Facebook Google+ Twitter

Obyśmy się też na nowo narodzili... Boże Narodzenie 2011

W tym roku mamy wyjątkowo krótki okres między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem. Jednak też wystarczająco długi, by zadumać się nad tym co było, jest oraz zebrać siły, by wkroczyć z wiarą i optymizmem w jutro. Bóg się rodzi - człowiek też?

 / Fot. w24Szczerze mówiąc, to nigdy za bardzo nie lubiłem świąt Bożego Narodzenia, zawsze to Wielkanoc do mnie przemawiała. Triumf Boga nad śmiercią i nadzieja, że tam, parę stóp pod ziemią, nie kończy się nasze życie. Jednak tutaj się wszystko zaczęło. Co rok przeżywamy tę historię na nowo. Przygotowując się podczas rekolekcji czy chodząc na roraty. Nawet, jeżeli ktoś nie jest zbyt religijny, to czuje, że coś tam się "święci". Dobrze, aby tych parę dni, wykorzystał mądrze.

Kilka lat temu zamieściłem krótki artykuł Nie czuję tych świąt od tego czasu nie wiele się zmieniło. Nie dla wszystkich będą to "radosne święta", szczególnie dla rodzin poległych ostatnio żołnierzy w Afganistanie. Bez wątpienia w tych dniach, brak miłości, domu rodzinnego czy też bliskiej/bliskich nam osób (ojca, syna, matki) boli najbardziej. Gdy z założenia rodzinne święta, w zasadzie spędza się samemu ze sobą...

Jakiś czas później, napisałem również "Zmierzać ku doskonałości" - o postanowieniach noworocznych Także w tym roku ten tekst jest aktualny. Człowiek, który nie rozwija się - umiera.

Dziś natomiast jest Wigilia. Pamiątka wydarzeń, sprzed ok 2015 lat. W wielu domach trwają przygotowania. Wieczorem czeka nas uroczysty obiad, a po komercyjnej części a'la święty Mikołaj - wspólne kolędowanie. Przede wszystkim, najważniejszym punktem będzie "Pasterka". O historii, znaczeniu i teologii związanej z tym czasem nie będę mówić - dużo lepiej zrobią to księża, czy artykuły na katolickich portalach jak np. Deon.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ckm
  • ckm
  • 24.12.2011 22:00

Tyle życzliwości w okresie świąt. Szkoda, że taka szczególna życzliwość to sprawa tylko sezonu świąt. Te urodziny boga to bujda. Jezus nie urodził się w grudniu. Cała ta oprawa świąt to zlepek symboli i tradycji pogan. Kler nas oszukał. Tradycja tak długo praktykowana, jest tak utrwalona, że ludzie sobie nie wyobrażają by to wszystko było oszustwem. Zwłaszcza, że księżą dalej ciągną to kłamstwo. Cieszę się, że choć to może narażać na wykluczenie ze środowiska, coraz więej można znaleźć artykułów obnażających oszustwa religijne. Jezus jest dla mnie wzorem ale kler nie. Pora na porzucenie tradycji, która ma więcej wspólnego z poganami niż z Jezusem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.