i Raul nie pozwolili mu grać ale przynajmniej Królewscy zarobili na nim a nie jak zwykle kupili drogo a oddali za darmo:P:P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 16.06.2009 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 61

Szkoda go, naprawdę był dobrym piłkarzem i myślę, że nadal nim jest.. wydaje mi się, że jednak zatrudni go jakiś dobry klub, a on sam pogra jeszcze pare lat na dość wysokim poziomie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Cieślak 16.06.2009 13:52

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 60

Smutne, że ktoś z takim potencjałem musi sam sobie szukać pracy. Jego kariera chyli się ku upadkowi... :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Baranowski 16.06.2009 12:35

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 47

Świetny artykuł :) Kiedyś Owen był gwiazdą, był świetny, a teraz to wspomnienie...
Jak przychodził do Newcastle, to myślałem, że sam MO się odbuduje, a "Sroki" będą miały nowego Alana Shearer'a. Wiadomo, że nigdy nie będzie taką Legendą, jaką był Szira... ale kibice mogli liczyć na dużo, a nie udało się nawet utrzymać w Premiership.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.